Menu

bunt

mam 13 miesieczna córeczke,ostatnio zaczela sie dziwnie zachowywac gdy czegos chce a ja nie wiem o co jej chodzi to zaczyna tupac nogami,okropnie sie zloscic,kladzie sie na podlodze i wrzesczy,czasem tak poprostu przerwie zabawe i wpada w zlosc.....czy to taki bunt w tym wieku?nie wiemy z mezem jak sobie radzic

ola3389
 648  7

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Wychowanie plakac bunt krzyki

Odpowiedzi

KlaudynaK
ja na takie zachowanie syna nie reagowałam... będzie coraz gorzej. Dziecko próbuje na ile może sobie pozwolić i co tym osiągnie, więc najlepiej nie reagować, z czasem się znudzi.
Ja natomiast mam teraz powroty i bunt dwu latka, ciągnie mnie za ręce lub nogi i krzyczy że mam iść z nim teraz natychmiast bo on coś chce! Wczoraj nie wytrzymałam i zaczęłam w takiej sytuacji głośno śpiewać... Staś osłupiał zatkał uszy a potem próbował zamknąć mi usta, jak ucichłam to zaczął się bawić. Po jakichś 10 minutach spróbował ponownie z takim samym skutkiem i odpuścił... Coraz częściej próbuje coś wymusić na mnie... Nie zawsze da się to zignorować ale uważam, że to najlepsze wyjście.
martnow82
Też mam córkę w tym samym wieku i zdarza jej się złościć, może nie tak jak Twoja ale jednak. Myślę, że nasze córcie poznają świat, chcą jak najwięcej poznać, są ,,coraz mądrzejsze'' i dlatego te złości jak im coś nie wychodzi. Taki wiek:)
KlaudynaK
Dodam, że reagując na każdą złość dziecka i ciągle w czymś pomagając - na przykład bo puzzle nie wchodzą stwarzamy sobie przeszkody nie do ogarnięcia. Próbowałam Stasiowi pomagać ale potem nawet po nosie nie można się podrapać, dlatego wiem co mówię... nie reagowanie na złości stwarza brak takiego zachowania.
koza54
tak jak napisała @asafi, u mnie też to skutkuje (kciuki)
ADAMSKA98
tez to pszechodze po prostu nie zwracam na niego uwagi i mu pszechodzi
Ninuka
Witam mamy:)
Również mam taki problem z półora rocznym synkiem :/ Na poczatku krzyczałam ale to dało taki skutek że teraz gdy krzykne bo na prawde coś zbroi to on smieje mi się w twarz...Wiec juz nie reaguje na ataki złości i jak rodzice przedmówczyni zostawiam go samego w pokoju tez pomaga:D
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.