Menu

Chrzest

Ile się daje na chrzest kasy w waszych okolicach ?? Wiem że każdy daje na ile go stac ale pytam tak z ciekawości.Pomijam oczywiście to że można coś kupić na pamiatkę .Chodzi mi o kase

JUSTYNA300511
 873  26

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Opieka nad dzieckiem chrzest

Odpowiedzi

Runka
u mnie w rodzinie nie daje si ekasy na chrzest, jedynie pamiatki... u meza nawet pamiatek si enie daje (ale oni to sa dziwni)
Anulkaa
Nie wiem jak jest teraz. Ale 4 lata temu jak moja siostra urodziła synka i robiła chrzciny to kupiłam pamiatke i dałam tylko 100 złotych.

A do tego kupiłam kaftanik i na zamówienie zrobili mi na nim napis PREZES POTOCZAK. Ponieważ tatuś był szefem dużej firmy budowlanej która miała nazwę właśnie od jego nazwiska Potoczak. I powiem ci że właśnie ten kaftanik ucieszył moja siostrę i szwagra najbardziej :) To potem pamiatka na całe życie :)

Wydaje mi się że 100 złotych to trochę mało, ale ja wtedy tez sama urodziłam dziecko w odstępie 2 tygodni po siostrze i miałam dużo wydatków i siostra to rozumiała.
mamaDOMI
Zależy czy jesteś zwykłym gościem czy matka chrzęstna ja ponad 4 lata temu kupiłam łańcuszek złoty z krzyżykiem i pamiątke a jak ja chrzcilam synka w tamtym roku to dostawal do pamiatki 200 zl od mojego rodzeństswa a od chrzestnego Złoty łancuszek plus 200 zl na zabawke bo nie zdążyli kupic a od chrzestnej bujaczek ale ona sie jeszcze uczy i nie pracuje
EwelinaPrasowska
Witam u nas w rodzinie daje sie zawsze prezenty lub pieniązki (podobnie jak robi sie pępkówke to tę podarunki dla dziecka). Jak ja szlam na chrzciny do brata dawalam 200zl (sto zl to bym prezent- koszyk śliniaków z napisami i album na caly rok i sto zl w kopercie). Od chrzestnych ok 400-500zl. I ja otrzymywalam dla swoich dzieci tak samo. Pozdrawiam
betty
Jako chrzestny/a dajemy 1500 a jako zwykły gość 500zł. Nie lubię kupować pierdół i zbędnych bibelotów, sama również nie lubię takich dostawać...
Ada3610
u nas jest podobnie jak u betty. Dwa lata temu Syn na chrzciny zebrał same pieniążki + obrazki Święte. My też zawsze dajemy pieniążki.
W naszej rodzinie zawsze daje się kasę a nie pierdoły. Chrzestni dają ok 1000zł, pozostali goście ok. 300 - 500zł.
Zawsze wszystkie imprezy okolicznościowe robimy w restauracjach, nie bawimy się w obiadki domowe.
Nie widzę w tym nic złego.
Ada3610
Geodonna23 my przeznaczamy te słodkie pieniążki na jakiś większy, lepszy prezent. Resztę wpłacamy na rachunek oszczędnościowy. Syn ma swoje oszczędności na studia, bądź mieszkanie lub auto.
flame123
3000 jako chrzestna. Mniej to obciach i patolstwo.
(jezyk)
flame123
Tzn. Moja rodzina potem kit żuje, ale obciachu nie ma:-)
Beki
Moja młoda ma super chrzestnych, których nie wybierałam pod względem zasobności portfela. Sama jestem chrzestną i nikt ode mnie żadnych pieniędzy nie oczekuje... ale ja uwielbiam rozpieszczać swojego chrześniaka i nie żałuję żadnej kwoty. Tylko, że ja nie przejmuję się opinią innych i daję - czy pieniądze czy prezenty tyle ile chcę... jestem też przekonana o tym, że mój chrześniak nie będzie mnie traktował jak skarbonkę. Może ewentualnie w wieku nastu lat ;)
100 złotych w tych czasach to bardzo mało... ba! nawet 200 zł. Zawsze można kupić prezent, z którego dziecko będzie bardziej cieszyć.
Beki
A nie daj borze (celowy fail)
No proszę Cię.. ?! Więcej szacunku o pokorze nie wspominając.
karolincia
Nigdy nie oczekiwałam i nie wyczekiwałam pieniędzy na chrzest moich dzieci, jakikolwiek prezent dostało dziecko było dobrze, mam gdzieś stwierdzenie że jakaś kwota to obciach bo już dawno przestałam przejmować się ludzkim gadaniem, w momencie gdy mój mąż został chrzestnym daliśmy tyle na ile nas było stać, nie o pieniądze chodzi w sakramentach i bardzo szkoda że tylko o kasie myślimy i pamiętamy a nie o kwestiach duchowych, a potem narzekamy na materializm i wymagania dzieci na komunie
Beki
Zależy ilu miesięczny niemowlak. Wiadomo, że maluszkowi jest wszystko jedno. Moja dostała na ch
Beki
rzciny m.in. kolczyki, które to jeszcze się doczekają używania.
Ada3610
Pytanie brzmi: ,,Ile się daje na chrzest kasy w waszych okolicach ??" więc napisałam ile się daje w moim otoczeniu, i tyle. Co inni o tym myślą to mnie nie interesuje.

Uwagi typu: ,, Jesli kogoś satysfakcjonuje bycie jedynie świnką skarbonką w zyciu dziecka i Jego rodziców... "

nie interesują mnie.

Moje dziecko jest chowane tak jak powinno.
Jesteśmy Katolikami Praktykującymi. Duch religijności gości w naszym domu.

Pochodzimy z zamożnych rodzin, robimy chrzciny, komunie, osiemnastki, wesela wystawne. Nie powinno to być krytykowane. Tak to już jest w naszej rodzinie
renata29
Dużo za dużo,tzn. 700-1000 zł,młodzież ucząca- po 100.
Ada3610
Czyli jak mam pieniążki i stać mnie na coś więcej, to mam z tego nie korzystać.
Dobrze zrozumiałam....
flame123
Moja Córka była chrzczona kiedy miała 8 lat. od chrzestnego dostała prezent za prawie 3 tys., od chrzestnej - duzo skromniejszy. i co? ma ją za to mniej lubic a chrzestnego ubóstwiać?
Mamy to gdzieś. Dali ile chcieli i co chcieli. ŻADNEJ sugestii z naszej strony nie usłyszeli. Zosia też nie siedziała i nie wachlowała się pieniędzmi. Może właśnie dlatego, że potrafiła już mniej więcej zrozumieć o co naprawdę chodzi w SAKRAMENCIE.
flame123
Ja uważam, że właściwe jest danie czegoś, co jest z sakramentem związane, np. medalika, łańcuszka, bransoletki z pamiątkowym grawerem, czy choćby biblii.
Ada3610
Geodonna23 napisała:
uuuu, kochana, to jaka z Ciebie "Katoliczka Praktykująca", skoro Ty Biblii nie znasz i nie rozumiesz???(wow)

Ja doskonale znam Biblie, czytałam ja ze zrozumieniem.
Nie czepiaj się na tych którzy mają inne poglądy i obyczaje niż Ty.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.