Menu

Co by było gdyby...

"Gdyby kózka nie skakała, to by nóżki nie złamała" mówi przysłowie. A co by było, gdybyście nie poznały swoich mężów albo nie miały dzieci. Co byście zrobiły, wygrywając milion w totka? Dziś mamy dzień marzyciela, więc kochane Netmamy, napiszcie jakie są Wasze marzenia i dajcie się ponieść fantazji!!!

Ania
 678  5

Znajdź pytania na ten sam temat:

marzenia

Odpowiedzi

amalka
Zamieszkałabym na dłuuugo w dobrej klinice chirurgii plastycznej, zmieniając w swoim wyglądzie wszystko (z kształtem paznokci łącznie) :)

Kupiłabym mamusi domek z ogródkiem, podobnież siostrzyczce (najpierw chętnie by mi w klinice potowarzyszyła hehe) Spora kwota zasiliłaby konta rozmaitych fundacji lub osób prywatnych. Pomogłabym kilku koleżankom/ przyjaciółkom. Sobie zafundowałabym Toyotę RSC względnie Toyotę Land Cruiser, mały i przytulny domek, KONIECZNIE konia, kotka, pieska, legwana... cały zwierzyniec a później... rozglądałabym się za moim P i postaralibyśmy się na naszego synka :) Prawda jest taka, że wolę skromne życie z moimi chłopakami niż pokaźne konto...

Ps. Jak wygram w totka to też się świat nie zawali :D
daryjka87poznan
Oooo dobrze wiedziec ze dzis mamy taki dzien.
Zaczne marzyc o samochodzie poniewaz narazie jestesmy bez tego srodka lokomocji a wiadomo ze bez tego jak bez ręki. Pozniej zaczne marzyc zeby dzis wygrac w duzego lotka :D
emiliab
Ja jestem z tych co twardo stąpają po ziemi i nie gdybam.
JustiSam
Gdyby gdyby gdyby to by rosly grzyby;-)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.