Menu

choroby,antybiotyki itp

Witam..mój syn ma 2,5 roku i czesto choruje,ostatnio jak byłam z nim u lekarza to naliczyłam,że w przeciągu tych 2,5 roku mały był 11! razy na antybiotyku oprócz tego 4 razy w szpitalu gdzie takowy dostawał dozylnie..wszelkie syropy,srodki wzmacniające na niego nie działają,kazdy byle katar przeradza sie u niego w jakies zapalenie i w zaden sposób nie moge temu zapobiec..lekarz mówi,ze to ze skazy białkowej,ale nie przekonuje mnie to.Znacie jakis sposób,żeby udpornic dziecko??

daje mu srodki na odpornosc,tran,hartuje,co jeszcze moge zrobic? On od wrzesnia idzie do przedszkola i boje sie,ze tam to dopiero bedzie łapał choróbska

jolla30
 908  17

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Zdrowie choroby antybiotyki

Odpowiedzi

basia198711
ja niedawno usłyszałam o takim preparacie(syrop) IMMULINA który zwiększa NATURALNĄ odporność dziecka. Jeśli dziecko urodziło się z niską odpornością to on podobno ją jest w stanie zwiększyć ale ja tego nie stosowałam u synka więc o jakiś swoich doświadczeniach nic Ci nie powiem. Cena 60zł ale czy warto?-nie wiem
jolla30
basia198711 a to jest na recepte czy samemu mozna kupic?
basia198711
Bez recepty
Postać:
SYROP

Producent: NORDIC IMMOTECH

Opakowanie: 250 ml

Działanie:
Immulina jest suplementem diety stosowanym w celu wzmocnienia odporności organizmu. Zaleca się preparat szczególnie osobom z powtarzającymi się przewlekłymi infekcjami i alergią. Regularne stosowanie preparatu wspomaga powrót do właściwego stanu odporności organizmu.

Stosowanie:
# Przed każdym użyciem dokładnie wstrząsnąć. Przyjmować w trakcie posiłku jeden lub dwa razy dziennie. Dzieci powyżej 1 roku życia: 1 łyżeczka do kawy lub1/2 do herbaty,
# dzieci powyżej 3 roku życia: 1 łyżeczka do herbaty.
W przypadku rozpoczynającej się infekcji lub zmniejszonej odporności można dawkę podwoić. Nie należy przekraczać zalecanej porcji do spożycia w ciągu dnia.
Majaaaaaa0000
Ja daje multi sanostol...on jest i na apetyt i na wzmocnienie odporności...POLECAM!!! (prezent) Niunia Ani razu nie leżała w szpitalu...I mało choruje...Jak ma kaszel ,katar daje lipomal ,a jak gorączka to dopiero do lekarza...Multi nanostol kosztuje co około 22zl...maa butelka...czyli 500ml...(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
jolla30
basia198711 dzieki(prezent)(prezent), Majaaaaaa0000 na mojego to nie działa próbowałam(prezent)
tymianek
(kwiatek) mój synek (3,5l), odkąd poszedł do przedszkola to non stop choruje. Ostatnio lekarka przepisała nam GROPRINOSIN ( ostatnio zadawałam pytania na temat tego leku), I dawkę synek brał w styczniu i praktycznie przez 1,5 m-ca był zdrowy, własnie jak mielismy się zgłosić po kolejną dawkę ( powtarza się co 1-2 m-ce), to się rozchorował - ale w przedszkolu wszystkie dzieci miały tego wirusa. Teraz jestesmy po II dawce i zobaczymy jak będzie.
Jest tez taki lek, jak szczepionka doustan - rybomulin - czy jakos tak, podobno też bardzo dobry, ale my nie go bralismy.
Zana
wiecie co ...ja mam wrażenie że im bardziej chucha się na dziecko i dmuchai pilnuje witaminki traniki i inne uodparniacze się podaje tym bardziej odwrotne skutki to przynosi .... co słyszę koleżanki faszerują dzieci uodparniaczami a dziecko na okrągło chore

ja myślę że odporność jest albo jej nie ma i z wiekiem się wyrobi ....nie wierzę w takie rzeczy jak podnoszenie odporności .... ewentualnie spacery witaminy naturalne itd mogą pomóc ale nie wierzę w ŻADNE madykamenty które podwyższają odporność ... a wręcz powiem że te "uodparniacze" przeszkadzają organizmowi wytwarzać swoją naturalną ... w sensie jak organizm wie że ma wspomogę to sam wytwarza jej mniej .....

wyłączam tu naturalne syropy jak mikstury czosnkowo -cebulowe ale po jakimś czasie i tak dawałam tylko jak się coś zaczynało a nie zanim, w sensie zapobiegawczym ..
jednym zdaniem dziecko mało odporne musi samo się wychorować aż nabierze tej odporności ....ALE SAMO ...

