Menu

Bunt dwulatka.

Dziewczyny co polecacie zrobić z buntem 2 latka.Moja córa ma 17 miesięcy.Idąc z nią droga strasznie nie lubi jak ja ją zaczymuje bo jedzie auto.Wtedy krzyczy,kładzie się po drodze,idzie na czworakach,i przede wszystkim mówi nie jak ja chwytam za rękę

anulka1982
 1341  10

Odpowiedzi

irekzboralski
Mój ma dokładnie tyle samo i tak samiutko się zachowuje....
anulka1982
Ja mam pierwsze dziecko i nie wiem jak w danej sytuacji się zachowac nieraz.
irekzboralski
Mikołaj też jest moim jedynym dzieckiem i sama nie wiem jak reagować...mowy nie ma o tym bym Go za rączkę trzymała,po całym sklepie Go gonię(nawet za ladą)..ucieka gdzie tylko może
Justynab
ja też mam córkę z charakterkiem i czasami ręce mi opadają buntuje się na każdym kroku ma 2 latai 4 miesiące
lusia82
ja juz mam ten etap za soba i tez przez to przechodzilismy ja nie mialam litosci i porostu jak przechodzilismy przez ulice bralam go za reke bo balam sie ze moze mi wyskoczyc na ulice po czym tlumaczylam mu ze autka jada szybko moga mu zrobic ziaziu i zbiegiem czasu przyzwyczail sie ze jak przechodzimy przez ulice to ma dac raczke
mammma
moja ma 2,5 roku i takie same problemy zaczęły się mniej więcej rok temu. muszisz być cierpliwa i nie ustepować, tłumaczyć jej i robić swoje. jak trochę podrośnie, to zacznie Ciebie słuchać i ro zumieć, co do niej mówisz. Nagradzaj ją za dobre zachowanie na spacerze. to ważniejsze niż karanie. ja zawsze ze sobą ciągam wózek i jak córka się nie słucha to ją pytam czy chce jechać wózkiem, czy będzie mnie słuchała. no i wiadomo, od razu grzecznieje. poza tym kiedy jestem w miejscach bardzo ruchliwych, w sklepie, w mieście gdzie jest dużo ludzi, to bezwzględnie wózek- nie ufam jej jeszcze. czasem wychodzimy też blisko bloku i wtedy ja ćwiczę, kiedy ma dać rączkę, kiedy ma zrobić "stop" itd. i to są krótkie spacerki i tylko w najbliższej okolicy ale zauważyłam, że taka musztra pomaga jej zapamiętać zasady. kilka razy za złe zachowanie wróciłysmy do domu, za karę.
Magdalennka
u nas jest to samo wczoraj cały sklep wiedział że mojemu dziecku coś się nie podoba hehe niestety chyba trzeba przeczekać i nie pozwolić aby dziecko nami rządziło, nie wolno wybiegać na ulicę i koniec żadnych dyskusji, lepiej że dziecko pokazuje złość i niezadowolenie i wyrzuca to z siebie niż miałoby dusić emocje w sobie.
JUSTYLKA
ja biorę moją Nikę na rękę i bez dyskusji idę dalej, a jak sie uspokoi stawiam na ziemi i ona najczęściej wie o co mi chodzi
olupin
Ja mam to samo z moim synem. Ma 19 miesięcy i dotychczas trzymał się mnie za rączkę. Ostatnio lubi mi uciekać i to w stronę ulicy. Jak próbuję go zatrzymać to jest pad na ziemię. Córka skończyła 3 latka i wie, że trzeba się cofnąć jak jedzie auto, w sklepie już dobrze się zachowuje.
I to dopiero od niedawna. Trzeba dużo cierpliwości.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.