Menu

chodzik

(kwiatek) kochane net mamy od ktorego miesiaca mozna juz wkladac dziecko do chodzika???

justyna111254
 1220  28

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta chodzik

Odpowiedzi

xkasiulax
...wsadzałam,sporadycznie,około 8miesiąca.Rzadko tylko,wtedy gdy chciałam coś konkretnego zrobić nP:Obiad :D,bo mała cały czas wisiała na ręku:)..
Beki
O dżizes.. jeszcze tego brakowało.

Od urodzenia, od razu (kciuki)
babooshka
nie używałam w ogóle, obyło się doskonale bez niego i całe szczęście;)
xkasiulax
nie polecam...odkąd mała śmigała w chodziku,zaczęła chodzić na paluszkach,Odpuściłam sobie i chodzik wsadziłam głęboko w komórce....Vanessa przestała stąpać na palcach!tylko całą stopą!(awve) nie jestem,za tym....i odradzam
Beki
Tak się zastanawiam.. a po co koleżanko Wam chodzik? Po co? Wydaj kasę na coś pożytecznego (grins)
xkasiulax
...zaczęła sama chodzić w wieku 11 miesięcy...dzieci uczone w chodzikach,nie raz (nie zawsze)...samodzielnie uczą się pózno chodzić!
mamciamajki
Można wsadzać jak już podnosi się przy meblach. Ale tak jak inne dziewczyny odradzam. Jest to zbędny wydatek a i można dziecku krzywde zrobić. Lepiej kupic jeździk do nauki chodzenia.(grins)
monilajsa
WCALE(prezent)
tymianek
(krejzolka) ja uważam jak @Beki, od razu jak tylko wyskoczy dziecię z brzucha wsadzamy do chodzika, wtedy będziemy mogli się chwalić, że nasz szkrab zaczął "chodzić" w wieku 1 m-ca (krejzolka)

nie używałam, jestem przeciwniczka szkodliwych wynalazków dla dzieci
Tuptolek
(smiech) moje ulubione pytanie hihihi(chora)(smiech)(smiech)(smiech)(grins)
Nula139
Najlepiej wcale,jestem przeciwniczką chodzików.
kasiam146
ja wcale nie wsadzalam
Tuptolek
(kwiatek) odpowiadam bardzo poważnie:
moje zdanie jest takie:
Nie powinno się używać chodzików
kawałek wypowiedzi
mgr fizjoterapii Wojciech Dutka
dyplomowany terapeuta metody Vojty
dyplomowany terapeuta metody PNF
terapeuta manualny

Fakt, że każdy człowiek przez kilka pierwszych miesięcy życia- około sześciu do dziewięciu-jest bezradny jeśli chodzi o umiejętność zmiany pozycji na bardziej pionową oraz na możliwość przemieszczania się do przodu („fizjologiczne wcześniactwo”), wynika z tego, iż organ osiowy, jakim jest nasz kręgosłup nie jest w tym okresie gotowy do pokonywania siły grawitacji w pozycji pionowej. Pamiętajmy, że siedzenie i siadanie to dwie różne rzeczy. Siadanie to spontaniczna aktywność ruchowa dziecka, która w przypadku harmonijnego rozwoju pojawia się w ósmym, dziewiątym miesiącu życia, a kolejne jeden do dwóch miesięcy to czas jej „doskonalenia”. Siedzenie z kolei, to bierne przebywanie w pozycji, którą czasem można nawet wymusić u pięciomiesięcznego niemowlęcia. Wg wyliczeń biomechaników pozycja siedząca u każdego człowieka prowokuje największe obciążenie statyczne kręgosłupa oraz narządów wewnętrznych (serce, płuca). Umieszczanie dziecka w nosidełku oraz zachęcanie do poruszania się za pomocą chodzika powoduje niefizjologiczne obciążenie kręgosłupa (podparcie w okolicach spojenia łonowego). Przemieszczanie się za pomocą chodzika zaburza prawidłowe przetaczanie stopy (odbijanie się na palcach i przodostopiu) oraz co bardzo ważne zakłóca naprzemienny charakter chodu (odbijanie się z dwóch nóżek). Ten ostatni czynnik ma duże znaczenie dla rotacji kręgosłupa, której jakość decyduje o jakości chodu i biegania. Naprzemienny charakter chodu (jak i raczkowania!) w odniesieniu do pracy naszego mózgu ma ścisły związek ze zgodną współpracą dwóch półkul mózgowych. Deficyty rozwoju psychoruchowego wynikające z powodu zaburzenia pracy tego mechanizmu są bardzo dobrze znane specjalistom zajmującym się terapią dysleksji, dysgrafii, nadpobudliwości itp., a więc psychologom, pedagogom oraz logopedom.
Tuptolek
(kwiatek) do tego dodam jeszcze dwa aspekty:
prędkość jaką dziecko nabiera w chodziku i z jaką zderza się z przeszkodami
oraz
jakość chodzików ( baaaaaaaaaardzo kiepska ) a jest to zabawka na kółkach bardzo dużo chodzików jest sprowadzanych z chin i nie spełniają one żadnych norm
Tuptolek
(grins) atenko a ja już zapomniałam jak to fajnie jest, ale chyba się starzeję bo jakoś nie zależy mi na przekonywaniu za mocno, wyraziłam opinię i tyle (grins) starość nie radość (smiech) a każdy niech robi jak uważa
do autorki: jeśli zostaniesz przy chęci używania chodzika to przynajmniej wtedy, gdy dziecko będzie samo potrafiło siadać ( nie że będzie potrafiło siedzieć)
Pozdrawiam
irekzboralski
odradzam chodzik..jest zbyteczny
maja1482
najlepiej wcale, tylko opóźnia chodzenie, zamiast pomagać w rozwoju...
daryjka87poznan
Ja wsadzłam cos kolo 7 a 8 miesiaca. Dodam ze moje dziecko jest zdrowe i nic mu nie jest.
JUSTYS
chodzik jest od 6 miesiąca ja wkładam synka jak miał 8 miesięcy
Magdzik
Ok. 9 m-ca. Poza tym wrzuć sobie w wyszukiwarkę pytań temat o chodzikach, to wyświetli Ci się cała masa... To tutaj bardzo gorący temat(kciuki)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.