Menu

chrzciny - parę pytań

pierwszy raz robię taką imprezę i mam pytania do doświadczonych ;) większość rzeczy mamy załatwionych. kłopoty też - chrzestny miesiąc przed chrzcinami powiedział że musi zrezygnować bo go kuzynka poprosiła a dwoje chrześniaków nie chce mieć, zachował się jak ostatnia świnia i w związku z tym się więcej z nim nie chce widzieć, tłumacztył że przecież kuzynce nie może odmówić :/ palant. no ale znajdziemy kogoś mam nadzieje :/ lokal na obiad mamy zarezerwowany z widokiem na morze :) sukieneczke i szatke wyszywaną też :) zaproszenia ręcznie robiłam ze zdjęciem - w galerii :) dziś wysyłam a reszte rozdamy. chyba te 3/4tygodnie wcześniej wystarczy prawda?? no ale mam dylemat z prezentami. myśle że goście powinni spytać co kupić prawda. chcę przygotować listę paru rzeczy które i tak chcieliśmy kupić, parę do 100zł, parę do 200zł. i pewnie kilku osobą powiemy o gotówce, ale wiadomo że wtedy kłopot ile dać. jakie są zwyczaje??

isiorek
 939  18

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta chrzciny

Odpowiedzi

babooshka
to ile się pieniążków daje to sprawa indywidualna, może zasugerujcie że zbieracie na spacerówkę, fotelik itp...?:)
flame123
każdy daje tyle, ile może
agnieszka79
ja nie robiłam żadnej listy prezentów ani nie mówiłam co mają kupić goście,chyba że ktoś pytał to podpowiedziałam co może nam się przydać,a zaproszenia dawałam ok 6 tyg przed
monilajsa
My mamy w niedzielę chrzest i dopiero w poniedziałek dowiedziałam się, że będę chrzestną. U nas nikt nie pyta co kupić, każdy kupuje lub daje kasiorkę, ile lub co uważa za stosowne. Zapraszani na chrzest sa dziadkowie i chrzestni. Ciotki itp nie koniecznie. To tak ode mnie.
isiorek
nie chodzi mi o kwote :) tylko odnośnie prezentów. wolimy gotówke ale wiadomo że goście mogą mieć dylemat ile dać. co do prezentów to mam parę rzeczy do 100zł a to chyba nie jest dużo prawda, na chrzciny przynajmniej. no i raczej rodzinka aż tak źle nie przędzie więc to napewno jest ok. a jeżeli chodzi o rzeczy dla małej wolę powiedzieć niż potem myśleć gdzie skłądować niepotrzebne zabawki. szczególnie że wolę te markowe niż gówniane z marketu za 5 zł
andziabuziak
lepiej czekać kto co da bo sie nie mówi co sie chce ...a co do niedoszłego chrzestnego to miał tupet!!! Dziecku sie nie odmawia! (wow)
aneta1262
ja na chrzciny moich córek dostałam w większości kase...ale nie mówilam ile i co ma kto dać bo moim zdaniem to trochę nie na miejscu... chociaż moi goście wiedzieli że moje dzieci wszystko mają może dlatego w wiekszości dostaliśmy pieniądze...
isiorek
no u nas będzie ok 25 osób, tylko najbliżsi, dziadkowie, nasze rodzeństwo i najbliżsi kuzyni, no i moja chrzestna
isiorek
no i tak będę mówić dopiero jak kto spyta. sama z siebie przecież nie powiem kupcie to i to , bez przesady ;) tylko mówie w razie co, jak ktoś spyta czy wypada powiedzieć że kase czy że prezent raczej
andziabuziak
jasne ze wypada jak sie smi spytaja to powiedz .,..np. jak chcesz to mozesz kupic mi koc a jak nie to pieniadze przyjmę
(awve)(awve)(awve)(awve) ja tak mówiłam ...(grins)
jola75
u nas bylo tylko pare osob zaprosilismy ich osobiscie bez zaproszen.Nie robilismy listy prezentow.Jak dla mnie to ta cala oprawka jest zbedna ,tak samo jak prezenty.A najbardziej denerwuje mnie to ,ze wiekszosc uwaza ,ze chrzestni sa od prezentow Moze dlatego chrzestny zrezygnowal bo nie bylo by go stac na prezenty dla 2 chrzesnikow....
mala21
nie robiłam list i nie sugerowałam ile kasy. Dziadkowie dali więcej no i chrzestni, a tak to po 50-100 zł, prezenty czasem nieco mniejszej wartości. A tak po za tym to ja wole jednak tańsze zabawki, dziecko i tak się tym znudzi lub rozwali
Kacper dostał: huśtawkę, fotelik 9-18, butelkę na piciu, śpioszki, spodnie i bluzkę, łańcuszek, troszkę kaski, a i mój tata opłacił jako prezent chrzciny w lokalu
isiorek
no właśnie dla nas to bez znaczenia było. myślałam przynajmniej że to nasz dobry przyjaciel. nie bałabym się zostawić z nim córki. i moim zdaniem uroczystość rodzinna to chociaż kawę powinno się zrobić a niestety tyle osóbv do mieszkania nie wejdzie :/ a jest okazja do spotkania się to fajnie :) becikowe idzie na lokal ;) i nie chcę wyjść na materialistke no ale to normalnie że na chrzciny dziecko dostaje jakies gifty nie. i jola - listy prezentów to na ślub się robi ;)
Matina
właśnie jola25 - "ta cała oprawka jest zbędna". Po mpierwsze to nie jest wesele. a po drugie ludzie chyba zapomnieli, że chodzi o sakramenty tak jak napisała womenn - teraz chodzi o KASE I PREZENTY
Pineczka
Moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem jest dawanie pieniędzy a nie prezentów bo już rodzice najlepiej wiedzą co jest potrzebne dziecku. A tak później wychodzi że dziecko dostaje 2 czy 3 takie same rzeczy. Może zasugeruj delikatnie że wolałabyś pieniądze.
isiorek
no matina - chyba ci chodzi o cyrki które teraz robią z komunią pierwszą. my nie mamy ślubu i walczyliśmy o możliwość chrztu bo to dla nas ważne. jakby chodziło n am o prezenty to sa święta i roczek np. przede wszystkim chodzi o sakrament dla małej ale nie oszukujmy się. od zawsze wiąże się to z podarunkami. jedna kuzynka robi nam np album ze zdjęciami przerobionymi małej i bardzo się z tego cieszymy. nie jest to nakład duży finansowy a bardzo fajny pomysł. nie chodzi o kase
Beki
O bardzo rozsądne podejście! (kwiatek)
oOoanitaoOo
Ja niedługo będę chrzcić dziecko. Zapraszam 11 osób (chrzestnych, rodzeństwo moje i mojego faceta, naszych rodziców oraz moich dziadków - mieszkamy z nimi więc wypada)
Szczerze mówiąc nie liczę na jakiekolwiek prezenty. Bez przesady - chrzest nie jest od tego.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.