Menu

ciaza

witam mialyscie jakies dziwne zachcianki podczas ciazy??? ja jadlam ogorka z soasem czekoladowym a wy mamusie???

Anita21
 633  25

Znajdź pytania na ten sam temat:

zachcianki

Odpowiedzi

StepByStep
ja miałam tzw.tygodniówki(grins)(grins)


Tydzień fasolki, tydzień pierogów ruskich, tydzień zupy brokułowej(krejzolka)(krejzolka)

Do tej pory na to patrzeć nie mogę
Ancia0110
A ja jadłam makrele z czekoladą,zupe ogórkową z truskawkami ze smietana...tego nigdy nie zapomne,moj chlopak tez:):):)
Anita21
hehe ja jak by mi kiedys powiedzial ze ogorki z sosem czekoladowym sa dobre to bylm nie uwiezyla!(smiech)
ADAMSKA98
a ja same slodkosci tak milam przez cała ciaze
Ancia0110
A ja powiem wam ze nawet nie musze byc w caizy zeby mieszac rozne rzeczy:):):)
ADAMSKA98
albo faswody
Anita21
ADAMSKA98 co do tego to ja tez tak mialam! ale zas ja robilam w restauracji wloskiej to ja na kuchnie nie moglam wchodzic! jak czulam zapach owocow moza to az normalnie...... masakra
daryjka87poznan
Słodycze (grins)(grins)(grins)(grins)(grins)(grins)
Anita21
a to slodycze to ja mam chyba do tej pory(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)
JULKA
SLODYCZE I TO MI POZOSTAŁO DO DZIŚ(grins)
Anek
Ja również słodycze(grins)
mammma
a ja nie miałam takich zachcianek. raz tylko prosiłam męża, żeby mi kupił śledzie ale nigdy ich nie zjadłam (krejzolka) A słabość do słodyczy to ogólnie mam.
Anita21
mammma ja tez(smiech)
Nicoletta
zjadam masy słodyczy i wypijam llitry coli i mirindy ale szczerze to nigdy nie miałam ataku na np. kwaśne ze słodkim :D
Emila2121
ja też miałam tygodniówki....jeden tydz. cały czas krówki,na drugi już na nie patrzeć nie mogłam...itp.ale najdziwniejsze zestawienie to była nutella przegryzana świeżą papryką...(smiech)
33anna
W pierwszej ciąży na początku ogórki kiszone, a potem krówki TONAMI mogłam jeść, te ciągnące oczywiście(glodna)(glodna)(glodna)

W drugiej ciąży na początku miałam jadłowstręt, a później uwielbiałam CocaColę,arbuza,nektarynki i fast food!!!!(glodna)(glodna)(glodna)

Nie znosiłam zapachu świeżo parzonej kawy(barf)(barf)(barf)
monik1013
W pierwszej i drugiej ciäzy doslownie zwariowalam na punkcie coca coli. Ciezko mi bylo sie opamietac(glodna)(glodna)
Za to mleko unikalam szerokim lukiem(barf)(barf)
Tosia
ogorki kwaszone... pierwszy i drugi trymestr... a teraz niestety slodycze :D...
Runka
ja przez pierwsze 6 miesięcy nie jadłam nic prócz mandarynek, pomarańczy i jogurtu ananasowego, a po 6 miesiącu to było mięso pod każda postacią, litr mleka dziennie i parówki. Na zapach kawy mi się robiło niedobrze i tu był problem pracowałam w biurze i często ta kawę parzyłam klientom był to koszmar, zwłaszcza zanim powiedziałam o ciąży szefowej, potem szefowa przeniosła ekspres do siebie (grins)(grins) i ona sie zajmowała parzeniem kawy.... nie znosiłam również smaku pasty do zębów i z tym był najwiekszy problem
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.