Menu

Ciąża = choroba???

Czy uważacie, że ciąża to choroba??? Mnie rozwala jak któraś w pierwszej, drugiej czy każdej następnej ciąży robi z siebie męczennice - narzeka, grymasi i uważa, że w tym czasie jest chroniona i WSZYSTKO się jej należy. Mam taki przypadek w pracy i ... już tym (barf) . Uważam, że ciąża to nie choroba i 9 m-cy to piękny czas, a nie czas uskarżenia się na samopoczucie. A jakie jest Wasze zdanie...?

XenaX
 912  21

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak Czas wolny i Sport ciąża

Odpowiedzi

Maryla
jestem tego samego zdania co ty;)
Nena
Mam szwagierke która też była"chora" w ciąży!a mąż i wszyscy nad nią latali to chorowala, a co,!hihi dla mnie to żadna wymowka- ja od razu powiedzialam ze nie jestem chora i mnie prosze tak nie traktować.takze takie panie to nie mają wszystkiego ze sobą w porządku.
emikacpi
Jak tylko nie jest ciąża zagrożona to nie ma powodu zwracać na siebie uwagę na każdym kroku bo mdłości , bóle głowy , zmęczenie zdarza się nie tylko w ciąży. Ja do końca ciąży robiłam wszystko w granicach rozsądku :)
izkalepszy
Ja w ciąży czułam się doskonale nie było mdłości i żadnych niedogodności...ale rozumiem że każdy człowiek jest inny i może być tak że czuje się kobieta bardzo źle w ciąży, to jest taki szczególny czas w życiu że i ciało i emocje szaleją więc nie dziwię się że ktoś w tym czasie czuje się ,, chory,,
XenaX
Uważam, że jeśli ktoś czuje się chory to jest jego sprawa,a nie całego otoczenia...masakra! Jedyny temat poruszany z ciężarną to jej ciąża i złe samopoczucie... (barf)
Runka
ja rowniez jestem zdania ze ciaza to nie choroba... jedyne wytlumaczenie "choroby" dla mnie jest ciaza zagrozona...
ja na dwa dni przed wyjazdem na porodowke przekopalam ogrodek i zasialam warzywka, jedynie w czm mnie wyreczano to bylo noszenie ciezarow i rozpalanie w piecu... reszte robilam sama i z checia... (tesciowa jedynie nie mogla patrzec jak z brzuchem w 8 miesiacu ciazy uparlam sie powiesic sama firanki, by kobeta zawalu nie dostala pozwolilam jej to zrobic za mnie)... jedynie nie powiem trudnosc mi sprawialy poranne dojazdy prawie 100 km do pracy i szefowa sama zaproponowala abym poszla na l4 i czesc pracy wykonywalam w domu.
karolcia514
jestem tego samego zdania co ty;)
sque
Według mnie również ciąża to nie choroba jeśli przechodzi bezproblemowo i nie jest zagrożona. Ja w 8 tygodniu dostałam plamień i bólu i już moja ciąża zagrożona była, ale tak naprawdę nie mogę powiedzieć żebym do końca ciąży czuła się jak chora i wykorzystywała to. Starałam się robić wszystko z umiarem, tylko jakieś cięższe zakupy to pomagali mi mąż, siostra, moi rodzice. Nawet w 7 miesiącu sama wszystkie okna pomyłam, pościągałam i powiesiłam wszystkie firany, bo miałam dość gadania w kółko, że tego nie mogę, tamtego nie mogę. Ale były też dni w których naprawdę źle się czułam to po prostu odpoczywałam, a to co miałam zrobić zrobiłam następnego dnia. Choć moja mama to chuchała na mnie z każdej strony i nic nie pozwalała mi robić to dobrze, że za często u mnie nie siedziała bo bym zwariowała.
myszka838383
Oczywiście..ciąża to nie choroba. Jestem aktualnie w 33 tyg i czuję się bardzo źle. Chodź bardzo się staram..nie jestem w stanie wszystkiego w domu zrobić. Mam takie bóle kręgosłupa że poł nocy nie śpię..a w dzień nie mogę wystać przy garach. Zazdroszczę Wam że tak świetnie czułyście się w ciąży i nie potrzebowałyście pomocy. Jednak nie każdej jest dane śmigać przez 9 miesięcy jak sarenka.
ada410
Zgadzam się z Tobą całkowicie(kciuki)
Tuptolek
Jeśli źle się czuje powinna iść na zwolnienie. Natomiast każda z nas inaczej przechodzi ciążę, więc może się faktycznie tak czuje, a może w ten sposób, choć nie poradny, chce zwrócić uwagę na swoją ciążę, bo bardzo się z niej cieszy.
jola8443
Aj kobiety sa rozne.zgadzam sie z toba,ja to bym oszalala jakbym mniala sluchac takiej (grins)
czekoladka22
Zależy kochana jak kto przechodzi ciążę . Pamiętaj że każda ciąża jest inna, może akurat chce tym zachowaniem zwrócić uwagę na siebie (awve). Ja np. mam taką ciążę że cały czas chce mi się (barf) i czuję sie okropnie ale co mogę poradzić nie narzekam chociaż mam już dojść:(
amalka
Myślę jak @Tuptolek
oOoanitaoOo
Dokładnie jak pisze czekoladka - każda kobieta jest inna. Ja niezadobrze przechodziłam ciążę, nie wiem czy było to spowodowane anemią czy nie, ale czułam się tragicznie, jak stałam długo np przy zmywaniu to traciłam przytomność i mój facet sie wtedy na mnie właśnie wydzierał że ciąża to nie choroba ;/ nie pomagał w niczym... Uważam że facet powinien więcej pomagać kobiecie w ciąży, powinien dać jej czasami odpocząć - w granicach rozsądku oczywiście. Żalenie się jak to jest źle, jak nie dobrze, tym bardziej osobom nie będącym członkami rodziny jest bardzo nie na miejscu.
karolincia
Nie tylko kżzdy organizm jest inny każda ciąża jest inna i każdą inaczej się przechodzi i odczuwa
renata29
Miałam kilka dokuczliwych dolegliwości ciążowych,ostatni trymestr musiałam leżeć,mimo to psychicznie czułam się cudownie,nie jak chora ale rozumiem,że niektóre mogą się tak czuć.Ciąża to wyjątkowy czas i uważam,że wtedy "wszystko" się nam należy :)
goskapolak
Wiesz, takie zachowania nie są spowodowane ciążą.Po prostu niektóre kobiety umierają jak bolą je nogi,głowa czy paluszek.Wszyscy muszą wiedzieć o ich dolegliwościach i chorobach.
natuuusia19
zgadzam sie, ze ciaza to nie choroba. jesli ciezarna przesadza i robi z siebie meczennice to rozwala mnie to na lopatki. spotkalam sie z takimi przypadkami i jestem bardzo bezposrednia. mowie prosto w oczy, ze wg mnie przesadzaja mowiac np "jak nie zjam czekolady to cos stanie sie mi i dziecku" taka to tylko strzelic. zgadzam sie tez z @chivas. sama czasem miala bardzo slabe dni w ciazy, kiedy czulam sie jakby ktos mnie pogryzl i wyplul;/ bol kregoslupa byl nie do zniesienia ale nie przesadzalam w tym czasie.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.