Menu

Ciężka mowa?

Moje dziecko dwuletnie bardzo mało mówi.Mówi np słowa tj:mama,baba,tata,am am,gugu(ogórek),dziadzia,dada,pa(pan),aaa(spac),kaka(kurczątko),koko(kura) i od czasu do czasu powie nowe słowo.Czy on ma ciężką mowę?

magnolia705 Mamusia
 441  7

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Wychowanie mowa dziecko dwulatek

Odpowiedzi

mateuszowa ExpertMama
A co to znaczy "ciezka mowa"? A czytasz mu bajki i dużo z nim rozmawiasz? To jest podstawa.Mój syn jak miał dwa latka też niewiele mówił a w tym w większości po swojemu a gdy poszedł do przedszkola mając 3 lata to dopiero się z niego gadula zrobiła i od tamtej pory już wszystko poprawnie mówił.Widać wśród dzieci było mu łatwiej bo pomimo tego że dużo z nim rozmawiałam i czytałam przy mnie aż tak swej mowy nie rozwinął .
kama86 SuperMama
Mojim zdaniem malo nie mowi...zreszta ma dopiero 2 lata wiec nie mozesz za duzo od niego wymagac..Ja tak samo jak kolezanka wyzej ci opisala duzo rozmawialam z dzieckiem a raczej do niego mowilam i czytalam mu ksiazki i maly zaczal mi mowic bardzo szybko i tak jest do tej pory:) buzia mu sie nie zamyka:) Kazdo dziecko inaczej sie rozwija Nie masz sie czym martwc:)
MaLaCzarna Mama
A co w wieku 2 lat ma mówić pełnymi zdaniami ? Mój nie mówił do 3 lat a teraz ma 5 i gada na okrągło. Daj czas dziecku!
jola8443 Mama
mój syn jak miał dwa lata to też słabo mówił.dałam mu czas i gada gada gada aż uszy bolą.
marthakd Mamusia
oj na pewno nie jest to "ciężka mowa" moj też tyle mówi też ma 2 latka i nawet mi to przez myśl nie przeszło ... dzieci rozwijaja sie w różnym tempie starszy syn mówił już zdaniami jak tylko skończył rok młodszy widocznie potrzebuje wiecej czasu i wcale mi to nie przeszkadza bedzie mówił jak "dorośnie" do tego.(awve)
LaMandragora SuperMama
Co dziecko to inny rozwoj. Jedno szybciej mowi, inne szybciej chodzi itd.

Ciezka czy lekka mowa... to tak bardziej w wieku przedszkolnym... 4 latka mniej wiecej...
Cala masa dzieci mowi wlasnie plynnie dopiero przed 4. rokiem zycia.

Jest taki kawal o rodzinie, co miala synka, ktory zawsze milczal... Pogodzili sie w koncu z tym, ze on nigdy nie bedzie mowil.
Ktoregos razu siedza przy stole... a dziecko nagle:
- A marmolada gdzie?!
Rodzice wywalili galy... i stekaja:
- Dziecko... to ty mowisz?!
Dziecko:
- No...
Rodzice:
- To czemu do tej pory nic nie mowiles?
Dziecko:
- Bo marmolada zawsze byla.

Jak Ci cos dziecie bedzie mialo do zakomunikowania to znajdzie droge.. widac, ze mowi... duzo slow.

Zamiast rogladac sie i porownywac dziecko do innych w jego wieku, czytac madre ksiazki... polecam codzienna bajke na dobranoc a nawet kilka.. czytac, czytac, czytac... to rozwija bardzo mowe.

I wiecej zaufania w siebie.
I zajmij sie troche bardziej soba... wyluzujesz troche w kwestii dziecka i wychowywania go...
Mama na luzie --- mama szczesliwa --- Oboje na luzie --- oboje szczesliwi. ;)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.