Menu

Ciche dni

Czy w waszych związkach zdarzają się czasem ciche dni? Jak sobie z tym radzić? Mój facet jest typem człowieka, który potrzebuje czasu żeby przemyśleć i wcześniejsze próby rozmawiania z nim tylko każdorazowo pogarszają sytuację. Sprawa jest dość delikatna (nie będę wam tu opisywać wszystkiego, bo to nie ma większego znaczenia... ) Więc czekam, ale w tym czasie jestem strzępkiem nerwów, jestem zdołowana i nie wiem co ze sobą zrobić!! Poradźcie jak sobie z tym radzić.

Keti87
 1384  6

Znajdź pytania na ten sam temat:

ciche dni

Odpowiedzi

krasna1
Każdy z nas ma ciche dni.
Ja kiedyś też nie rozmawiałam z mężem przez kilka dni,ale teraz zasada jest taka,że nie idziemy spać nie załatwiając problemu.
Oczywiście zanim do takiej sytuacji doszło musiało się wiele wojen wydarzyć.
Tobie radzę aby porozmawiać i ustalić pewne rzeczy jak już będzie dobrze.
Kurde życie jest za krótkie na bzdury i kłótnie...
rafgo5
Oj pewnie że sie zdarzają ,ale u nas rzadko i bardzo krótko szkoda czasu na ciche dni
agasio
Ja tez myśle, że szkoda zycia na ciche dni, zreszta mój mą z nie jest typem, który mógłby milczeć dłużej niz 10-15 minut
Tesa
Ciche dni? Mam nawet ciche tygodnie i nie mam pojęcia jak sobie z tym radzić. Mąż potrafiłby się nawet miesiąc nie odzywać. Nie mam pojęcia jak sobie z tym radzić więc się przyzwyczaiłam
Lexi
Ja kiedys mialam taka taktyke. Jak cos bylo nie tak to zamykalam sie w sobie, nawet na kilka dobrych tygodniu... ale tak bylo przed slubem. Teraz uwazam ,ze marnowalam czas, ktory moglismy spedzic razem tylko dlatego, ze balam sie uslyszec cos innego niz bym chciala. Nauczylam sie rozmawiac. Nie warto jest milczec, to tylko pogarsza sytuacje bo zamiast wyjasnien pojawiaja sie spekulacje. Jesli to Twoj maz nie chce rozmawiac to moze napisz do Niego list/mejla o swoich odczuciach, jak Ty ta sytuacje spostrzegasz... w moim przypadku to pomagalo. Powodzenia.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.