Menu

Choinka....

zblizają sie świeta, a ja mam spory problem. Moj 5,5 letni syn boi sie choinek, nie wiem czym ten strach jest spowodowany (nawet z psychologiem o tym rozmawialam, proponowala zachecac do podejscia itp)....dzisiaj bylismy na miescie i chcialam syna przekonac do ubranej juz odswietnej choinki jednak ten w krzyk ze mama tam nie i uciekł... a jak chcialam sama do choinki takiej podejsc by mu pokazac ze to nic strasznego zaczal plakac (placze).... zastanawiam sie jak go przekonac do choinki aby sie jej nie bal, bo jednak swieta z choinka maja swoj urok... juz nie mam pomyslow jak go przekonac do choinki, bo jak tak dalej pojdzie to na swieta zostaniemy w domu bez choinki i nie pojadziemy do rodziców, bo nie bede nikomu narzucac aby choinki nie stawial w domu bo my mamy przyjechac... cały ten lęk przed choinką jest u niego od niedawna, bo do tej pory mielismy choinke zywa na swieta i problemu nie bylo....

Runka
 457  13

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak choinka

Odpowiedzi

JUSTYS
Może na początek kup małą choinkę ,zróbcie wspólnie ozdoby na nią (łańcuchy z bibuły,ozdoby z masy solnej)potem ją ładnie przyozdubcie.Może to go przekona ,że nie taka straszna choinka;-)
malutka543
Zwobcie wspolnie papirtowa choinke, troche roboty z tym bedzie ale moze dzieki temu sie do niej przekona? Wspolne robienie ozdob na choinke jest dobra zabawa a mize i dzieki temu sie do niej przekona?
Beki
Dokładnie, zróbcie sobie choinkę (na początek oczywiście). Postaw donicę, kupcie kilka gałązek i poróbcie. Może się uda.
Runka
dzieki dziewczyny
koza54
A pytalas syna czemu sie boi choinek? Moze ktos go postraszyl czy co.
Runka
@koza no niestety nie jest mozliwe uzyskanie od syna takiej odpowiedzi, z pewnych wzgledow zdrowotnych, dlatego szukam w ciemno przyczyny i starac sie jakos mu pomoc w zaakceptowaniu choinki na zywo
tlolek
no to nic na siłę, musicie mieć tą choinkę?
Zróbcie wspólnie ozdoby z bibuły, papieru itp. zapytaj się czy chciałby tymi ozdobami przyozdobić wspólnie wybraną choinkę. Jeśli nie to może wspólne robienie stroika na stół. Może lęk wywołuje u niego to że choinka kłuje?
Runka
@tolek no wlasnie nie konieczniemusi byc ta choinka, jednak jakos tak pomyslalam ze jednak znajde jakis sposob no taby przemoc w nim ten lek do choinki... a czy u niego lek wywoluje kłucie choinki moze i tak, ale ciezko mi jest powiedziec dokladnie co ten lek powoduje...
koza54
Ahh rozumiem. Przyczyn leku moze byc wiele i ciezko jest tez tak samemu sie domyslac :/ ja ze swoja corka 5,5 tez mam podobny problem z tym, ze najczesciej mi nie powie sama czemu placze itp ale jak wypytuje czy dlatego to odpowiada TAK albo NIE. Taka zgaduj zgadula troche. Moze zrobcie jaka choinke papierowa albo z tektury, pokolorujcie, bombki tez np tekturowe wyklejone czyms polyskujacym i lancuchy z papieru kolorowego, grunt to miec zabawe przy tym, dobre nastawienie i w koncu lek minie (kciuki) Powodzenia (kwiatek)
amalka
Wy choinki mieć nie musicie ale w okresie Świąt oraz owe poprzedzającym, natkniecie się na drzewka wielokrotnie... Dobrze byłoby lęk zwalczyć lub choć poznać przyczynę owego.

Mój Krzysio (mając jakieś 3 latka) panicznie bał się rozłożonego parasola... Trochę trwało oswajanie z druciakiem i lęki się skończyły. Pamiętam też napady histerii u mojej siostrzyczki, ilekroć widziała sprzęt ciężki. Za którymś razem mamusia nie wytrzymała i zafundowała młodej terapię szokową- wsadziła dziecinę do ładowarki (operatorem był znajomy). Do dziś pamiętam ten pisk, wrzask, wycie... Wreszcie nastała cisza i nawet się mała w kabinie pobawiła. Tego dnia lęki minęły.

Dzieciątku może się coś przyśnić, ktoś może je nastraszyć, coś może zobaczyć w TV... Przyczyny lęków są różne.

Jesteście pewni, że to o choinkę chodzi? Może to kwestia bombek, lampek, lamety czy innych ozdób?
amalka
Przypomniało mi się coś jeszcze. Znów siostrzyczki dotyczy. Nie lubiła gdy coś "dyndało". Szczególnie przerażał ją cień kołyszącej się u sufitu lampy lub kwietnika. Razu jednego z przedszkola po mamusię dzwonili, bo G dostała napadu histerii podczas leżakowania. Opiekunki maleńkiej G uspokoić nie potrafiły. Okazało się, że u sufitu wisiał jakiś lampion. Akurat nad leżakiem mojej siostry.Nie pamiętam ile młoda miała gdy ten problem się skończył.

Jak widzisz- lęki dziecięce są różne. .
Runka
@amalko napewno chodzi o choinke bo ani do ubranej ani "gołej" zywej czy sztucznej nie chce podejsc... w wakacje o malo mi nie wpadl pod samochód (chwala mi i mezowi za refleks i zdążyliśmy go zlapac) bo choinki przy drodze stały.... teraz juz mniej "bezmyslnie" dziala bo zaklada kaptur na głowe, rączki chowa w kieszenie i spuszcza glowe w dól aby tylko ich nie widziec... postaram sie wymyslec jakas choinke z papieru i razem ja zrobimy moze jednak da sie przekonac, jeszcze w zeszłym roku bawił sie choinką i nie było problemu, problem powstal gdzies w kwietniu
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.