Menu

Chore dziecko a przedszkole.......

Witam,mam jedno zasadnicze pytanie,czy puszczacie swoje chore dzieci do przedszkola?
Moja coreczka chodzi do zerowki i niestety czesto choruje,wczesniej to prawie w ogole,od paru dni znowu jest w domku,bo ma silny katar i kaszel i nie chce jej w takim stanie puszczac. Z samym katarkiem czesto jednak chodzila.
Zaluje,ze nie dostala sie do przedszkola rok wczesniej,bo byc moze wtedy przeszlaby przez te wszystkie infekcje,ale coz......nie bylo miejsc.......
Dzisiaj przedzwonilam rano do przedszkola i poinformowalam,ze coreczki jeszcze dzis nie bedzie........i pani na mnie WYSKOCZYLA,ze mam cos z tym w koncu zrobic,ze mala nie pojdzie do szkoly i inne tam ble ble ble......
Sama zaczynam sie juz bac,ze przez to bedziemy miec problemy ze szkola....... Coreczka ma mnostwo podobnych ksiazeczek w domu takich,jakie posiadaja w przedszkolu i nawet uczymy sie literek i cyferek........wiec mysle,ze nawet wiecej w domku zrobimy niz oni w przedszkolu.........
Mam nadzieje,ze gdy pogoda zrobi sie naprawde ladna to mina te wszystkie przeziebienia i bedzie juz ok.
A jak Wy postepujecie w takich momentach???? Czy tez bylyscie tak "zastraszane",bo dzisiaj doslownie odnioslam juz takie wrazenie.......
Dziekuje........

olenka78
 2200  51

Znajdź pytania na ten sam temat:

chory przedszkolak

Odpowiedzi

rozowa82
jakby na mnie pani wyskoczyła o bym je dłuzna nie pozostała i na pewno odpowiednie osoby by sie o tym dowiedziały.... niedaj sobie w kasze dmuchac, skoro maął niema problemów, nie ma zaległości to problemu nie widze... nie przejmuj sie od rana(prezent)
Zana
to co się teraz dzieje w przedszkolach to ludzkie pojęcie przechodzi ... jak się wchodzi to niemal słychać orkiestrę z oskrzeli a matki są na tyle bezczelne że zdarzają się na tyle bezczelne matki że próbują wręczać opiekunkom antybiotyk !!!!.. "bo dziecko chore i jak by Pani mogła to o 14 powinna wziąć " ... no masakra !!!

ja puszczam Lenę z katarem do żłobka a i kaszelkiem czasem bo znam na tyle moje dziecko że wiem kiedy kaszel jest od katarku a kataru do choroby nie zaliczam ....

..skoro mało chodzi to skąd wiesz że mało robią w zerówce ??? ... przecież zerówka jest pod nadzorem ministerstwa szkolnictwa i nauczyciele mają obowiązek przerobić narzucony materiał normalnie jak w szkole i faktycznie mogą jej nie przepuścić do 1-wszej klasy ze względu na frekwencję a jak się uprą mogą to zrobić nawet jeśli będzie umiała to co dzieci w grupie ....

ale z drugiej strony nie możesz dać się zastraszyć ... może powinnaś w takim razie postarać się o indywidualne nauczanie jeśli tak baaardzo choruje ale teraz to może być już za późno ....
rozowa82
aha przedszkole dopiero przede mna....(grins)
Anemona
bierz zwolnienie od lekarza. A w zerówce dzieci się jeszcze nie uczą w pierwszej klasie dopiero uczą sie czytać i pisać
Zana
Anemona ...co z tego że się jeszcze specjalnie nie uczą ... tzn wszystko zależy od nauczyciela ... fakt -nie ma w programie nauki liter jak kiedyś ale nasza i tak uczyła jeśli widziała zainteresowanie

.... po za tym powtarzam ...co z tego że się nie uczą czytać ??? ale inny program jest i dzieci MUSZĄ go przerobić .... jakieś trochę mityczne przeświadczenie krąży że zerówka to jeszcze nie szkoła ale JEST OBJĘTA OBOWIĄZKIEM SZKOLNYM i najzwyczajniej w świecie MOGĄ dziecka nie przepuścić za frekwencję ....
smerrfetka
no wiesz co??żeby nauczycielka tak zareagowała!!koszmar normalnie....Moja też od kąd poszła do zerówki bardzo często choruję,sama nawet zapytałam nauczycielki czy nie będzie problemu z przejściem do 1 klasy???oczywiście uspokoiła mnie i powiedziała że to zerówka i na to tak nie patrzą,wiadomo 1,2 kl itd już inaczej....tyle że u Nas żąda zaświadczenie od lekarza jeśli dziecko jest chorę dłużej niż 3 dni...Mała jak jest zaziębiona nie puszczam jej przez pierwsze 3 dni bo wtedy jednak katarzysko jest najgorsze po 3 dniach idzie.