Ja Szymkowi to jeszcze coś tam podawałam jak chodził do przedszkola bo cały czas anginy ....gówno ...nic nie dało i Go wypisałam z przedszkola .. poszedł do zerówki i mało co infekcji a antybiotyk brał ostatnio jak miał 3,5 roku
wyłączam tu naturalne syropy jak mikstury czosnkowo -cebulowe ale po jakimś czasie i tak dawałam tylko jak się coś zaczynało a nie zanim, w sensie zapobiegawczym .. ale do tego też jakoś tak doszłam po czasie
teraz czasem rutinoskorbin zwykły Szymkowi jak przeziębiony i kiedyś w okresie przeziębień.

wiadomo że najpierw musiałam się nauczyć przy pierwszym dziecku że na aptecznych to kase tylko zbierają i nic więcej dlatego Lenie nie podaję absolutnie NIC ... a jak ma katarek czy kaszelek od kataru bez temp i innych dolegliwości to syropek,kropelki i fru do żłobka
Anemona
przy pierwszych oznakach choroby stawiam banki bezogniowe. wzmacniają układ immunologiczny.
Moj syn jak zaczął chodzić do przedszkola chorował przez pierwszy rok non stop. Teraz chodzi juz 3 rok i we wrześniu miał zapalenie ucha w grudniu ospę i tyle.
A biega po domu nie ubrany bez papci, bo mu zawsze ciepło, co krytykują dziadkowie.
Czasem daje tran do picia.
Anemona
a jeszcze kiedyś podawałam aloes, też podobno wzmacnia odporność
234olenka
jestem takiego zdania jak @ zana..mój synek od urodzenia nie chorował [pfu..pfu] aby nie zapeszyć..i nie daję mu żadnych leków na odporność., nie chodzę z nim po lekarzach tylko na szczepienia, nawet lekarz się dziwił że wcale nie choruję dziecko mi i jest pełna podziwu bo synek wszystko rozumie i jest bystry... i teraz już od tygodnia nawet nie zakładam mu rajstop....i zdrów jak ryba chłopak....:]
jolla30
zana i234olenka ale wasze dzieci nie choruja wiec nie musicie sie martwic mój niestety choruje czesto i mocno i z tad moje pytanie(prezent)
Zana
jolla30 własnie podkreśliłam że uważam że dziecku powinno się pozwolić wychorować naturalnie bez wspomagaczy ewentualnie tran jesienią w okresie wzmożonej zachorowalności ...do tego w trakcie przeziębienia własny syrop z cebuli ... myślę że tylko wtedy odporność wytworzy się najlepiej .... bo to tak jak z herbatkami przeczyszczającymi np ... masz problem z zaparciami pijesz je pijesz i pomaga ...ale jak przestajesz okazuje się że Twoje jelita już bez tych herbatek pracują duuużo wolniej .... ehhh ale mam dziś przemyślenia (grins)
tymianek
(kwiatek) moje dziecko było okazem zdrowia do 3 r. ż, czyli do pójścia do przedszkola, od tego momentu jego "odporniść" prysła jak bańka mydlana.
Równiez jestem zwolenniczką naturalnego wzmacniana organizmu, ale co jeżeli to nic nie daje??????????
Mój synek, latem lata goły po działce, jeżdzimy nad jezioro, nad morze, zdrowo sie odzywiamy. W okresie jesienno-zimowym dostaje tran, jak był teraz podziębiony dostawał syrop z cebuli, czosnku i miodu, pija soki z czarnej i czerwonej porzeczki robione z owoców z działki , ale jak choruje , tak choruje i niestety, ale trzeba sięgnać czasami, po coś "mocniejszego".
Niestety jedne dzieci chorują częściej inne nie , ale podobno jak dzieci idą do podstawówki, to są odporniejsze , także trzeba przeczekać (kciuki)
JustiSam
Wiecej antybiotykow...(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka) Antybiotyki zabijaja i zle i dobre bakterie. Po antybiotyku organizm dochodzi do siebie przez 3 miesiace. Moze zmienic lekarza?(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)
corcia
moja sąsiadka chwali sobie tran norweski są w różnych smakach no i jak naradzie jej córeczka nie chorowała
rozowa82
powiem tak, moja nie zawzywa ządnych witaminek, zajada warzywa i owoce, zgadzam sie z @Zaną, odpornośc jest bądz sie jej nie ma, ale tez duzo zalezy od diety, warunków "chowania", moja lata na boso (papcie to wróg nr1) tej zimy była raz chora to miała antybiotyk, za drugim razem obyło sie bez.... Ogólnie mam w domu małego ruska i Wam tez takich życze(kciuki)
jolla30
dobra,wiem ,ze naturalna odpornosc jest najlepsza,ale mój syn jej nie ma,lekarza nie zmienie bo mam do niego zaufanie i to on własnie doradza mi w sprawie odpornosci,a antybiotyk to raczej koniecznosc jak dziecko ma zaropiałe gardło i 40 stopni goraczki,lub ma zapelenie oskrzeli,albo ucha bo to sa najczęstsze jego choroby...dzieki za odpowiedzi(prezent)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.