Menu

Ciąża

Witam Was drogie netmamy.
Zacznę od tego, że 14 marca poroniłam w 7 tygodniu miałam nie zagniezdzenie zarodka. Nie byłam czyszczona, gdyż oczyszczało się samoistnie.Przez następne miesiące miałam normalne okres. Powinnam dostać miesiączki 10. czerwca nie dostałam do tej pory, dziś zrobiłam test i wyszły dwie kreski, cieszę się, ale mam też obawy czy nie będę miała tak samo jak trzy miesiące temu, bardzo ale to bardzo się boję. Wizytę u lekarza mam na poniedziałek, chodzę cała ze stresowana :(
Czy któraś z Was też miała taki przypadek ??? Czy też się stresowałyście i czy wszystko po poronieniu potem w następnej ciąży było dobrze ???

Gsiaczek
 348  9

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża ciąża

Odpowiedzi

Tuptolek
Tak, moja szwagierka mniej więcej w tym czasie co Ty była w pierwszej ciąży, którą poroniła, również nie musiała być czyszczona, bo to też było bardzo wcześnie, jakoś tak jak u Ciebie, natomiast ona już okresu nie dostała, tylko również zaszła ponownie w ciążę (burza hormonów pozwala łatwo zajść w kolejną ciążę). I na nic moje gadanie (grins) do lekarza na siłę ją wypchnęłam w 9 tyg. Ciąża potwierdzona, wszystko ok, a ona tyra w mięsnym, dźwiga skrzynki z mięchem, ma kontakt z surowym mięsem i na nic moje tłumaczenia, żeby trochę sobie odpuściła tą pracę, a ostatnio widziałam ją z łopatą przy piachu, pomagała mężowi. Oczywiście dla mnie to jest nie do pomyślenia, no ale wszystko ok z ciążą. Także gratuluję (kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
Tuptolek
To znaczy ogólnie to ta poroniona to jej 4 ciąża, bo ma 3 dużych dziewczynek.
Ewa0528
Ja poroniłam w 8 tyg moja pierwszą ciąże z tym że dla bezpieczeństwa odczekałam 8 mc też sie panicznie bałam że coś będzie nie tak ale ciąża przebiegała super urodziłam w 41 tyg.zdrowego chłopca dzisiaj ma 7 lat
LaMandragora
Poronilam w 18. tygodniu. Porod plus czyszczenie. Moja 3. ciaza. Mialam juz 2 cory. Poronienie 4. lipca. Na 14. grudnia trzymalam pozytywny test w dloni. Po 1-szej probie sie udalo. Efekt tego w sierpniu skonczy 4 latka.
Kolejna cora.
Ciaza jaka byla? Pelna leku, ostrozna, pod konkretna kontrola lekarza i juz nie taka smiala, jak pierwsze 2, ale jak widac, udana i doprowadzona z powodzeniem do konca.
Pamietaj. Kazda nowa ciaza to nowa historia i tak trzeba do tego podchodzic. Z zaufaniem, ze natura da rade.
Beatka2010
Ja Ci napisze tak,ja też straciłam dziecko w 17 tyg ciąży z powodu wady genetycznej ale to nie ważne czy kobieta poroni tuż na samym początku czy straci ciąże trochę póżniej-to zawsze boli i potem strach pozostaje przy kolejnych próbach. Ja się smiertelnie bałam żeby przy kolejnej ciąży nie wyszła znowu wada i żebym nie przeszła tego samego piekła ale jestem teraz w 37 tyg ciąży i dzidzia zaraz się urodzi :-) Jest zdrowa(przynajmniej tak twierdzą lekarze) a i pierwszą córcie też mam już 4 letnią i jest zdrową dziewczynką. Głowa do góry-nie musi być zle i skończyć się tak samo.
Musisz ieć nadzieję że teraz będzie dobrze,przezwyciężyć strach i dbać o siebie. Ja trzymam kciuki i jestem dobrej myśli. Daj znać po wizycie co i jak :-)
amalka
Nie martw się na zapas. Życzę zdrówka (kwiatek)
piasekpustyni
Kochana powodzenia i zdrówka dla Was, nie stresuj się na zapas. Cudna wiadomość! Wszystkiego dobrego!(prezent)(prezent)(prezent)(prezent)(prezent)(prezent)
Justyna14
(prezent)(prezent)(prezent)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.