BIERZ ZWOLNIENIE OD PEDIATRY,I NIE PRZEJMUJ SIE CO PINDA GADA!!
smerrfetka
ZANA mylisz się!!! zerówki nie biorą pod uwagę co do frekwencji!! oczywiście jeśli są usprawiedliwione,inna sprawa jeśli dziecko choruje i ma usprawiedliwienie ustne,a jeśli od lekarza ....
olenka78
to,czego sie ucza to wiem,bo widzialam jej karty pracy,to takie ksiazeczki,ktorych podobnych mamy pelno w domu i coreczka bardzo chetnie je "przerabia"
fakt,literek i cyferek teraz w zerowce sie nie uczy,my to robimy same w domku "we wlasnym zakresie" i mala szybko to lapie,zwlaszcza cyferki......i z checia chce to robic........
a dzieci chorych jest pelno w przedszkolu i wcale sie nie dziwie,ze mala jest chora,bo lapie chorobska od innych.......niestety rodzice,nawet niepracujacy,wole oddac chore dziecko do przedszkola niz z nim w domu siedziec......wiem,bo slyszalam juz takie teksty........
od jutra mala,choc jest chora,idzie na sile do przedszkola,bo jak mamy miec potem problemy to wole tego uniknac........choc maz jest temu przeciwny........ale trudno..........sila wyzsza..........
Zana
nie wiem .... dla mnie chore dziecko TO siła wyższa

@smerrfetka ... kwestia dyskusyjna
olenka78
co do zaswiadczenia od lekarza-u nas lekarze NIE CHCA ich wystawiac dla dzieci w przedszkolu,wiec musi wystarczyc informacja o chorobie dziecka od rodzica..........
olenka78
@zana,dla mnie i meza zdrowie coreczki to tez SILA WYZSZA i widzac,ze naprawde jest chora staramy sie jej w takich momentach nie posylac do przedszkola,bo boje sie,ze potem zwykle przeziebie rozwinie sie w cos naprawde powaznego.......
i dlatego liczylam na to,ze w koncu ,gdy zrobi sie naprawde ladnie,mina te chorobska i coreczka do konca roku szkolnego bedzie REGULARNIE chodzila.........
smerrfetka
olenka78 moja chodzi do zerówki do szkoły,mają zestaw książęk...uczą się literek,cyferek jak wyglądają itd...ale nie wolno im pisać taka jest zasada.....



Zana nie wiem ,ale na to wygląda że każda szkoła ma inne zasady....
olenka78
nie boje sie tego,ze mala bedzie DO TYLU,bo jednak w domu czesto "bawimy sie " jej ksiazeczkami...........tylko tego,ze przez to,ze czesto chorowala nie przepuszcza jej do szkoly............choc na pocz wrzesnia dostalismy juz zaswiadczenie,ze coreczka spelnia roczny obowiazek przygotowania przedszkolnego..........
dzieki za wypowiedzi...........
Anemona
olenka78 idź do szkoły do Pani dyrektor i przedstaw całą sytuacje. Zobaczysz co powie,( czy grozi jej nie przepuszczenie do pierwszej klasy) Bo mimo wszystko zerówka jest to przygotowanie do szkoły, a skoro twoja córka szybko łapie i ty jeszcze w domu poświęcasz czas na naukę., myślę że bez problemu sobie poradzi potem w szkole.

Mój syn od września pójdzie do zerówki i opornie mu idzie jaka kol wiek nauka. Jest strasznie dziecinny i tylko psoty mu w głowie
olenka78
@Anemona,ja wlasnie czesto rozmawiam z paniami wych coreczki i z pania dyrektor,one wiedza o co chodzi...........i przezywam juz takie schizy,ze glowa mala............a kiedys mala w ogole nie chorowala...........
MiJa
"ja puszczam Lenę z katarem do żłobka a i kaszelkiem czasem bo znam na tyle moje dziecko że wiem kiedy kaszel jest od katarku a kataru do choroby nie zaliczam ...."...szlag mnie trafia jak coś takiego słyszę. Co z tego ,że znasz swoje dziecko? A inne dzieci też znasz?? Czy poprostu masz w dupie to ,że Twoje dziecko zaraża inne dzieci ,którym katar momentalnie "rzuca się" na oskrzela czy uszy? Ja wyc hodzę z założenia ,że do przedszkola powinny chodzić dzieci zdrowe i w momencie kiedy u moich dzieci pojawiają się nawet pierwsze oznaki choroby (katar czy kaszel) wolę kilka dni przetrzymać je w domu. A poza tym...ja mając katar czy kaszel czuję się fatalnie...i zakładam ,że moje dzieci też tak mogą się czuć.
MiJa
ojj i znowu muszę się zgodzić z jadranka(grins)
Zana
MiJa ..... nie puszczam dziecka do żłobka chorego !!!! a katar nie zaliczam do chorób .... umiesz czytać ??? a jak ty trzymasz z katarem twoja sprawa ja puszczam i moja sprawa ....

a do twojej wiadomości ....po każdym miesiącu jest wywieszona lista z liczbą dni frekwencyjnych w danym miesiącu .... okazuje się że dzieci chodzą regularnie z największą liczbą dni opuszczonych sztuk 4 !!! więc moje dziecko nikogo nie zaraża ..... WNIOSEK ???? bo nie chodzi do żłobka chore !!!!!

PS ... mała litera w formie jakiej się do ciebie zwracam jest zamierzona ..... no i cała przyjemność po mojej stronie że cię szlag trafia (grins)
MiJa
Nie nie umiem czytać pani doktor(krejzolka)
Zana
no nie bez powodu mam nieczytelne pismo (grins)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.