Menu

bunt 2-latka

cześć jak sobie radzicie z tym problemem jak wszystko jest na "NIE!!!"

Pateras
 804  16

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Wychowanie bunt dwulatka

Odpowiedzi

karolina87
mamy dokładnie to samo
wszystko na "nie", wszystko "sam"
to co może sam to oczywiście mu pozwalam, ale są granice i staram się je zawsze w jakiś sposób dokładnie mu zaznaczyć, bo przecież nie wszystko jeszcze może sam i nie zawsze wszystko może być na nie.
Czasami jest ciężko, bo charakterek przy okazji też wychodzi, ale dajemy radę, bo inaczej być nie może (grins)(grins)(grins)
domka
Oj daj spokój ja się z tym męczę i nie daję sobie dobrze rady ...Wszystko tak jak piszesz jest na NIE ;( Nawet jak idę z małą na dwór to aż mi wstyd bo mnie bije jak ja wołam do domu .....Mówię nie wolno a ona swoje ..
Pateras
Panno G (grins) kurcze próbowałem tego i wyszło że wszystko i tak sam musiałem robić. Jak mu powiedziałem przykładowo NIE SPRZĄTAJ usłyszałem to nie, aż mnie zatkało.
madusia
moj to chyba jest zlote dziecko (grins) czasem tylko stroi fochy jak widzi,ze ja chce go nakramic,ale jak tylko dam mu lyzeczke to jest wszystko ok,jesli mu czegos zabronie albo mnie uderzy to przychodzi sie "zalic"-przytuli sie do mnie i steknie i po klopocie ;)
madusia
@Pateras dobrze ze moj maly jeszcze duzo nie mowi (grins)
beatka7623
Moja już z 3 m-ce temu to przechodziła a ma dopiero 21 m-cy (grins) Ja musiałam to przeczekać Samo przeszło I tak jak @geodzia pisze wszystko na odwrót To działało na moją starszą córę ale później to wykorzystywała na mnie np NIE KUPISZ MI TEJ LALKI (i mina zbitego psa ) Zawsze na mnie działało (grins)(grins)(grins)(grins)
karolina87
mój mały też wie, że źle robi i jak mu powiem, że źle to wtedy kwaśną minkę zrobi i leci do mnie się przytulić, a jak go pytam, czy jeszcze będzie broić to mówi, że tak :P i ręce opadają choć wiem, że jeszcze nie ze wszystkiego zdaje sobie sprawę
karolina87
madusia mój też jeszcze za wiele nie, więcej po swojemu i bardzo się cieszę, bo aż strach pomyśleć, co mogłabym usłyszeć w złości
beatka7623
@Pateras masz po prostu sprytne dziecko (kciuki)(kciuki)(kciuki)(kciuki) Ja taka byłam (grins)(grins)
karolina87
edyta3431 znam to niestety, choć co do bicia to jedynie łapką macha, ale gryzie strasznie, całe szczęście, że robi się chłodno to mam zakryte ręce, bo tak to w siniakach od ugryzień
czekam cierpliwie, aż to minie
madusia
@karolina87 moj to tez gada po swojemu i chyba czasem to jest lepsze (grins) tez zdarzy mu sie krzyczec,ze" nie",ale na szczescie czasem wystarczy odwrocenie uwagi i jest dobrze,glownie jego bunt objawia sie co do wozka i jazdy w nim-co do krzykow to czasem,az rycze na Wiktorka,ze ja ide (majac nadzieje,ze sie tym przejmnie) jak np zbiera kamyczki albo bawi sie piaskiem,ale wtedy nic kompletnie do niego nie dociera-ma swoj swiat,a ja zdarte gardlo
Pateras
cóż pozostaje mi przeczekać(zlosc) ranyyyyy
Magdzik
My też to przechodzimy czasem... Na pierwsze NIE odpowiadam: Nie, to nie... Na drugie i kolejne NIE - NIE reaguję:) W ostateczności, kiedy krzyknę,co doprowadza małą do porządku... I tak do kolejnej sytuacji na NIE(krejzolka)
adaPG
a ja was tak pociesze moi drodzy,ze u mnie bunt dwulatka przeobrazil sie w po prostu piekielnie nieznosny i niewyobrazalnie irytujacy bunt trzylatka!!!szykujcie sie na druga runde!
asiunia83
ojjjjjjjjjj to Ty nie wiesz jeszcze co 4 latek potrafi (krejzolka)(krejzolka) to jest dopiero (krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.