Menu

Ciężko wam było z dwójką małych dzieci?

Jak sobie radziłyście

oleandra
 419  7

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Opieka nad dzieckiem dzieci dwójka

Odpowiedzi

kama86
Mam dzieci z 5 letnia roznica.
Maz pracujacy po 10h wiec wieksza czesc obowiazkow spada na mnie.
Na weekendach pomaga a raczej je wychowuje.
Czasem jest ciezko ale nie narzekam.
jagoda30
Nikt nie obiecywał,że będzie łatwo szybko i przyjemnie,no może w reklamie pieluch, ale
kto ma pszczoły,ten ma miód,kto ma dzieci ten ma smród:)
sara77777
między moim synkiem a córeczką są równe 3 lata różnicy. mimo iż tak planowaliśmy to na początku łatwo nie było ale okazała się to tylko kwestia przyzwyczajenia do nowego rytmu dnia. także ogólnie nie narzekam. dzieci wspólnie się bawią a starsze jest o tyle już bardziej świadome że rozumie pewne rzeczy także naprawdę ogólnie nie było mi ciężko a gorsze i trudniejsze chwile zdarzają się zawsze
renata29
Wcale nie było mi ciężko.Było o wiele lepiej niż się spodziewałam.Starszy(miał 22 miesiące jak urodziłam drugiego synka)był w miarę samodzielny a młodszy był bardzo spokojny,wystarczyło go nakarmić i nie potrzebował towarzystwa :) Nie miałam większych problemów.Gorzej było jak zaczęły się walki :)
anuszti25
Miedzy moimi coreczkami 4 lata roznicy, starsza od poczatku mi bardzo pomaga, uwielbia swoją siostrę:) czasem padam z nog przy nich w ciagu dnia, na szczescie w nocy dają mi pospac i odpoczac , nawet maluszek sie nie budzi zbyt czesto, potrafi spac całą noc także dzieki Bogu jest ok.Nawet mysle juz o 3 dziecku hehe, podobno dwoje dzieci jest miec najgorzej, przy trojce i wiecej nie ma juz wiekszej roznicy :D
edyta250908
witam kobietki:) wychowuje 2 synów, róznica miedzy nimi to 3lata(Adrianek ma 5,5latek a Mateuszek 2,5) ogólnie nie narzekam, chociaz wiadomo,ze cieżkie chwile tez sa, ale to normalne jak u każdego;) dodatkowo jestem rodziną zastepcza dla swojego 16 letniego brata- takie duze dziecko(zawsze nim bedzie, bo jest niepełnosprawny-na poziomie 5latka) to własnie z nim mam najwieksze problemy wychowawcze. Wychowywanie moich 2 łobuziaczków to pestka w porównaniu do wychowywania mojego brata.Obecnie jestem w ciąży, termin porodu mam na 5kwietnia.Inie wiem jak sobie poradze z całą gromadką... Mąż codziennie od6 do 17:30 jest w pracy i w ciagu tygodznia wszystko jest na mojej głowie, jedynie co w weekendy maż jest w domku to mi we wszystkim pomaga-nawet obiadki gotuje:) Dodam,że nie mamy do pomocy nikogo-jestesmy zdani tylko na siebie... Na pewno bedzie mi cieżko,zwłaszcza w tych pierwszych miesiacach. Jak pogodzić wszystkie obowiazki? Prowadzić starszaka do szkoły, tu Mateuszek, tu noworodek, no i brat, z którym wieczne problemy... gotowanie, sprzatanie, pranie, prasowanie i inne domowe obowiązki. a gdzie tu czas na odpoczynek-karmienie cycusiem... och, cieżko to widzę...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.