Menu

Ciche dni w małżeństwie - zwiążku??

Jak się zachowujecie i jak długo trwają? bo u mnie już tydzień i chyba potrwają dłużej...

zonka
 1299  20

Znajdź pytania na ten sam temat:

Partnerstwo i Rodzina małżeństwo problemy

Odpowiedzi

Runka
u nas w zwiazku jeszcze nie bylo cichych dni... moze minuty sie trafiły max godzine sie nie odzywalam do meza ale to wszystko
clyde22
Unikamy tego typu braków komunikacyjnych...
mycha2706
Ojej chyba bym się udusiła...ja z tych co muszą mówić. Duzo mówić...
karolincia
Ja nie potrafię po prostu długo się do męża nie odzywać wytrzymam najwyżej pare minut nawet jak się kłócimy to złość długo nie trwa
ryzawa535
jestem w zwiazku 9 lat i jeszcze nie mielismy cichych dni(grins)
Runka
czasem sie smieje ze dla mojego meza wieksza kara jest moje gderanie a nie cisza... (grins) a jak bylam chora i stracilam glos to nie mogl sie doczekac kiedy wkoncu normalnie zaczne mowic
stokrotka79
Ciche dni to dni stracone. Nie warto się gniewać. Nie wiadomo ile życia nam jeszcze zostało... Szkoda czasu.
zonka
"szkoda miłości" powiadasz.... ????
meg1601
Jestem 6 lat po ślubie i nigdy nie byo u nas cichych dni. Nie uznaję takich bezsensów, to niczego nie rozwiązuje, a tylko oddala od siebie ludzi. Wydaje mi się że to trochę niedojrzałe. Polecam rozmowę albo porządną awanture - wszystko lepsza od milczenia. Powodzenia
meg1601
Jestem 6 lat po ślubie i nigdy nie byo u nas cichych dni. Nie uznaję takich bezsensów, to niczego nie rozwiązuje, a tylko oddala od siebie ludzi. Wydaje mi się że to trochę niedojrzałe. Polecam rozmowę albo porządną awanture - wszystko lepsza od milczenia. Powodzenia
Majaaaaaa0000
Max 30 minut ....Nie umiemy z mezem ze soba NIE rozmawiać...Zawsze wyjaśniamy sobie wszystko na samym poczatku , i tak jest o wiele lepiej....
korek221
Kurczę...wolę na małża powrzeszczeć ,bo co prawda jestem pamiętliwa ale nie umiem nie mówić:)
PatrycjaM
nie mamy cichych dni a jesteśmy prawie 13lat po ślubie. Niestety ale dla mnie to zachowanie bardzo dziecinne bo co to daje? wolę pokrzyczeć wygadac i fruuuu....
renata29
Jeśli mężu jest w domu to ok.godziny,czasem krócej się nie odzywam,aż mi wścieklizna minie :) a jak jest w pracy to chyba ze dwa razy się zdarzyło,że 2-3 dni się nie odzywaliśmy,ale zawsze ja pierwsza wysyłam smsa i wtedy on dzwoni.
Beatka2010
U nas są często niestety i też potrafią długo trwać. Myślę e my nie pasujemy do siebie,szkoda tylko że wyszło to dopiero teraz
Zana
nie mamy cichych dni .... wręcz uważam że zdrowsze dla związku są kłótnie jak są jakieś nieporozumienia
sheryl
Nie ma u nas czegoś takiego jak ciche dni, nie umiem tak. Ja muszę od razu wyjaśnić problem i rozładować emocje.
Beatka2010
U nas też są kłótnie i my sobie wszystko mówimy co do siebie mamy a potem ... są ciche dni więc nie zawsze jest to tak że są one rezultatem tego że się w sobie dusi pretnsje do drugiej strony. U nas są po prostu rezultatem tego że za dużo słów padło podczas kłótni i tyle.Nie potrafimy już ze sobą normalnie rozmawiać bez nerwów więc wolę ciche dni
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.