Menu

Chrzest i parę pytań z nim związanych ;)

A więc postanowione..
Olivka zostanie ochrzczona w Święta i tu moje pytanie:
czy któreś mamuśki chrzciły dzieci 25 albo 26 grudnia ?
jak myślicie czy wtedy jest więcej rodziców chrzczących swoje dzieci i kościółki są bardziej "zawalone" ? :D ..
no to pierwsze takie pierduśnickie :D:D:D

kolejne .. czy dawałyście podziękowania rodzicą chrzestnym ?
(kartki zwinięte w rulonik czy figurki-aniołki) bo myślę nad tym..
wiele to nie kosztuje a chyba jest miłe nie uważacie ? ;)

następna to prośba o doradzenie ubioru ..
nie ukrywam,że nie chciała bym kupować kompleciku za 200zł..
mam taki komplecik od znajomej (sukienka i bobka) ale wiadomo,że samo na grudzień to się nie nadaje i myślę czy założyć jej np:
kaftanik,rajstopki,śpiochy,spodenki takie wiecie wełniane jak by :D
tą sukieneczkę i na to biały sweterek ? czy będzie miała w tym za zimo ? kurczę nie wiem bo nie będę jej chyba trzymać w kościele w kombinezonie.. co mówcie ? ;)(grins)

a jeszcze czy stawiałyście na stole jakiś alkohol ?
nie mówię o żadnych litrach spirytusu tylko jakieś skromne winko czy coś ..

dodam,że "poczęstunek" (kawa i kolacja) robię w domu..
nie wyprawiam w żadnej restauracji ..

no i jeszcze proszę mi napisać ile "płaciłyście" za chrzest ..
z tego co wiem to się coś tam daje i jestem ciekawa ile wy dałyście..
jeśli mam być szczera to np. 100zł wole wpłacić na jakiś charytatywny cel niż dać tym koniom ..
nie wiem jak jest u was,ale u nas w większości kościołów nie chcą chrzcić dzieci od rodziców,którzy nie są po ślubie..
w tym tygodniu idę się wszystko zorientować czy da radę ochrzcić małą w mojej parafii czy muszę iść do innej ..

pozdrawiam (grins)

Nicoletta
 1971  18

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta chrzest święty

Odpowiedzi

JUSTYLKA
ja chrzciłam na Wielkanoc i był tłum...bardzo ciasno i malo fajnie Pomysł z podziekowaniem świetny
kasia1
Ja chrzciłam syna w styczniu więc założyłam mu biały kaftanik białe śpioszki i ubrałam go w biały kombinezon który używałam jeszcze dość długo bo wiadomo nie opłaca się kupować nic na jeden raz i drogiego , u nas w parafii nie było problemów z tym że rodzice nie mają ślubu po prostu dziecko trzymali chrzestni , co do podarunków to zależy wyłącznie od Ciebie czy chcesz coś podarować , alkohol u nas był ale nie za dużo , nie wiem ja jest z ilością chrztów w tym okresie ale jak pójdziesz do księdza to on na pewno Ci powie ze wasz chrzest będzie jako jedyny czy któryś z kolei i na pewno poinformuje Cię we wszystkim nie sadzę by odmówił Wam chrztu jedynie może udzielić tak zwanego ""kazania"" poinformować że dobrze by było gdybyście zawarli związek małżeński i w wierze kościoła wychowali potomstwo :)
Kacperek2008
Witam!!! N apewno bedzie milo jezeli chrzestnym dasz ten podarunek. mysle ze to co piszesz do urania powinno wystarczyc. Co do chrztu jezeli nie jestescie malzenstwem to moze byc ciezko, przynajmniej u nas tak jest. Znajoma chciala ochrzcic synka i ksieza robili jej problemy z chrztem bo twierdzili ze jezeli oni jako rodzice nie zachowuja sie jak katolicy to jaki oni przyklad dadza dziecku. wg mnie tak nie powinno byc przeciez dziecko nie jest winne temu ze rodzice slubu nie biora. Poza tym ksieza troche tez przesadzaja teraz sa inne czasy jak kiedys ze najpierw byl slub potem dziecko. A co do pieniedzy to powiem szczerze ze dalismy 200 zl i to nie z tego powodu ze bardzo chcielismy po prostu ksiadz powiedzial ze to co na chrzest to ofiara dobrowolna, ale zaraz dodał ze tak srednio placi sie 200zloty, wiec co trzeba bylo zrobic??? Szudrac sie po kieszeni i placic...... Takie sa nasze realia
emiliab
Nie wiem jak to jest u Ciebie, ale u nas np. jest zwyczaj, że to chrzestna kupuje i ubiera dziecko. Opłata kancelaryjna za chrzest u nas kosztuje 150 zł, plus co łaska dal księdza i kościelnego 50 (ździerstwo). Ja o tej porze do kościoła dziecko ubrałabym ciepło ze względu na to że w naszym kościele jest czasami zimniej jak na dworze, bo ksiądz na ogrzewaniu oszczędza. Problem z chęcią do ochrzczenia dziecka księża robią w tedy kiedy rodzice nie mają ślubu, ale żyją ze sobą. To by było tyle z realiów chrztu w moich okolicach. U Ciebie może być inaczej.
Nicoletta
no ja np. będę sama stała z małą
(ojciec na bank się nie zjawi.. nawet gdzieś z tyłu nie stanie bo ma ją gdzieś i powiem to temu księdzu z mojej parafii) jednak wiem jacy oni są a jak zgodzi się z ledwością i wielką łaską robiąc big problem to dam w kopernie 5zł (smiech)
kasia1
powiedz mu w prost jaka jest sytuacja ze ojciec nie utrzymuje z dzieckiem kontaktu a ty chcesz dziecko ochrzcic wychowac jak potrafisz w wieże kościoła i tyle trafiłaś na nie odpowiedniego faceta i przecież to nie dziecko jest za to odpowiedzialne więc mysle ze nie powinno byc z tym problemu przynajmniej z tego co ja wiem u nas w parafii nie bylo nigdy
Nicoletta
no zobaczymy co mi powie.. w chwilkach pewnie napiszę ;)
Nicoletta
dzięki (kwiatek)
milka3006
Hej ja za chrzest nie plailam ani u jednego ani u drugiego syna
pierwszego chrzcilam jak bylam sama sama go podawala do chrztu ksiadz nicnie gadal a drugiego z hlopakiem bo slubu nie mamy tez nie bylo przeciwskazan tylko do sakramentow nie moglismy przystapic u nas za chrzest daja o laska ale jak ja bylam chrzcic i zalatwia formalnosci ksiadz powiedzial ze mam nie placic

