Menu

Chyba jednak bd cesarka...:/

Witajcie mamusie dzisiaj bylam na usg to juz 34 tydzien... moje dziecko warzy juz 2300g :) ale polozenie nadal.. posladkowo miednicowe...:/ glowke.. ma po moim prawym boku... myslicie ze jeszcze jest szansa ze sie odwroci ?? lekarka wspominala tez ze mam troche malo wod plodowych boje sie jak cholera tej cesarki !!!!!

julia
 253  8

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża Partnerstwo i Rodzina noworodek dziecko ciaza porod

Odpowiedzi

kama86
Waga dziecka miesci sie w normie.
Co do ulozenia plodu,moja corka do 34 tygodnia byla ulozona posladkowo.Tydzien pozniej dziecko odwrocilo sie glowka w dol a polozenie bylo boczne i w takiej pozycji sie urodxila..
Dziecko w kazdej chwili moze sie odwrocic.Badz dobrej mysli.
Beatka9316
Waga dziecka zawsze jest podawana mniej więcej więc dokładnie tyle na pewno nie waży. A tak czy inaczej waga dziecka jet w normie.
A jeśli chodzi o ułożenie to to w każdej chwili dziecko może się obrócić.
Moja siostra miała tak samo lekarz mówił cały czas o cesarce a co się okazało, że jednak dziecko się odwróciło i rodziła naturalnie.
julia
dziekuje Wam dziewczynki !!! :) :*
Justyna14
Maluch może się jeszcze odwrócić. Mnie też lekarz straszył.że mało wód płodowych,a dziecko duże. Przy kolejnym usg., były już w normie. W 34 tyg.,synu wazył o ile pamietam ok. 3,5 kg. Jak urodziłam w 40 tyg., 3920 kg. Więc twój dzieciaczek ma wage w normie.
julia
i urodzilas naturalnie?
sweetnessa27
A czego tu się bać? :) Nie bój się. Ja pierwsze dziecko urodziłam przez cc, po nieudanym porodzie naturalnym. Teraz jestem w 29tyg ciąży i cięcie jest planowane. Ja natomiast bałabym się porodu naturalnego. Wycierpiałam się niesamowicie przez 12h w bólach a i tak skończyło się cesarką.

Położenie dziecka mogłoby się jeszcze zmienić. Ale tu dochodzi jeszcze małowodzie, więc z tego względu mogą zarządzić cesarkę wcześniej Dla dobra malucha.
mamaGosia
Nie bój się cesarki. Ja jestem po cesarce i nie ma się czego obawiać. Dziecko jest najważniejsze. Moja siostra próbując odwrócić swoją córcię myła podłogę, odkurzała i ogólnie dużo się ruszała. W jej przypadku pomogło. Jeśli nawet będziesz miała cesarkę to uwierz mi, że nie ma w tym nic strasznego. Ja doszłam do siebie całkowicie po dwóch tygodniach. Normalnie się czułam, nic mnie nie bolało i funkcjonowałam jak gdyby nigdy nic. Najważniejsze jest nastawienie. Jeśli będzie trzeba to będzie trzeba. Pomyśl o sowim dzidziusiu. Poród naturalny na siłę może skończyć się tragicznie.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.