Menu

Bunt roczniaka???

Cześć dziewczyny,
słyszałam o buncie dwulatka, a czy istnieje coś takiego jak bunt roczniaka?
Moja za chwilę roczna córeczka od niedawna urządza różne sceny, np. gdy jej czegoś zabronię. Krzyczy wtedy niemiłosiernie, wije się u mnie na rękach i wyrywa tak, że nie mogę jej utrzymać, a gdy położę na dywanie potrafi w takich dziwnych konwulsjach przemieścić się na plecach na drugi koniec pokoju.
Martwi mnie to, zwłaszcza to, jak strasznie się rzuca...
Czy któraś z Was miała podobnie???

Misha
 1481  18

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Wychowanie płacz dziecko

Odpowiedzi

iwona1985
jakbym słyszała o swojej Mai tyle że ma już 16 miesiecy też chętnie posłucham
Misha
iwona1985 - a u Ciebie jak długo to już trwa?
iwona1985
nio tak od roku moja mama twierdzi że jest malutka i to jej przejdzie nio ale kiedy
iwona1985
kurcze myślałam że tylko ja mam taki problem
Kordelia
No to chyba mój mały (15 miesięcy ) przechodzi teraz ten bunt "roczniaka", bo niekiedy jest okropny:)
loona20
ooo chyba nie tylko ty masz taki problem u mojego synka tez tak jest :) i zaczeło się to jak skończył 12 miesięcy a teraz juz ma 18 :( ciekawe jak długo to potrwa :( niekiedy mi brakuje juz sił (placze)
monique25
loona20 u nas dokładnie tak samo (grins) a niedługo wkroczymy w bunt dwulatka i znowu to samo ja juz sie przyzwyczaiłam (grins)
Misha
Trochę mnie podniosłyście na duchu dziewczyny:) Myślałam, że to tylko ja tak mam i pomału zaczynało mnie to frustrować, obwiniałam siebie, że jestem złą matką i robię coś nie tak, bo inne dzieci się tak nie zachowują...
JUSTYNA300511
to u nas ten bunt jest chyba cały czas mały ma juz 3,5 lat.teraz są efekty tego ze mu uleglismy jak był mniejszy.wiec nie ulegaj ,miej swoje zdanie a czasami nawet nie zwracaj uwagi (grins)(grins)
Misha
Staram się być twarda i nie ulegać, próbuję odwrócić jej uwagę i czasami mi się udaje, a czasami nie i wtedy się zaczyna. Serce mi się kraja, jak ona tak strasznie płacze, aż się cała zanosi.
Nula139
Miałam tak z Oliwką,ulegaliśmy jej i to był nasz ogromny błąd.
Misha
Tylko się nie śmiejcie, ale boję się, że jak ją tak zostawię, żeby się wypłakała i uspokoiła, to ona straci do mnie zaufanie i poczuje się opuszczona, i że nie może na mnie liczyć..
Magdzik
U mnie to samo... Moja mała ma 14 miesięcy i czasami potrafi dać mi w kość. Słowo w słowo mogłabym napisać dokładnie to, co Ty @Misha. Ale staram się być twarda i nie ulegać(grins) Choć czasami się poddaję przy takim jazgocie, ale ogólnie nie zwracam uwagi(grins)
Misha
Hmm, chyba jestem przewrażliwiona:)
Magdzik
(grins)(grins)(grins)(grins)(grins) Bądźmy dobrej myśli, że szybko przejdzie tym naszym małym rozrabiakom(kciuki)(kciuki)
Mandarinios
Jest też i taki okres w życiu dziecka.... Staje się indywidualistą, doskonale rozumie już, że on i mama to dwie odrębne osoby.... Potrafi być przekorne, krzyczące (wręcz wrzeszczące) i trudne do kochania.... Chce postawić na swoim, a sprzeciwy pokazuje baaaaardzo efektownie :) Nie mówiąc o tym, że do tych sytuacji dochodzi jeszcze charakterek :) Mój Kubuś ma charakterek, oj ma.... no i efekty w zachowaniu widać.... Powiem szczerze, że czasami jest trudno i mam serdecznie dość "zabaw w dom"..... A krzyki i wrzaski ewidentnie uszkadzają mi bębenki w uszach :D:D:D:D

Sposoby? Jak trzeba to ignoruję, ale częściej odwracam uwagę robiąc durne miny, wydając dziwne odgłosy itp :) Wiem, że to wstęp do buntu dwulatka więc warto ten okres przejść jeszcze w miarę ze spokojem :) Aha no i w naszym przypadku póki co widzę jeden ogromny plus.... Znieczuliłam się na rekacje otoczenia - jak Kuba się drze w sklepie to się drze - jeśli uda mi się odwrócić jego uwagę to ok, a jeśli nie to mam gdzieś komentarze innych i spokojnie robię zakupy dalej, już nawet nie robi mi się gorąco i nie spuszczam ze wstydu głowy.... To normalny okres życia dziecka tak więc czym tu się przejmować??? :)


Na pocieszenie dodam, że przed buntem dwulatka przychodzi okres gdzie dziecko staje się łaskawsze dla otoczenia :) chętnie pomaga, więcej się tuli itp... no i warto mu umożliwiać i takie zachowania, pozwolić "myć" lustro nawet, jeśli potem trzeba będzie je ponownie czyścić (a trzeba będzie) :)
babooshka
to moja 15 mczna córa jeszcze nie pokazała tych pazurków buntowniczych, no ale wiem od przyjaciółki że trzeba takie zachowanie ignorować, najlepiej wyjsc z pokoju gdzie jest dziecko, dac jakieś poduszki (by nie uderzało głowa o podłoge jesli ma takie pomysły a jej syn miał) i najwazniejsze-nie wiem czemu-nie patrzec w oczy...(wow)
Magda27
Mandarinios a ja jak jestem z małym w sklepie i zaczyna krzyczeć po prostu wychodzę wydaję mi się wtedy że wszyscy się na mnie dziwnie patrzą jak bym mu coś zrobiła a on chce postawić na swoim ale ludzie tego nie rozumieją:-))
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.