Menu

cesarka "na zyczenie"

jestem 3 tyg przed planowym porodem,zaczynam troche panikowac,poczytalam troche o porodzie sposobem naturalnym i o cesarce... Co prawda moje dziecko jest prawidlowo ulozone,ale co sadzicie o cesarce "na zyczenie"?

Anulla
 1109  20

Znajdź pytania na ten sam temat:

Poród cesarka

Odpowiedzi

monikas342
ja chcialam bo z bolu nie moglam wytrzymac ale mialam tak swietna polozna ze mowila ze sama urodze silami natury i szczerze nie zaluje bo widzialam kobiete po cesarce strasznie sie meczyla....wiec wolalabym ur naturalnie
basiaikubus
wiesz co ja rodziłam naturalnie i nie chciałabym mieć cesarki; leżałam z koleżanką na sali tóra miała cesarke i masakra ona nawet majtek nie mogła sobie założyć a nie wsponę nawet o podniesieniu i nakarmieniu dziecka; a ja tak po czasie mogę powiedzieć że poród nie jest taki straszny
basiaikubus
wszystko jest do zniesienia a jak masz już dziecko przy sobie to już nic się nie liczy
kasiunia1
ja rodziłam tez naturalnie i nawet przz myśl mi nie przeszła cesarka...choć w austri można sobie zażyczyc cesarke bez problemu.Kochana nie panikuj dasz sobie swietnie rade,a cesarka to ostateczność
JUSTYLKA
...wiesz ja też poczytałam przerażające opisy porodów a potem wydawalo mi sie że jechac do szpitala to jeszcze za wcześnie bo czekałam na jakies kosmiczne bóle! Mąz mnie zawiózł,bolało średnio a rozwarcie było już niemal na 7 cm Po 5 godz trzymałam w ramionach mojego synka a poród wspominam jedynie cieplo i pozytywnie ,czego i Tobie życzę trzymając kciuki A i niech Cię nie zmyli mój profil ,to byl mój pierwszy poród(awve)(awve) POWODZENIA(kciuki)
Kordelia
Mnie w drugiej ciąży groziła cesarka, gdyby dziecko nie zmieniło położenia. Jak się o tym dowiedziałam to byłam przerażona, gdyż chciałam rodzić naturalnie. W życiu nie zgodziłabym się na cesarkę, gdybym nie musiała. Powodzenia(kciuki)(kciuki)(kciuki) :)
Danusia79
Ja miałam 2 cesarki, druga z powodu komplikacji jakie wynikly w czasie porodu, a raczej niemalże na sam jego koniec, i powiem Ci , że na pewno nie zażyczyłabym sobie cesarki z własnej nieprzymuszonej woli, to co przechodzisz po takim porodzie to jest koszmar(nigdy) I niestety nie jest tak, że po jakimś czasie staniesz na nogi i jest ok, przez jakiś czas przy każdej miesiączce czujesz bliznę na macicy, czujesz ją tez przy zmianach pogody, po wiekszym wysilku itp(pout) Warto zastanowic sie wiec czy fundowac sobie takie "atrakcje" na własne życzenie. Co innego jeśli nie masz wyboru... Pozdrawiam i życze szybkiego i lekkiego porodu siłami natury(grins)
olaaa
po porodzie naturalnym po paru godzinach jest juz wszystko ok a po cesarce męczysz sie i stanąć na nogi nie mozesz nie radze..
renata3421
ja pierwszy raz urodziłam naturalnie,po dwóch godzinach mogłam pójść wykąpać się,drugi poród to cesarka,nigdy więcej,z dwa dni w szpitalu nie mogłam się ruszyc a potem chyba z dwa tygodnie jeszcze męki,dlatego raczej próbuj swoimi siłami....
JUSTYLKA
..mój gin twierdził ,,że gdyby Bóg chciał aby kobietki cesarką rodziły to by im zamek błyskawiczny w brzuchach zamontował,,(grins)(grins)(grins) Powodzenia i wiele spokoju życzę
kasia13_archiwum
Rodzilam obie corki naturalnie i bez znieczulenia. Porody byly bardzo krotkie. Nie wyobrazam sobie, abym to dzieciatko, ktorego teraz oczekuje urodzila poprzez cesarke, jezeli nie bedzie takich medycznych wskazan. Bo tylko wtedy cesarka ma wg mnie sens. Gdy ratuje zycie... dziecku, matce badz obojgu.
tlolek
ja leżałam z dziewczyną która miała cesarkę...była znieczulona od pasa w dól....juz po wielu godzinach kiedy znieczulenie juz ustąpiło ona nadal nie miała czucia w nogach.....
wg mnie cesarka tylko w razie konieczności nigdy na życzenie...świadomie bym sie na to nie zgodziła
Anushkaa
Nie jestem zwolenniczką cesarek "na życzenie", jeżeli jest potrzeba to oczywiście jak najbardziej, w końcu robi się ją z jakiegoś powodu... Ja rodziłam naturalnie, bez znieczulenia...da sie przeżyć:)))

