Menu

chciałam się tylko pochwalić....

a więc chciałam się tylko pochwalić ,że byłam wczoraj na prawdziwym przyjęciu-bankiecie.
były to urodziny szefa mojego męża.opowiem wam ,bo do dziś jestem w szoku.no więc na ul przy wjeżdzie na parking stał klaun na szczudłach z wielkim transparentem "urodziny Roberta",obok niego az zbierali sie przechodnie,bo myśleli chyba że jakis cyrk przyjechał.kiedy wjechaliśmy na parking przywitali nas parkingowi i odprowadzili auto.po wejściu na teren sali,w którym odbywało się owo przyjęcie zobaczyłam mimów,którzy powitali nas i dali mi róże.potem weszliśmy na sale i złożyliśmy życzenia jubilatowi witająceu gości przy drzwiach.
potem wiadomo obiad przy okrągłych stolikach toast i olbrzymi tort w kształcie boiska do piłki nożnej ,bo szef J.gara w piłkę.następnie rozpoczął się występ kabaretu .potem chwila odpoczynku i na scene wszedł zespół.pograli ze 2 godziny ,a potem pojechali ,a zastąpił ich didżej,który od razu zaprosił wszystkich na dwór.na powietrzu odbył sie pokaz fajerwerków.ja spodziewałam się kilku wystrzałów ,a tam fajerwerki jak w sylwestra olbrzymie:)
jak się potem dowiedziałam same fajerwerki kosztowały 20000zł.no szok.
weszliśmy na sale didżej troche pograł,potańczyliśmy i z kuchni wjechał wielki świniak obłożony zimnymi ogniami .potem rzeźba lodowa w kształcie łabędzia ...
ach no po prostu oczu nie mogłam oderwać.
opowiadam wam to wszystko tylko z takiego względu, że w życiu czegoś takiego nie widziałam .
niektórym to się powodzi...(grins)

nikordia
 717  9

Znajdź pytania na ten sam temat:

urodziny bal impreza

Odpowiedzi

krasna1
następnym razem zabierz mnie ze sobą(grins)
nikordia
ja już do męża mówiłam,że ja chcę w styczniu takie(smiech)(smiech)(smiech)
a on mi na to że on bedzie robił za mima,kelnera,klauna (smiech) ,orkiestre i kabaret:(((
Nula139
Super(kciuki)(kciuki)(kciuki)
hania001
Super, tylko pozazdrościć;))
flame123
ja tam nie zazdroszczę, bo mam to codziennie: Roberta, klowna, kabaret a nawet mima, jak się Bercik pogniewa:)))
(smiech)(smiech)(smiech)
okim76
fajnie, ze ludzie dobrze sie bawia...chyba to byla jakos okragla rocznica urodzinek, ze taka wypasiona?

no a kabarek to ja tez mam od czasu do czasu(smiech)
Zana
ehhhh ...ja też tak chce ....(grins)(grins)(grins)(grins)
daryjka87poznan
My bylismy w maju na urodzinach szefa i tez bardzo swietnie sie bawiłam. Tylko ze u szefa mojego meza tanczyły tancerki zamiast kabaretu.(grins) ale reszta podobna czyli swiniak i te sprawy(grins)(grins)(grins)
Remedios
@flame:)))))) fajerwerki pewnie też się zdarzają;))
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.