Menu

Ciężarna w autobusie

Ostatnio jechałam autobusem i jechała też kobieta w ciąży bardzo zaawansowanej, było tłoczno a większość miejsc siedzących zajmowąła młodzież wracająca ze szkoły! Nikt – dosłownie nikt nie ustąpił jej miejsca! Byłam w szoku naprawdę. Co się dzieje z tą młodzieżą?! Zareagować strach, bo tylko się zacznie pyskuwa... Uważam że powinny być specjalne miejsca dla kobiet w ciąży i żeby było to jakoś egzekwowane. Co wy na to? Też się spotykałyście z taką ignorancją jak byłyście w ciąży?

Marlena
 894  10

Znajdź pytania na ten sam temat:

ciężarna autobus kobieta w ciąży

Odpowiedzi

KlaudynaK
Pewnie, że tak! Na widok mojego brzucha wszyscy odwracali głowy, rzadko ktoś wstawał i ustępował. Ale ja nie należę do cichych kobiet. Na początku pytałam "czy mógłby pan, pani ustąpić mi miejsca", potem jak już ledwo chodziłam to moje pytanie brzmiało "czy możemy się zamienić? zawsze skutkowało!! To obrzydliwe ze strony ludzi, zero kultury. Więc wcale się nie opierdzielałam... Totalne chamstwo. Jak byłam w 9 miesiącu babka aż z tramwaju patrzyła na mnie którym wejściem wejdę, śledziła mnie wzrokiem jak tylko tramwaj podjechał... Nie mogłam się powstrzymać, wlazłam koło niej. Nie ustąpiła sama, odwróciła głowę, no to ja wypaliłam o zamianę i głupio jej się zrobiło... Usiadłam. :)
kasia13_archiwum
Czy ja wiem? Mieszkam w Niemczech i myslalam, ze to raczej tu mlodziez jest taka, ze nie ustapi, ale jak bylam w ciazy, to mi ustepowano miejsca...
kasia13_archiwum
@KlaudynakK... tez tak robie... Bo jak by czlowiek czekal to by sie nie doczekal... :(
marcela
TZN.JA NAWET ODMAWIALAM POMOCY PRAWIE DO KONCA CHODZILAM DO PRACY WIEC NAWET JAKBY KTOS CHCIAL MI USTAPIC TO BYM NIE SKORZYSTALA BO TO NIE KALECTWO A NIEKTORE DZIEWCZYNY PRZESADZAJA ALE TO JEST TYLKO MOJE ZDANIE.MOJA CIAZA BYLA O.K.;-}
KlaudynaK
kalectwo nie kalectwo... nie o to chodzi. Ja pracowałam do dnia porodu ale w ciąży przytyłam około 30 kg. Lekarz kazała mi już leżeć w 3 miesiącu bo ja wyglądałam jakbym była w 6 i byłam opuchnięta. Czasem warto usiąść żeby sie coś złego nie stało. A może źle zachamuje i i poleciałabym na brzunio? To nie o mnie chodziło a o maleństwo przede wszystkim. Raz sobie darowałam, jechałam 3 przystanki. Potem 10 minut płakałam z bólu na przystanku jak wysiadłam, tak szarpało i mną rzucało, że powiedziałam sobie "NIGDY WIęCEJ!!
marcela
NO MOZE W TKICH WYPADKACH TO SIE ZGODZE KlaudynaK ALE SAME PRZYZNAJCIE ZE CZASAMI PRZESADZAJA
Ewelka151207
Tak owszem ciąża to nie kalectwo ale czasem trudno ustać na nogach,pamietam jak ja jechałam autobusem i także nikt mi nie ustąpił miejsca,a w tedy naprawde żle sie czułam,zrobiło mi się duszno,słabo aż siostra musiała mnie przytrzymać,a gdy poprasiła jednego meżczyzne(ok 30lat) by mi ustapil miejsca on tylko ''prychnoł''i odwrocil sie do okna,taka starsza(ok 60lat) pani to widziala i ustapila mi miejsca.. Po prostu chamstwo..
kasia13_archiwum
Ja z kolei nie bylam gruba, a mialam ciagle zawroty glowy i np. nagle robilo mi sie ciemno, jak dluzej stalam np... Moglam kozla fiknac... :)
KlaudynaK
Tez swojego stanu nie nazwe choroba, ja po prostu puchlam w oczach. Jeszcze nie wiedziałam o ciąży jak rozpinałam spodnie... :D glupio mi było przy znajomych, że tak szybko przytyłam nie wiedziec czemu...
W autobusach chamstwo i nic sie na to nie poradzi.
Misia80
Znam to....ja w ciąży już zaawansownej niejedną mszę w kościele przestałam a miejsca w ławkach zajmowały mamusię z dziećmi przyklejonymi do swojego boku(dzieci w wieku szkolnym)!.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.