Na pewno dasz radę
Powodzenia
majkasz
Już wcześniej wiedziałam, że bedze miała cesarke, moja córcia nie chciała leżeć głową w dół:) i szczerze mówiąc, gdybym miała jeszcze raz rodzić to tylko przez cesarke. Fakt, że dwa dni leży sie jak flak bo to przecież normalna operacja, ale to pikuś w porównaniu do bóli przy porodzie. Po cesarce doszłam szybko do siebie, w czwartej dobie puścili mnie juz do domku. A dochodzenie do siebie po porodzie to indywidualna sprawa każdej kobiety u jednych trwa to krócej a u innych z kolei dłużej. Każda z nas ma inne doświadczenia... ja jestm na tak jeżeli chodzi o cesarke, ani Ty sie nie męczysz ani dziecko:)
kasia13_archiwum
@majkasz... jak mozesz mowic, ze to pikus w porownaniu do boli porodowych, skoro nie rodzilas naturalnie?

Odczowanie boli porodowych to bardzo indywidualna sprawa... Ja pierwsza corke urodzilam niespelna godzine po przybyciu do szpitala... druga rodzilam 15 minut... urodzilam podczas usg...

I... ty mowisz, ze bylas jak flak przez 2 dni... a ja bylam na chodzie juz tego samego dnia, a na drugi dzien to ja biegalam po szpitalu i chodzilam na gimnastyke poporodowa...


A z kolei widzialam, ze kobiety, ktore mialy cesarke duzo dluzej sie meczyly. Niby chodzily, ale mialy bole...

Takze nie wiem, czy cesarka taka lepsza...
kasia13_archiwum
Aha... i prosze cie... nie zrozum mnie zle... Wiem, ze to twoje osobiste doswiadczenie i nie chcialabym, aby moja odpowiedz zabrzmiala arogancko... Po prostu nasunela mi sie taka mysl. No bo cesarka to jakby nie bylo operacja, czyli nie spacerek po parku...
Kapka84
Miałam cesarskie cięcie nie na własne życzenie. Byłam już długo po terminie a 3 prowokacje zakończyły się 9 godzinnymi bulami porodowymi. Bardzo chciałam rodzić naturalnie i baaaaaaaardzo dużo przeszłam przez cesarskie cięcie ponieważ miałam komplikacje. Osobiście nie zażyczyłabym sobie cięcia i takie zdanie też miałam przez samym porodem. No ale cóż dzidzia była ważniejsza.
majkasz
Kasiu13 to tylko moje zdanie. Ty rodziłaś kruciutko a jest gro kobiet, które męczą sie po 14 godzin w piekielnych bólach, zostają nacinane, drą sie w niebo głosy, męczą się potem z szfami. Jeszcze raz mówie... każdy człowiek jest inny. Moje doświadczenie z cesarką jest bardzo pozytywne, ale jeszcze raz powtarzam, to tylko moje zdanie.
majkasz
I generalnie myśle, że żaden poród, czy to cesarka czy naturalny to nie "spacerek po parku"
anetakam0
rodziłam naturalnie i miałam cesarkę - kazdy poród jest inny ale ... gdybym miała wybierac to wolę naturalny poród
po 2 tyg nie ma żadnych dolegliwości a po cc miesiącami - tak jak któraś pisałą - blizna daje znać o sobie i już :(

cc to jakby nie patrzeć operacja - może krótsza i mniej drastyczna niż inne operacje ale ...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.