Menu

Chłopak przy porodzie

Chciałabym żeby mój chłopak był przy porodzie. Czy musimy chodzić do szkoły rodzenia żeby go wpuścili ze mną na salę czy wystarczy tylko wyrazić taką chęć w szpitalu? Jak na razie zaczyna mi się czwarty miesiąc, ale to moja pierwsza ciąża i nie wiem nic na ten temat. Dziękuję za odpowiedzi :) Justyna

Niegrzeczna
 1174  22

Odpowiedzi

justyna666
to chyba zależy od szpitala,u mnie nie była wymagana szkoła rodzenia ,żeby facet mógł być przy porodzie,zapytaj w szpitalu w którym masz zamiar rodzić(awve)
margolcia85
Mój Sz. był ze mna przy porodzie - a nie chodził na szkołę rodzenia - chyba że o czymś nie wiem, ale sama na nią nie chodziłam więc raczej on też nie chodził ;) w szpitalu zapytano jak zajechaliśmy do porodu czy rodzę sama czy z mężem (choć on nie był jeszcze moim mężem) i poszedł ze mną i całe szczęście :)
ADAMSKA98
j.w ,,ja nie rodziłam z mężem nie chciałam
rozowa82
była, nie chodzilismy do szkoły rodzenia
aneta1262
ja rodziłam z moim A i w tym szpitalu nie była wymagana szkola rodzenia(grins)
Majaaaaaa0000
ja jak rodziłam mąż był przy mnie od samego początku...do końca i my na szkołę rodzenia nie chodziliśmy pomagał mi tak jak tłumaczyła mu położna i on tak robił ...(grins)(klaszcze)(klaszcze)(klaszcze)
xkasiulax
zależy warto wcześniej zadzwonić i się zapytać...u nas,nie było takich wymogów
krasna1
10 lat temu tam gdzie rodziłam była wymagana szkoła rodzenia aby mąż był przy porodzie...
okazało się,że rodząc w nocy zasady są łamane i mój mąż przy mnie był,
dwa lata temu natomiast nikt nie wymagał szkoły rodzenia i mąż mógł uczestniczyć w porodzie ale ja się wycofałam...
nie chciałam
mala21
u mnie nie była potrzebna szkoła rodzenia, wystarczyło przy przyjęciu na porodówkę zaznaczyć że ma to być poród rodzinny, a i zobowiązać się do opłaty
Basia88r
U nas nic się nie płaciło, nie podpisywało i na żadną szkołę rodzenia nie chodziło. Trzeba tylko było mieć ubranie na zmianę...
monique25
u nas nie wymagają szkoły rodzenia trzeba tylko zapłacić za ubranie ochronne
tlolek
a mój szpital życzy sobie świstek z szkoły rodzenia, a żeby bylo śmieszniej to mąż może być przy żonie tylko do godz. 20 (ale tak bylo 3 lata temu) zobaczymy teraz
daryjka87poznan
Moj maz był a nie chodzilismy do szkoły rodzenia.
madziullka
u nas tez nie trzeba. rodziłam sama i raczej bym sie niezdecydowala na porod rodzinny...
Runka
ja jak rodzilam to mojemu mezowi nie pozwolili byc ze mna bo sala do porodu rodzinnego byla zajeta a na sali ogolnej lezaly 4 kobiety rodzace, a i tak nie chcialam aby byl ze mna bo nie wiedzialabym czy skupic sie na parciu czy na wolaniu pomocy dla mdlejacego meza, choc przy samym porodzie i tak by go wyprosili bo porod lekko sie skomplikowal
NATI
U nas maz nic nie podpisywal,nie chodzilismy do szkoly rodzenia przy porodzie byl....
Iwona1977
nie ma takiego wymogu
monikarogalska2
w Kielcach gdzie rodziłam trzeba było być uczestnikiem szkoły rodzenia (koszt 350zł) wypisali świstek że jesteśmy przeszkoleni. Na oddzial otwarty był do 20 zaczęłam rodzić o 22 więc męża wyproszono bo "nie wiadomo ile zejdzie" wpuszczono go przed końcem porodu na pół godziny(krejzolka) Więc wszystko zależy od szpitala, zapytaj
monikakrol
moj mąż był przy porodzie, do szkoły rodzenia nie chodził. za poród rodzinny musiał zapłacic
JustiSam
To zalezy od szpitala, ja rodzilam sama, nie mogl wejsc na porodowke. Ale i tak by mi w niczym nie pomogl.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.