Menu

Ciąża a podróże samochodem - jakie jest Twoje zdanie na ten temat?

Na temat podróży i prowadzenia samochodu w ciąży zdania są zdecydowanie podzielone. Eksperci twierdzą, że jeśli nie ma przeciwwskazań natury zdrowotnej, kobieta może bez problemu prowadzić samochód do 32 tygodnia ciąży. Jednak jak wynika z najnowszych badań, ciąża może zwiększać ryzyko wypadku samochodowego. Kanadyjscy naukowcy zaobserwowali bowiem, iż "kobiety spodziewające się dziecka ulegają częściej poważnym wypadkom za kierownicą, szczególnie w drugim trymestrze ciąży (...). Prawdopodobieństwo trafienia na izbę przyjęć w wyniku wypadku samochodowego było w przypadku ciężarnych kobiet o 42 proc. wyższe niż u pań, które nie spodziewały się dziecka." Jakie jest Twoje zdanie na ten temat? Czy Ty będąc w ciąży jeździłaś samochodem jako kierowca? Uważasz że będąc w ciąży można jeździć samochodem bez ograniczeń czy raczej powinno się zredukować ilość takich przejazdów do absolutnego minimum?

NetMamaTeam Team
 1389  15

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża Zdrowie ciąża samochód

Odpowiedzi

Kumaja
Wg mnie, to zależy od indywidualnych predyspozycji. Każda z nas powinna je sama ocenić.

1.Ja jeździłam autem do ostatniego dnia . Bez problemu najmniejszego. Dylemat natomiast miałam co do zapinania pasów. Ostatecznie je zapinałam (rada Policjantki)
2.W szpitalu leżała obok mnie dziewczyna, która spowodowała wypadek samochodowy. Wydawało się jej, że droga jest "wolna" i wjechała prosto w TIR-a (!!!). Nie wiedziała dlaczego tak zrobiła (!!!). Jej i dziecku na szczecie nic się nie stało, ale pasażerka ucierpiała niestety dość mocno.Auto całe poszło na złom.
3. Odbyłam podróż, w której cudem uniknęliśmy wypadku. Po tym, jak mąż ostatecznie zapanował nad kierownicą i zahamował, mimo że w sumie nic się nie stało - ryczałam jak bóbr.Facet, który o mały włos mógł doprowadzić do naszej tragedii, jechał jak kobieta w ciąży ??? Jemu też się coś wydawało...
clyde22
J.w.
Każda wie zazwyczaj, jak się czuje i czy może prowadzić...
Ciąża nie jest bezpośrednią przyczyną wypadków. (pokoj)
A %y %ami - każde badania statystyczne można na "swoje" kopyto zinterpretować.
Runka
jako kierowca nie jezdzilam w czasie ciazy z prostej przyczyny nie posiadam prawa jazdy...
jednak byl okres ok 3-4 miesiaca ze strasznie zle znosilam jazde samochodem, co z musilo mnie do pojscia na L4, gdyz nie bylam w stanie przejechac 5 km zadnym srodkiem transportu co dopiero 60 km ktore musialam przejechac do pracy w jedna strone... taka sytuacja trwala 3 miesiace, potem wszystko wrocilo do normy i moglam jezdzic...nawet do porodu maz mnie wiozl 60 km do szpitala glownie lesnymi drogami co usmierzalo moje co 2 minuty skorcze z kregoslupa....
irekzboralski
Ja w ciąży jeździłam do samego końca. W 7 mcu ciąży jako pasażer pojechałam do Holandii a stamtąd również samochodem (częściowo promem)do Anglii. Dałyśmy radę z Amelką w brzuszku(kciuki) . Dobrze znosiłyśmy jazdę samochodem..zarówno jako kierowca i jako pasażer(grins)
amalka
Kierowcą nie jestem ale jako pasażer podróżowałam. Niewiele (nie miałam potrzeby) ale jednak. Bardziej obawiałam się komunikacji miejskiej. Kierowcy prowadzą jak szaleńcy a ludzie to by człowiekowi na głowę weszli...
ulenka091987
Dzień przed porodem przestałam jeździć jako kierowca, nie spowodowałam żadnego wypadku, raz zdarzyło mi się na rondzie wymusić pierwszeństwo, ale nie sądzę, żeby miało to związek z ciążą :) jako pasażer w 8mc jechałam do mamy w odwiedziny(400km w jedną stronę). Uważam, że jazda w ciąży zarówno jako kierowca jak i pasażer to indywidualna sprawa każdej kobiety.
kaatt
Prowadziłam auto przez całą ciążę. Uważam się za przyzwoitego kierowcę. Jednak na dwa tygodnie przed porodem miałam stłuczkę, jedyną w swoim życiu. Ciężko powiedzieć, co było bezpośrednią przyczyną. Może deszcz, może zmrok, a może nietrzeźwy mąż siedzący jako pasażer i namiętnie komentujący moje umiejętności kierowania.
clyde22
Kaatt, ale robiłaś przerwy, czy tak 9 m-cy prowadziłaś?... (pokoj)(pokoj)(pokoj)

