Menu

chore szpitale

witam moje drogie mamusie właśnie wróciłam ze szpitala po powiedzmy fałszywym alarmie.
W środę pojechałam do szpitala ze skurczami położyli mnie na porodówkę podłączyli KTG no i skurcze co 2-3 min rozwarcie na 1 palec. Po kilku godzinach męczarni nadal to samo więc leżymy dalej. Cała noc na porodówce i nic uparciuch nadal siedzi:))) A skurcze jak były tak dalej są. Dziś mnie wypuścili do domu nadal mam skurcze już rzadsze ale nadal bardzo intensywne. Powiedzieli że mam się zgłosić do porodu jak skurcze będą co 5-7 min, Ewentualnie jeśli pojawi się plamienie( które niestety mam po badaniu wód płodowych). Wiecie co ja tak na prawdę to już nie wiem kiedy mam się zgłosić do tego porodu zgłupiałam totalnie

jola198622ol
 824  12

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża poród

Odpowiedzi

krasna1
znieczulica....powinni wywołać Ci poród....a przede wszystkim nie wypuszczać w takim stanie do domu...może zmień szpital....masz do tego prawo
Mandarinios
no jeśli masz plamienie i się miałaś zgłosić w takiej sytuacji to ja bym się zgłosiła....
karolincia
i wypuścili cię do domu ze skurczami!!!! Co za debile........
Mandarinios
@gosia to porażka... nie mam słów normalnie.... kiedyś oglądałam program o tym jak rodziły kobiety w latach 20 w Ameryce - związane, przyczepione do łóżka, z zakrytymi oczami.... Powiem szczerze, że u nas tak samo przedmiotowo traktuje się rodzące, jedyna różnica - nie są wiązane.....
jola198622ol
ja rodzę w miejskim i z miejskiego mnie tak wypuścili a plamienie mam i podobno to normalne po tym badaniu wód. Jka mnie wypuszczali dziś to wiedzieli że mam plamienia i że te skurcze są nadal bo rano miałam KTG podłączone
karolincia
męża szwagierka męczyła sie tak dwa dni miała skurcze do porodu i potem gineły i nic.... nic jej nie dali do pomocy żadnej kroplówki chociaż mogliby, dziecko się kilka razy cofało, ale nie kazali jej jechać do domu zatrzymali ją w szpitalu.........
Mandarinios
to fakt ja też miałam plamienia po tym badaniu.... może faktycznie zmień szpital, jeśli to Ci zapewni poczucie bezpieczeństwa, bo to jest bardzo ważne....
jola198622ol
śmiechem żartem to lekarz powiedział mi że mam jechać do domu odkurzyć dywan (bo to dobrze robi), porobić jeszcze trochę porządków, Porządny SEXIK i z powrotem:)))
Justysia147
no niestety nasza służba zdrowia pozostawia wiele do życzenia...mnie z grozną chorobą(zagroż. życia dla matki i dziecka) wypuszczono do domu dopiero w necie wyczytałam co oznacza ta choroba i że w takim przypadku kobieta w ciąży powinna być pod stałą obserwacją lekarzy...no cóż...na szczęście wszystko dobrze sie skończyło...zastanawiam się tylko kto by ponosił konsekwencje gdyby sprawa zakończyła się tragicznie-na pewno nie byłoby winnych
Justysia147
gosia1984(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)
anetka2803
ja mialam podobna sytuacje tyle ze ja mieszkam i rodzilam w UK ze szpitala mnie odsylali 3razy poniej juz nie bardzo wiedzialam co mam robic w domu ze skurczami co 5min bylam 3dni ale akurat tak oni tu do tego podchodza w ostatniej chwili dopiero przyjmuja do szpitala
szczesliwego rozwiazania Ci zycze
malenia2427
kochana jestem w podobnej sytuacji tyle ze mam rozwarcie na 2 palce jestem obecnie 7 dni po terminie porodu i dziś byłam w szpitalu zbadali mnie skurcze mam co 30 min wiec mnie wysłali do domu i powiedzieli że jak przez weekend nie urodzę to w poniedziałek na wywołanie mam przyjść.jestem juz tak zmęczona i załamana.do tego lekarz mi powiedział że dziecko ma się dobrze wiec nic się nie stanie jak wrócę do domu mam liczyć skurcze i to wszystko dodam że to moja 2 ciąża córkę rodziłam 11 dni po terminie.więc stwierdził że taka już moja natura.normalnie załamać się idzie(placze)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.