Menu

Chleb z Watykanu

http://pieczarkamysia.blox.pl/2013/02/Chleb-z-Watykanu.html Co mam zrobić?Otrzymałam taki kawałek[zakwas]oczywiście nie zaszkodzi mi Go zrobić z samej ciekawości smaku a Szczęścia nigdy nie za mało(grins) tylko problem bo mam oddać trzy kawałki w sobotę[zakwasy] ale nikt nie chce(pout) nie maja czasu robić a takie łańcuszki ich nie interesują(pout) .Mnie co prawda też nie ale czemu odrzucać szczęście i pojeść smacznie można (grins) a co Wy o tym sądzicie?(cukierek)

justii34
 910  11

Znajdź pytania na ten sam temat:

Zdrowie łańcuszek szczęścia

Odpowiedzi

tlolek
oj ja bym chętnie ten zaczyn od Ciebie zabrała :)
będąc w LO od psiapsiuły dostałam hermanka.Chodowałam zgodnie z przepiesem.Po upieczeniu sporo tego wyszło, rodzinkę obdarowałam nawet.
Ale pamiętam że był pyszny.
justii34
właśnie (grins) robi się Go z zakwasu cały tydzień(grins) od taka zabawa,pielęgnowanie szczęścia.Syfa nie dostaniesz Geodonna i anu80-to odrobina zakwasu,ktore trzeba pielęgnować o co dzień dodawać dodatki a jeść wcale nie trzeba(grins) haha..(grins) Ciekawa byłam koleżanek odpowiedzi(awve) dziękuje.
justii34
odmawiam(cukierek) i nie tylko(cukierek)
lwica
tez go miała, zrobiłam, podzieliłam, był bardzo smaczny, jeszcze żyję.
Tuptolek
też pamiętam, że był pyszyny
Tuptolek
zaniesiesz, postawisz komuś na szafce i jego sprawa co z tym zrobi
Iwona1977
Haha skarbie to krazylo pamietam jak bylam w 8 klasie podstawowki i nazywalo sie to ciasto Herman i szczerze mowiac z Watykanem to nie ma nic wspolnego , ale naprawde jest dobre i nikomu go nie musisz dawac tylko z kawalkow zrobic nastepne i szczerze to poprosze o przepis na priv bo pamietam ze to ciasto mi smakowalo a juz nie pamietam jak sie je robilo bo tyle lat minelo .... nawet kiedys mi sie to przypomnialo jak z siostra rozmawialam tylko nie moglam przepisu znalezc .... a i owszem wtedy rozdalysmy po kawalku babci ciociom hehe
Iwona1977
@Geodziu jak bys wiedziala jak sa produkowane wyroby spozywcze to by Ci sie wszystkiego jesc odechcialo ,ludzie pluja i smarkaja do chleba ( dla jaj), mieso jest szprycowane truciznami by ladnie wygladalo ...sama kiedys pracowalam w znanej fabryce czekolady gdzie czekolade z podlogi skorabano i wrzucano z powrotem do kotla by nic sie nie zmarnowalo a o dzemach i konfiturach nie wspomne ... ale przynajmniej czlowiek alergii nie ma bo organizm juz sie przyzwyczail...hehe a i jeszcze kinder niespodzianki najwiekszy syf odradzam
justii34
to robi sie kazdego dnia po kolei -cały tydzien...a pisze ze daje sie zakwas w 6-stym dniu[czyli trzy zakwasiki ] i ktos sobie sam konczy i piecze i spozywa z najblizsza rodzina.Czy to Watykan czy tez nie ;) to akurat mnie ok.Jestem ciekawa smaku ;))...bo w internecie pieknie wyglada.Nie mam przepisu.dostałam juz zakwas 6 dniowy ...a teraz ja mam dodawac do nastepnego poniedzialku produkty i piec czyli raczej nie mam w pełni ale w chwili czasu napisze to co mam(grins)(cukierek)
Ewelajna
też to dostałam i pewnie chętniej bym zrobiła gdyby nie ten chory łańcuszek cóż tak czy tak zrobię :)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.