Menu

Chorobowe- kontrola

Kobitki proszę o oświecenie- czy w przypadku chorobowego dotyczącego choroby kręgosłupa, mam obowiązek siedzieć w domu? Na mój rozum nie... Pytam, bo zaniosłam L4 do pracy a kierowniczka oznajmiła: "Mam nadzieję, że na Dni Miasta się nie wybierasz?". No kurde- wybieram (grins) Mogę chyba... Zna się któraś dziewuszka i pomoże?

amalka
 815  17

Znajdź pytania na ten sam temat:

Dorośli Praca i Finanse l4

Odpowiedzi

clyde22
A jak masz wpisane na zwolnieniu w poz.15?
1 - chory powinien leżeć
2 - chory może chodzić
No i jeszcze kto Ci płaci chorobowe? Zakład pracy, czy ZUS?
Powiem szczerze, że ja na zwolnieniu to bym odpuscił...
amalka
Chorobowe płaci chyba zakład pracy a wpisane mam, że mogę chodzić.
Kurde... sama nie wiem co robić (pout)
clyde22
A długo jesteś na tym zwolnieniu? Powyżej 33 dni idzie ze środków ZUSu i w sumie pracodawca nie powinien bardzo wnikać w Twoją obecność na święcie, bo to przecież nie praca... Ale co niektórzy mogą i tak krzywo patrzeć, taki urok ludzkiego nasienia.
amalka
Dziś mija 5ty dzień i mam jeszcze tydzień zwolnienia.
jagoda30
ja bym odpuściła,ktoś Cię zobaczy i "uprzejmie doniesie",do ZUSu i kontrola gwarantowana.
amalka
No właśnie sobie poczytałam i... chyba odpuszczę. Trudno (pout)
clyde22
Ja, na Twoim miejscu, dałbym sobie spokój... Jak masz się gdzieś bujać, to nie w takie spędy...
mateuszowa
Nawet jeśli na zwolnieniu masz wpisane że możesz chodzic to znaczy że nie musisz leżec w łózku bo akurat ta "choroba" tego nie wymaga.Ale nawet jak jest że możesz chodzic to z domu wyjśc ci nie wolno no chyba że do lekarza itp.Ale w razie np.wizyty Zusu czy pracodawcy jeśli Cie nie będzie w domu a byłaś u lekarza to możesz poprosic go o poświadczenie owej wizyty i w Zusie lub pracodawcy takie przedstawiasz i nic Ci nie zrobią.jeśli jednak byłaś gdzieś sobie ot tak to nie masz żadnego uzasadnienia.Wiem bo sama byłam na zwolnieniu na kręgosłup właśnie i się dowiadywałam
mateuszowa
@chivas a jak masz leżec czy chodzic?
No wiesz zwolnienie to zwolnienie,oczywiście spacer jak najbadziej pozytywnie wpływa na Ciebie i na dzidzię więc tu można polemizowac jednakże z jakiegoś powodu na tym zwolnieniu jesteś?
Zus czy pracodawca jak będzie chciał Cię "ukarac" to przyczepi się i do głupiego spaceru....
amalka
@Geodziu myślę, że tu dużo zależy od osoby, zdrowego rozsądku i... bycia ludzkim po prostu. Powiem Ci (czysto obiektywnie), że ciskałabym się zapewne gdybym na zabawie (szeroko pojmowanej) przyłapała osobę mającą leżeć. W przypadku osoby mogącej chodzić (choć i tu są rozgraniczenia) patrzyłabym przez palce. Przecież złamana ręka czy zapalenie spojówek, nie przykuwają nikogo do łóżka a pracy świadczyć nie pozwalają. Jeśli sobie taki chory na piwko wyskoczy, nie robi krzywdy pracodawcy. Głupi i zbyt uogólniający przepis moim zdaniem. Co za różnica czy jem sobie kiełbasę przy stoliku na balkonie, na tarasie w ogrodzie czy z grilla na festynie? No jak dla mnie różnicy nie ma. Co do kobiety ciężarnej, jej również te idiotyczne przepisy dotyczą nawiasem mówiąc (krejzolka)

Co zaś się tyczy mojej kierowniczki, to czysta złośliwość z jej strony, bo miała zaplanowany urlop i jak mi dziś oznajmiła- moja choroba jej plany osobiste pokrzyżowała. Dodała, że się to na moim grafiku odbije. Pod mobbing mogłabym to podciągnąć kurde... (zla)

Tak czy siak z festynu rezygnuję. Masakra...
amalka
@Chivas (kwiatek)(kwiatek)

Dobrze, że poczytałam sobie przepisy, bo pewnie poszłabym na festyn. Kobitka, która mi L4 wypisywała- specjalnie do przychodni dzwoniłam- oznajmiła, że spokojnie mogę sobie spacerować gdzie chcę...
amalka
Właśnie, że nie... Dlatego dobrze, że sobie poczytałam bo bym poszła. Nieznajomość prawa nie zwalnia z jego przestrzegania. Gdybym posłuchała babki w przychodni i zasugerowała się ignorancją własną (bach) miałabym przekichane w pracy. Niestety na "Dni Miasta" nie idę. Dobrze, że siostrzyczka przyjedzie to sama nie będę (grins)
jadzia23
chivas napisała:
A ktos wie jak to jest w ciąży?
Mam zwolnienie i nie wyobrazam sobie zeby miał mi ktos nakazywac lezec plackiem bo mnie sprawdzą! CHyba w ciazy mamy prawo pójść na spacer? :D


powiem tak, znajoma poszla na zwolnienie w ciazy. i w czasie gdy poszla sie przejsc przyszla inspekcja z ZUSu i niestety cofneli jej zwolnienie. tlumaczyli sie wlasnie tym ze skoro masz zwolnienie to wlasnie w domu masz siedziec ew lekarz apteka. mawet do sklepu po zakupy nie powinnas wychodzic!! takie slowa uslyszala. dodam ze jej partner wyjezdzal czesto i po 2-3 tyg w domu go nie bylo. znaczy sie pewnie miala z glodu umrzec. a to wszystko przez sasiadke ktora zglosila te sprawe do zusu by sprawdzili jej sasiadke.
amalka
@Jadziu koleżanka miała prawo się odwołać. Wygrała by na 100% (kciuki) Jeżeli nie ma osoby, która może pomóc w czynnościach niezbędnych dla zdrowia/ życia, pracownik na chorobowym może dążyć do zaspokojenia potrzeb na własną rękę (lekarz, apteka, zakupy) Czytałam o kobiecie, której odebrali pieniążki ze względu na fakt, iż nie zastano jej w domu. Przebywała u mamy, bo małżonek pracował za granicą. Kobitka miała "jedynkę" więc musiała leżeć. No z jakiegoś powodu z głodu we własnej sypialni umrzeć nie chciała... Paranoja z tymi przepisami kurde...
clyde22
Przepis przepisem, rozsądek rozsądkiem. Jak widzicie wszystko jest sprawą dyskusyjną i zależną od sytuacji... Każdy przypadek jest inny. Ja też bym się odwoływał. Żarło trzeba jakoś kupić - nawet na zwolnieniu lekarskim. Spacer dla ciężarnej - jak najbardziej. O wszystkim decydują ludzie i systemy. Żyć jakoś trzeba. Tak, jak w przypadku @amalki - szefowa z pokrzyżowanymi planami urlopowymi może chcieć się odegrać. Albo się poddasz (mobbing?), albo będziesz miała w nosie. Ja osobiście bym nie prowokował (taka natura), ale wszystko rzeczą gustu jest...
clyde22
Zgadza się, chivas... Ale amalka już myśli intensywnie...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.