Menu

ciąza i pogaduchy do brzusia

czy mówiłyscie czytałyscie lub puszczałyscie muzyczke dla swoich nienarodzonych jeszcze dzieci??

kasiunia1
 372  20

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża Opieka nad dzieckiem pog

Odpowiedzi

kasia13_archiwum
Mowilam... :)
Loleczka
ja czytalam i puszczalam muzyczke:)) Ale z tego co pamietam muzyczka klasyczna nam nie odpowiadala;)) Mialam bardzo fajna skladanke - szum morza, spiew ptakow i to nas najbardziej relaksowalo i pozytywnie nastrajalo :-)))))
Tosia
kurcze ja jakos sie nie identyfikuje z moim brzuchem :/... ale moze to dziala... hm
OSIOLEK
lubilam i glaskac i mówic do brzuszka i maz duzo tez mówil do brzuszka a jak wieczorem nie bylo rozmowy z malenstwem i nie poglaskal to noc byla niespokojna moze dziwne ale tak bylo:)
kasiunia1
jak mojej corce puszczałam muzuke w czasie ciazy to teraz jak urwisuje to puszczam muzyke i odrazu jest spokuj
Tosia
hm.. to musze sprobowac :d
kasia13_archiwum
Muzyki slucham tak czy inaczej bardo duzo... wiec mozna powiedziec, ze sluchalam rowniez muzyki...
Natomiast na pewno nie czytalam malenstwu...
Choc moze warto?
AgaC
bajek nie czytałam, ale bardzo często mówiliśmy do naszego synka, który jeszcze wtedy był w brzuchu...
1gusia1
ja jestem bardzo przywiazana do swojego brzuszka :) hehe
Wciaz rozmawiam z oim synkiem nio i muzyczki razem sluchamy, ostatnio kroluje HEY :)
elizka
Ja staram się rozmawiać tak często jak mogę , nawet dziś w przychodni na badaniach bo synuś zaczął kopać - reakcja ludzi był uśmiech i zapytanie tak kopie ? Mamy jedną ulubioną piosenkę , tatek też dużo rozmawia , zwłaszcza przed senem od 22 do 24 to są godziny gdzie maluch nie śpi i domaga się pieszczot od nas - wtedy strasznie kopie.
To są cudowne chwile i normalne :) :) :)
patrycja21
ja dużo mówiłam czytałą i spiewałąm do brzuszków,jak z synkeim byłam i z córcia też ,maż teżuwielbiał mówić,śpiewać ,no i głaskać brzuszek, troche za tym tesknimy
Kayah
Bajeczek nie czytałam, ale słuchałam muzyki i często mówiłam do brzuszka. A mój mąż mu śpiewał :))
ewela32
Jejku,moje śpiewy do brzuszka pod prysznicem przeszły do historii:)) Głaskanie,mówienie do brzusia dawały mi duzo radości.Nie wiem czy to miało wpływ ale teraz hubertowi nie zamyka się buzia a jak śpiewa...:)) Ja w ogóle też lubiłam sobie potańczyć,ale tak tylko przy muzyczce z radyjka:))
lullinka
Synkowi puszczalam muzyke, teraz jest bardzo muzykalny, spiewa tanczy, kocha muzyke. Coreczce juz nie tak czesto, ale kladalm na brzuszek pozytywke przy ktorej pozniej zasypiala. Wystarczy zaspiewac i zasypia ;)
Basia1980
No pewnie, że mówiłąm jak najwięcej. Lubiłam te "pogaduchy". Teraz też bardzo dużo mówię do synka, opowiadam mu co robię w danej chwili, opowiadam co będziemy robic później, śpiewam mu. Słyszałam,że jak sie dużo dziecku opowiada to potem szybciej mówi, bo zna wiele słów. Ile jest w tym prawdy to sie dopiero okaze, Wojtuś ma dopiero pół roku:)))
Basia1980
A i bajeczki czytałam, zreszta teraz tez czytam:)))
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.