Menu

chodzik

(kwiatek) kochane net mamy od ktorego miesiaca mozna juz wkladac dziecko do chodzika???

justyna111254
 1130  29

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta chodzik

Odpowiedzi

xkasiulax
...wsadzałam,sporadycznie,około 8miesiąca.Rzadko tylko,wtedy gdy chciałam coś konkretnego zrobić nP:Obiad :D,bo mała cały czas wisiała na ręku:)..
Beki
O dżizes.. jeszcze tego brakowało.

Od urodzenia, od razu (kciuki)
babooshka
nie używałam w ogóle, obyło się doskonale bez niego i całe szczęście;)
xkasiulax
nie polecam...odkąd mała śmigała w chodziku,zaczęła chodzić na paluszkach,Odpuściłam sobie i chodzik wsadziłam głęboko w komórce....Vanessa przestała stąpać na palcach!tylko całą stopą!(awve) nie jestem,za tym....i odradzam
Beki
Tak się zastanawiam.. a po co koleżanko Wam chodzik? Po co? Wydaj kasę na coś pożytecznego (grins)
xkasiulax
...zaczęła sama chodzić w wieku 11 miesięcy...dzieci uczone w chodzikach,nie raz (nie zawsze)...samodzielnie uczą się pózno chodzić!
mamciamajki
Można wsadzać jak już podnosi się przy meblach. Ale tak jak inne dziewczyny odradzam. Jest to zbędny wydatek a i można dziecku krzywde zrobić. Lepiej kupic jeździk do nauki chodzenia.(grins)
monilajsa
WCALE(prezent)
tymianek
(krejzolka) ja uważam jak @Beki, od razu jak tylko wyskoczy dziecię z brzucha wsadzamy do chodzika, wtedy będziemy mogli się chwalić, że nasz szkrab zaczął "chodzić" w wieku 1 m-ca (krejzolka)

nie używałam, jestem przeciwniczka szkodliwych wynalazków dla dzieci
Tuptolek
(smiech) moje ulubione pytanie hihihi(chora)(smiech)(smiech)(smiech)(grins)
Nula139
Najlepiej wcale,jestem przeciwniczką chodzików.
smerrfetka
jesteśnie nie poważne!!!!!!!(nigdy)(nigdy)

wystarczy odpowiedzien na pytanie..a nie głupio piszecie!!!


ja swoją dawałam do chodzika ok 6-7 msc jak już sama stawała w łóżeczku...
kasiam146
ja wcale nie wsadzalam
Tuptolek
(kwiatek) odpowiadam bardzo poważnie:
moje zdanie jest takie:
Nie powinno się używać chodzików
kawałek wypowiedzi
mgr fizjoterapii Wojciech Dutka
dyplomowany terapeuta metody Vojty
dyplomowany terapeuta metody PNF
terapeuta manualny

Fakt, że każdy człowiek przez kilka pierwszych miesięcy życia- około sześciu do dziewięciu-jest bezradny jeśli chodzi o umiejętność zmiany pozycji na bardziej pionową oraz na możliwość przemieszczania się do przodu („fizjologiczne wcześniactwo”), wynika z tego, iż organ osiowy, jakim jest nasz kręgosłup nie jest w tym okresie gotowy do pokonywania siły grawitacji w pozycji pionowej. Pamiętajmy, że siedzenie i siadanie to dwie różne rzeczy. Siadanie to spontaniczna aktywność ruchowa dziecka, która w przypadku harmonijnego rozwoju pojawia się w ósmym, dziewiątym miesiącu życia, a kolejne jeden do dwóch miesięcy to czas jej „doskonalenia”. Siedzenie z kolei, to bierne przebywanie w pozycji, którą czasem można nawet wymusić u pięciomiesięcznego niemowlęcia. Wg wyliczeń biomechaników pozycja siedząca u każdego człowieka prowokuje największe obciążenie statyczne kręgosłupa oraz narządów wewnętrznych (serce, płuca). Umieszczanie dziecka w nosidełku oraz zachęcanie do poruszania się za pomocą chodzika powoduje niefizjologiczne obciążenie kręgosłupa (podparcie w okolicach spojenia łonowego). Przemieszczanie się za pomocą chodzika zaburza prawidłowe przetaczanie stopy (odbijanie się na palcach i przodostopiu) oraz co bardzo ważne zakłóca naprzemienny charakter chodu (odbijanie się z dwóch nóżek). Ten ostatni czynnik ma duże znaczenie dla rotacji kręgosłupa, której jakość decyduje o jakości chodu i biegania. Naprzemienny charakter chodu (jak i raczkowania!) w odniesieniu do pracy naszego mózgu ma ścisły związek ze zgodną współpracą dwóch półkul mózgowych. Deficyty rozwoju psychoruchowego wynikające z powodu zaburzenia pracy tego mechanizmu są bardzo dobrze znane specjalistom zajmującym się terapią dysleksji, dysgrafii, nadpobudliwości itp., a więc psychologom, pedagogom oraz logopedom.
Tuptolek
(kwiatek) do tego dodam jeszcze dwa aspekty:
prędkość jaką dziecko nabiera w chodziku i z jaką zderza się z przeszkodami
oraz
jakość chodzików ( baaaaaaaaaardzo kiepska ) a jest to zabawka na kółkach bardzo dużo chodzików jest sprowadzanych z chin i nie spełniają one żadnych norm
Tuptolek
(grins) atenko a ja już zapomniałam jak to fajnie jest, ale chyba się starzeję bo jakoś nie zależy mi na przekonywaniu za mocno, wyraziłam opinię i tyle (grins) starość nie radość (smiech) a każdy niech robi jak uważa
do autorki: jeśli zostaniesz przy chęci używania chodzika to przynajmniej wtedy, gdy dziecko będzie samo potrafiło siadać ( nie że będzie potrafiło siedzieć)
Pozdrawiam
irekzboralski
odradzam chodzik..jest zbyteczny
maja1482
najlepiej wcale, tylko opóźnia chodzenie, zamiast pomagać w rozwoju...
daryjka87poznan
Ja wsadzłam cos kolo 7 a 8 miesiaca. Dodam ze moje dziecko jest zdrowe i nic mu nie jest.
JUSTYS
chodzik jest od 6 miesiąca ja wkładam synka jak miał 8 miesięcy
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.