Menu

Ciaza a rozyczka

Powiedzcie mi dziewczyny jak to jest w Polsce-czy kobita w ciazy przechodzi jakies badania odnosnie rozyczki?Czy lekarze przywiazuja do tego uwage?Ja w pierwszej ciazy mialam badanie -czy jestem odporna i wyszlo,ze tak.Natomiast teraz w drugiej ciazy wynik wykazal brak odpornosci.Potem jeszcze mialam 2 razy powtarzane badanie.Lekarka powiedziala mi,ze mam unikac miejsc gdzie znajduje sie duzo dzieci,chorych dzieci.Jesli zaraze sie do 16 tygodnia to ciaza musi zostac natychmiast przerwana a jezeli pozniej to juz nie mozna nic zrobic tylko czekac na dziecko ze swiadomoscia ze raczej zdrowe sie nie urodzi.I rzeczywiscie ogladalam niedawno program o dzieciach uposledzonych,ktorych matki przechodzily rozyczke w ciazy.
3 dziecka juz raczej nie planuje,ale nigdy nie wiadomo......wiec po tej ciazy postanowilam sie zaszczepic,by jeszcze kiedys ewentualnie nie miec znow takiego stresu.Tym bardziej jesli juz ma sie dziecko lub dzieci,ktore tez przeciez choruja,trzeba z nimi do lekarza,itd.....
Juz kiedys-jeszcze w ciazy-zadalam to pytanie na 40tygodni.pl,ale tam zadna z dziewczyn mi na to nie odpowiedziala.

lolita
 3965  20

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża ciaza

Odpowiedzi

ODYNIECKA
To jest badanie na przeciwciała, jeżeli są to znaczy, że chorowałaś, jeżeli nie ma to trzeba uważać. Ja nie chorowałam na różyczkę a pracuję w przedszkolu. Jakoś się udawało ustrzec a w ogóle to bardzo malo dzieci choruje na tę chorobę. Może dzięki temu, że wszystkie dziewczynki szczepią przeciw różyczce.
kasia13_archiwum
No wlasnie Agus slyszalam o tym, ze to mozliwe...
Dziwne... ale jednak... Czytalam dzis np. o dziewczynie, ktora 3 razy przechodzila rozyczke...

Z kolei ja przechodzilam raz... Teraz moja 4. w sumie ciaza... i mam tyle przeciwcial, ze napisano mi, ze mam odpornosc.
ODYNIECKA
Różyczkę można przejść tak lekko, że lekarz nie zdiagnozuje. Tak było z moim synem- tym starszym, dopiero badania na przeciwciała wykazały, że był chory na różyczkę
lolita
Agnieszka ja tez sie dziwie,a jednak.....
kasia13_archiwum
No teoretycznie nie... ;)
kasia13_archiwum
Aha... co ciekawe... Jedno zachorowanie nie musi dawac odpowiedniej ilosci przeciwcial... Skad to wiem? Bo jak bylam nastolatka to w podstawowce jeszcze pytano sie, kto chorowa na rozyczke, a kto nie, tych co nie chorowali szczepiono tak czy inaczej, a tym ktorzy chorowali sprawdzano liczbe przeciwcial. Ja nalezalam do tych, ktorych nie trzeba bylo szczepic... ale sam fakt, ze ktos chorowa nie wykluczal, ze takie szczepinie nie byloby potrzebne czy tez nie oznaczal, ze osoba ta automatycznie nabrala odpornosci.
avialle
kurcze.. przecież po to nas szczepiono bodajże w 8 klasie no nie?? żeby w ciąży już nie chorować, ja też miałam różyczkę już..
lolita
Ale dalej nie wiem-czy wam ginekolog robil badanie w ciazy na przeciwciala czy nie?
avialle
mnie nie..
kasia13_archiwum
No wlasnie dzis wyczytalam w necie... ze mozna zachorowac pomimo szczepienia... Takze fajnie... :O
avialle
nawet o tym nie wspominał..
kasia13_archiwum
@lolitta... no mi robil... w kazdej ciazy... ale ja mieszkam w Niemczech...
motyl
mi nierobila,bo stwierdzila ze skoro przechodzilam za dzieciaka to nietrzeba,ale teraz jak to przeczytalam ze mozna jeszcze raz zachorowac- to masakra...mialam robione tylko na toksoplazmoze...
ODYNIECKA
Badanie na przeciwciała różyczki są wpisane w kartę ciąży to jest: IgG IgM więc powinna je mieć każda kobieta w ciąży.
lolita
Wlasnie patrzylam do swojej karty ciazy.Pierwsza ciaza-IgG 27.0U/ml-odporna.Druga ciaza-IgG 5,7U/ml-brak odpornosci.
ODYNIECKA
ja mam wyniki IgM 0,2 S/Co a IgG 0,4IU/ml w karcie lekarz napisał przeciwciał odporności nie stwierdzono
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.