Menu

Chyba go zraniłam

Pokłócilam się z teściem. Nie ważne o co nie chcę o tym mówić – wyprowadził mnie z równowagi i to poważnie. Przyszłam do domu i puścilam do męża wiązankę pod adresem szanownego tatusia. Mąż wysłuchał, powiedział, że owszem mam rację że on nie powinien, ale, żebym nie mówiła o nim w ten sposób, bo to bądź co bądź jego ojciec. A mnie poniośło po prostu. Wiem, że go zraniłam mówiąc tak o teściu. Kurcze no narozrabiałam. Mąż poszeł pogadać z teściem załagodzić sprawę, a ja siedzę i mam wyrzuty sumienia.

Marlena
 766  2

Znajdź pytania na ten sam temat:

rodzice teść

Odpowiedzi

kasia13_archiwum
Po prostu zrob tak jak ci radza dziewczyny. Przepros meza. Z tego co slysze jest bardzo w porzadku. Pomimo, ze go zranilas, poszedl wyjasnic te niemila dla ciebie sytuacje.
Tak to jest, jak czlowiek powie o slowo za duzo i duzo za szybko.
Ale zdarza sie kazdemu.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.