Menu

były facet - jak się zachować??

Hej Kobietki:) Za miesiąc moja siostra cioteczna wychodzi za mąż. Jak się okazało jej przyszły mąż ma stryjecznego brata, którego znam... To mój były facet... Ostatni raz widzieliśmy się jakieś 9-10 lat temu. Nie spotykaliśmy się zbyt długo, to było raczej takie młodzieńcze zauroczenie, ale miałam do niego ogromną słabość. Po kilku miesiącach znajomości zostawił mnie. Później ja skończyłam szkołę, wyjechałam do innego miasta i nasze drogi rozeszły się. Nie myślałm, że jeszcze kiedyś go spotkam, a tu niespodzianka, będziemy się bawić na jednym weselu. Oboje mamy rodziny, dzieci w tym samym wieku... I tu pojawia się moje pytanie. Jak powinnam się zachować, kiedy już się spotkamy?? Przywitać się czy zignorować jego obecnść, a może poczekać na jego inicjatywę? Nie mam pojęcia i przyznam szczerze, że troszkę obawiam się tego spotkania i swojej reakcji, bo on zawsze bardzo mi się podobał... Boję się, że będę czuła się nieswojo... Mój mąż wie, że on tam będzie, ale nie chcę, żeby zauważył, że jego obecność zrobiła na mnie jakiekolwiek wrażenie, bo będzie mu przykro... Poradźcie jak się zachować... Przepraszam, troszkę się rozpisałam...(kwiatek)

maja1482
 942  12

Znajdź pytania na ten sam temat:

były chłopak

Odpowiedzi

krasna1
tak jak piszesz minęło dużo czasu i oboje macie swoje życie więc nie widzę żadnego problemu
po prostu zachowuj się jak żona swojego męża
xkasiulax
Ja tam bym zachowała się normalnie,ale pierwsza nie podchodziła Będzie chciał sam pierwszy podejdzie i sie przywita (grins) Staraj zachować sie jak najbardziej naturalnie
maja1482
no tak właśnie myślę @xkasiulax(grins) jak będzie chciał to podejdzie, a jak nie to będzie udawał,że mnie nie zna...(smiech)
monikarogalska2
Myślę, że skoro on cię zostawił to nie rób pierwszego kroku, być może sam się przywita...Baw się dobrze z mężem i nie zwracaj na niego uwagi (no może kątem oka(grins) bo z doświadczenia wiem że stara miłość nie rdzewieje)
maja1482
@noemi o tej szałowej kreacji też pomyślałam, a niech sobie popatrzy(grins)(klaszcze)
maja1482
stara młość nie rdzewieje, ale ja mam cudownego męża, a on z tego co wiem, chyba też ma fajną żonkę więc romansu nie będzie,a kontem oka na pewno będę zerkać, choćby z ciekawości(grins) a swoją drogą, zastnawiam się jaka będzie jego reakcja na mój widok(smiech) to się chłopak zdziwi(smiech)
ADAMSKA98
normalnie ja bym nawet pierwsza zagadala co słychać spytalabym sie i o wiele inne żeczy bym spytała
Zana
ja tam nie wiem ... może miała bym dylemat jeśli był by to były z którym byłam długo ,były jakieś poważniejsze plany itd ...ale kompletnie zlałabym chyba obecność jakiegoś tam kolesia z którym się spotykałam krótko ...chyba bym nie miała żadnych dylematów z ty związanych ...
a kreacja jak najbardziej ... ale przede wszystkim dla męża się odstrzelić bo jeśli wypacykowanie ma być bardziej ze względu na byłego żeby to zobaczył co stracił to już nie smaczne dla mnie...głupio bym się czuła wewnętrznie
jak podejdzie sam oczywiście przywitać się itd ale nic więcej
Juli1303
Przywitaj sie , pogadaj, żeby cie nie korciło przez całą zabawę i traktuj go jak kolegę. A mam nadzieję że to mąż zostanie w twoich oczach królem zabawy i obiektem twojego zainteresowania ;)
maja1482
jeśli chodzi o kreację jak już mam się odstrzelić, to tylko dla siebie.. nigdy nie ubierałam się dla faceta... chyba to ja mam się dobrze czuć i ładnie wyglądać, a jeśli komuś się spodoba to tym bardziej będzie mi miło...
pewnie będzie mnie korciło żeby pogadać z byłym, ale jestem raczej nieśmiała i nie lubię się narzucać, więc pewnie na zwykłym "cześć" się skończy...a na weselichu mam zamiar dobrze się bawić, tym bardziej, że to pierwsza, no może druga impreza na której będę od dnia mojego ślubu i od narodzin córeczki(grins)
elinka
zgadzam sie z tym, co napisala @Zana
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.