Menu

ciągle chore dziecko

Ręce mi już opadają - moja córka (3,5 roku) jest chora od miesiąca. Generalnie od kiedy poszła do przedszkola to raz w m-cu obowiazkowo bylo jakieś przeziębienie, ale po nowym roku to już jest tragedia! Przeziębienie, potem ospa, zapelnie ucha... Teraz już bity miesiąc w domu siedzimy - jak nie paskudny kaszel i ból ucha to gęsty katar, ostre zapalnie ucha i tak w kółko. Od miesiąca siedzimy u laryngologa, już przerobiłysmy 3 rózne antybioty! Chyba musze zmienić lekarza bo to jest jakaś paranoja... Już myślałam że zdrowieje, ale gdzie tam w weekend katar znów powrócił, a godzinę temu obudziła się z płaczem że znów boli ją ucho! W nosie pneumokok, w gardle paciorkowiec i hemophilius ( z wymazów) a lekarka rozkłada ręce. Ja juz też! Pogoda się wreszcie zrobiła, ale co tam i tak siedzimy w domu! I skąd te cholerstwa się ciągle przyplątują, jeśli siedzimy miesiąc w domu, zero kontaktu z dziećmi. Wietrze mieszkanie, nie przegrzewam, tran podaje, już przetestowałam wszelkie uodparniające rzekomo cud-miód specyfiki! Z pracy zrezygnowałam bo i tak miałam tak marne grosze że śmiech, a i tak ciągle L4 musiałam brać na małą. Już mi odbija w domu, nie wiem czy mam się śmiać czy płakać :( Czy Wasze dzieci też ciągle chorują?

MamaMaya
 703  9

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak Zdrowie chorowite dziecko

Odpowiedzi

karolcia514
Moja Wiki odpukać jak na razie nie choruje ostatni raz chorowała w zeszłym roku we wrześniu ;/ morze twoja córcia ma jakąś alergie na coś ? na twoim miejscu poszłabym jeszcze do innego lekarza . Zycze szybkiego powrotu do zdrowia dla córci :)
Maryla
ja mam to samo odkad Kacper poszedl do przedszola, ale kupialm mu taki syrop wzmacniajacy i powiem ci ze zadko teraz choruje;)
sque
Twoja sytuacja jest identyczna jak moja, córa w lutym i marcu przesiedziała w domu bo 3 razy chorowała plus miała wycięty trzeci migdał, a tak regularnie co 2 tygodnie chora na tydzień i tak w kółko od początku zimy. Do przedszkola też rzadko chodziła, jak pracowałam to musiała bo nie było wyjścia, a teraz siedzę w domu i znowu 2 tygodnie minęły jak zdrowa była i znowu jakiś kaszel ma. Szlak mnie też na to trafia, bo dość że dawałam jej tran i różne preparaty witaminowe, je dużo owoców i warzyw to i tak w kółko choruje. Ale mam nadzieję, że to się teraz zmieni jak się ciepło zrobiło. My i tak wychodzimy na dwór, dopóki nie ma gorączki lub antybiotyku to spacery chociaż 20 minutowe u nas są obowiązkowe. No dzieci jakoś odporności nabrać muszą i wszystkie praktycznie to przechodzą w pierwszym roku przedszkola.
Kayah
Ja miałam to samo z Jakubem jak poszedł do przedszkola...od września do lutego był w przedszkolu może w sumie 2 tygodnie....wkurzyłam się bo dziecko wiecznie na antybiotyku....gardło, ucho i tak w kółko i wypisałam go z przedszkola....nie pracuję więc może być ze mną w domu..i zmieniłam lekarza...jest dużo lepiej...oprócz ostatniej infekcji dróg moczowych Jakub nie był chory od lutego.
smerrfetka
Ja zrobiłam błąd ,ze zabrałam moją córę z przedszkola.Własnie dlatego ,ze chorowała!!!! W zerówce mi chorowała bardzo .Teraz jest w 2 klasie i jest lepiej.Okres od października do stycznia, lutego jest miesiącami chorowania przez młodą..Czasami wysiadam,ale co mam zrobić..Do szkoły chodzić musi...Nie wychorowała się w przedszkolu choruje teraz.(smutna)(smutna)(smutna)(smutna)
mammma
ja jestem mamą alergiczki i sama choruję na astmę i alergię kontaktową. i poza tym nie chorujemy prawie w ogóle, pomimo "walniętego" układu odpornościowego. moja córa jak poszła do przedszkola, nie zaczęła chorować więcej. przeziębiamy się wiosną i jesienią, w sezonie grypy. może mamy szczęście, bo z drugiej strony jesteśmy w grupie zwiększonego ryzyka. a co do antybiotyków, to ja mam częściej niż mała ale góra 2-3 razy w roku i nigdy jeden po drugim bezpośrednio. poza tym domowa kuchnia, minimum słodyczy, wypas na świeżym powietrzu i długi sen.
renata29
Moje dzieci prawie wcale nie chorują.Starszy synek tylko raz miał antybiotyk,jeszcze jako niemowlę miał bakterie w moczu.Od września chodzi do przedszkola,zimą trochę się przeziębiał ale infekcje trwały kilka dni i przez ok.miesiąc był spokój.
Guzik
Dołóż starań by dziecko jadło jak najwięcej surowych owoców, jabłka są niedocenione. I może zamiast cudownych suplementów syropków spróbuj co dzień dawać dziecku po łyżeczce miodu. U nas takim wspomagaczem teraz jest Manuka, ale równie dobrze możesz zacząć od naszych. I teraz łapiemy choróbska ale nie tak często.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.