z tymi podziekowaniami extra pomysl zpamietam to na przyszlosc
Ewa0528
Ja nie chrzciłam synka w swieta tylko w listpoadzie wiec nie wiem ale u nas i tak było 4 dzieci do chrztu ,jezeli chodzi o to ze nie macie slubu no u nas mógłł by byc problem ale tak jak pisze @kasia1 powiedz prawde ze ojciec dziecka nie utzymuje kontaktów.Takie pamiatki dla chrzesnych miła rzecz.Jezeli chodzi o ubranko to kupiłam specjalnie do chrztu biały komplecik polarowy z czapeczka i butkami,potem oddałam to do komisu.A ksiedzu dałam 100zł
korek221
JA CHRZCIŁAM GRZESIA W BOŻE NARODZENIE I TO BYŁ BŁĄD :) ŚCISK TAKI, ŻE MOŻNA SIĘ BYŁO UDUSIĆ, ZIMNO JAK W PSIARNI ...
CO PRAWDA GRZEŚ BYŁ NAUBIERANY, MIAŁ GRUBY CIEPLUTKI BIAŁY KOMBINEZON I BIAŁĄ CZAPĘ , ALE JA ZMARZŁAM TOTALNIE... NA DODATEK TE PAJACE ZAMIAST OGRZAĆ WODĘ DO POLANIA GŁÓWKI , POLALI GO LODOWATĄ!!! TRZEBA BYŁO SŁYSZEĆ TEN WRZASK!!! A TAK DOBRZE MU SIĘ SPAŁO... CAŁE SZCZĘŚCIE ,ŻE SIĘ NIE POCHOROWAŁ!!!GDYBYM WIEDZIAŁA, ŻE TAK TO BĘDZIE WYGLĄDAŁO, TO POCZEKAŁABYM DO WIOSNY... ZA TAKIE ŚWIŃSTWO MIAŁAM ZAMIAR W OGÓLE NIE PŁACIĆ ,ALE MĄŻ DAŁ STÓWKĘ...O 100 ZŁ ZA DUŻO...
Achcha
płaciłam 5 dyszek i kupiłam aniołeczki dla gości, do każdego dołączyłam karteczkę z podziękowaniami, alkoholu nie było tylko obiad, deser i ciasta do kawki
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.