Takich komentatorów / pilotów to od razu powinno się eksmitować z wozu....
kama86
Kierowca nie bylam,ale pasazerem i owszem.
Pokonalysmy z corka 2×po 27h trasa polska-francja.
jagoda30
Większe zagrożenie stwarzają pijani kierowcy,niż kobiety w ciąży za kierownicą.Ile wypadków/kolizji spowodowali pijacy,a ile ciężarne?
olenka78
Rowniez prowadzilam samochod w ciazy i jezdzilam rowniez jako pasazer...
Niestety 3 mies przed terminem porodu mielismy wypadek,"dobrze",ze wtedy maz prowadzil,bo oslonilam czesciowo brzuch od napinajacego sie pasa-zawsze je zapinalam...pijani idioci jadac maluchem ni stad ni zowad nagle skrecili w lewa boczna uliczke nie dajac kompletnie "migacza",a ze maz chcial ich wyprzedzic,bo jakos dziwnie jechali,to sila rozpedzajacego sie auta zrobila swoje......po tym dniu bardzo dlugo balam sie wsiasc do samochodu nawet jako pasazer......az strach pomyslec,bo to js wtedy chcialam prowadzic...
Ale podobnie jak Anu,mam migreny,wtedy za zadne skarby nie wsiade za kierownice,bo nie recze za moja koncentracje,spostrzegawczosc....to dla mnie gorsze nizli byc pijana (choc i tak alkoholu nie uzywam)..
elinka
".. jeśli nie ma przeciwwskazań natury zdrowotnej, kobieta może bez problemu prowadzić samochód do 32 tygodnia ciąży"

Hmmmm a po tym czasie pracujaca ciezarna do pracy ma dojezdac stopem, wynajac szofera czy na piechotke? A moze zwolnienie mi lekarz wystawi "kominikacyjne" ;)
Ja w pierwszej ciazy mialam do pracy ponad 30km, obecnie ok. 12km. Autobusami dojezdzac nie bede, bo zamiast 30 minut (lacznie z odwiezieniem starszaka do szkoly), zajeloby mi to lekko ponad 2 godziny w jedna strone. Kazda kobieta sama wie, na ile czuje sie na silach, by siasc za kierownice... nie potrzeba do tego zadnych sztywnych przepisow. Lepiej by sie wzieli za pijakow za kierownica, prowadzacych czesto bez prawa jazdy.
stokrotka79
Ciąża to nie choroba. Jeśli kobieta się czuje dobrze wydaje mi się, że może robić wszystko w granicach zdrowego rozsądku. Ja byłam kierowcą przez cały okres ciąży a także pracowałam do samego końca. Przy dobrym samopoczuciu jest z tymi wypadkami chyba odwrotnie- ja jadąc samochodem miałam świadomosć, że jestem odpowiedzialna już nie tylko za siebie ale i za istotkę w brzuszku..... tak więc noga z gazu.....
martyna1777
czesc dziewczyny, ja jestem za byciem aktywna mama, wiec jestem za
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.