Menu

Chrzest w Święta

Cześć mamuśki... czytałam że wasze pociechy tak jak moja córcia miała chrzciny w te Święta Wielkanocne. Napiszcie jak przeżyły to wasze dzieciaczki. Moja Julka była dzielna do połowy mszy a póżniej rozpłakała się jak ksiądz zaśpiewał ale była też bardzo śpiąca. Po 15 min walki z "żywiołem" usnęła i do końca mszy już przespała spokojnie. A jak było u Was... ???

olita7
 648  11

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta dziecko

Odpowiedzi

Mandarinios
Msza odbyła się o godzinie 13:00a to jest pora drzemki Kuby więc był trochę marudny do momentu polania wodą potem zasnął na Tacie i spał tak do końca mszy. :) Moja teściowa się śmieje, że Ksiądz wypędził diabła i dlatego Kuba się potem uspokoił.
olita7
no moja własnie w momencie polewania główki bardzo płakała a zaraz potem dostała ukradkiem cyca :) i usnęła... w sumie też mogę powiedzieć ze sie udało. :)))
justamangusta
mnie to czeka w nastepna niedziele wiec dam znac co i jak:)
JUSTYLKA
moja córcia ma 3 latka więc w niedzielę wielkanocną szła sama do Chrztu była grzeczna, klękała,śpiewała i była bardzo wzruszająca...Powodzenia justamangusta
Agnieshka76
Szymonek był nadzwyczaj grzeczny bardzo podobało mu się jak śpiewał chór, wogóle byłam miło zaskoczona (grins)(grins)(grins)(grins)
Juli1303
Ja akurat w święta byłam matką chrzestną . Mały był dzielny i przespał całą mszę
aldona29
My mielismy 12 chrzest. Mala "zabezpieczylismy" ze wszystkich mozliwych stron!!! :) No i udalo sie... na poczatku troche pomarudzila..ale potem jak zasnela to nawet polewanie woda ja nie ruszylo! Obudzila sie dopiero pod koniec mszy!(grins)
krasna1
moja spała
(spi)(spi)
paulaa
moja chciała biegać po kościele (krejzolka)
emila2606
mój maluszek był grzeczny, na szczęście, bo przyznam że byłam złej myśli... bo miałam nadzieję że będzie spał,ale on wolał patrzeć sobie na kwiatki przy grobie. Podczas polewania główki wodą święciną też nawet nie mruknął, próbował księdzu zabrać mikrofon. za to jego starsza siostra zachowywała się strasznie... biegala po całym kościele, a jak ktoś z rodziny zwracał jej uwage wypinała język i uciekala... oj póżniej się nasłuchałam jakie to mam nieposłuszne dziecko...(zlosc)
Martuska
moja lalka jak tylko organista zaczął grać to ona zaczęła "śpiewać" jak skończył to sie uspokoiła, i później znowu to samo, dopiero przed komunią była już taka zmęczona tym płaczem że zasnęła mi na rekach w pozycji pionowej i do końca mszy spała
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.