Menu

Co byście zrobiły na jej miejscu?

Dziewczęta doradźcie. Moja Siostra (bliźniaczka) od kilku miesięcy mieszka z Narzeczonym. Ten Narzeczony też ma siostrę bliźniaczkę, która mieszka dokładnie nad nimi (dom jednorodzinny dwupiętrowy). Niestety rodzice pana J. nauczyli jego siostrę że wszystko co chce to dostaje, za nic nie musi płacić (chociaż pracuje i zarabia i to nie mało) i ogólnie jest rozpieszczona. Wiecznie jej brakuje pieniędzy na rachunki i wydatki niezbędne, ale stać ją żeby kupić sobie głupi fotel za 500 zł, "bo taki był fajny". Zanim moja siorka z J. się tam wprowadzili to rachunki za za siostrę J. płacili rodzice, ona oczywiście uważała że tak powinno być. Teraz okazuje się że za wszystko musi płacić moja Siostra i J. Płacą za prąd, za wodę, za kominiarza, za kosiarkę, którą trzeba było kupić, a ona nawet nie spyta czy coś dołożyć. Najgorsze jest to że J. nie ma na tyle odwagi żeby powiedzieć swojej siostrze, że powinna się dołożyć, albo że dzielą rachunek na 2 i ma zapłacić np. 200 zł. Poza tym nie można tej dziewczynie nic powiedzieć bo ona zaraz leci do rodziców się poskarżyć (a przecież to są przyszli teście mojej Siorki). Rodzice bronią tej dziewczyny jakby była chodzącym bustwem. Dodam jeszcze że dom w którym mieszkają należy do rodziców J i jego bliźniaczki. Troszkę to skomplikowane, ale mam nadzieję że sens przekazałam i że coś doradzicie...(smutna) Moja Siostra jest załamana, coraz bardziej ją wQrza i dołuje ta sytuacja. Próbowała z J. na ten temat rozmawiać ale on tylko głupio się uśmiecha i zmienia temat. Jego Siostrze zepsuł się odkurzacz i dziś (przy mnie) moja Siostra odebrała telefon od J. z zapytaniem czy pojadą kupić nowy (oczywiście ONA się nie dołoży). To jest jakieś szaleństwo(wow). Proszę o poważne odpowiedzi(smutna)

joana1983
 848  22

Znajdź pytania na ten sam temat:

Partnerstwo i Rodzina rodzina konflikty

Odpowiedzi

rybcia19
niech siostra powie swojemu panu J. że nie dołoży się do rachunków,jeżeli jego siostra nie da bedzie sie dokładać!!!to moze zadziałać
Anita21
(zlosc)(zlosc)(zlosc) kur... ja to bym jej dala!!! nawet bym sie nie parztrzyla ze to przysli tesciowie!! z jakiej racji oni placa za wszystko a ona gowno??? moim zdaniem jak tak bardzo sa zakochani w spobie to niechsobie coss wynama stac ich na utrzymanie siostry to na samych siebie tym bardziej!!! bo uwierz mi bedzie sie dzialo mniedz nimi coraz gorzej!!! nie dzis nie jutro ale zatydzien czy za miesiac predzej czy pozniej zacznie sie wojna i to wielka!!! znam to!!! i wiem ze to do dobrego nie prowadzi!!!
kasia1
Ja bym na miejscu twojej siostry spróbowała poważnie porozmawiać z chłopakiem niech on porozmawia z rodzicami jak on tego nie zrobi to niech ona z nimi porozmawia bo skoro ma tam mieszkac to niech od razu ustala odpowiednie dla nich warunki bo nie mogą ciągle płacić za kogoś albo niech go postraszy że jak on tego nie załatwi to ona się wyprowadzi i będą musieli coś szukać innego bo ona tam nie zamieszka bo nie ma zamiaru być sponsorem jego siostry i tyle :)
Anita21
a tej siostrze J. bym powiedziala pare slow!!! i nie zwracalabym uwagi co ini powiedza!!!
StepByStep
tylko i wyłącznie wynajem, albo kupno mieszkania. Innego wyjścia nie ma.

Ps. A ja myślałam, że mam okropną szwagierkę, ale przy tym babsku to(aniol)(aniol)(aniol)
emiliab
Nie mieszkać dłużej z siostrą J.
monka21m
Racja, pozostaje albo się wyprowadzić i poszukać czegoś nowego albo np. założyć 2 liczniki w domu. Osobny w części, gdzie mieszka Twoja siostra z J i osobny tam, gdzie rezyduje siostra. Wtedy każdy będzie musiał płacić rachunki za siebie
rooda00
dokładnie tak jak pisze @ StepByStep...muszą się wyprowadzić...Rodzice plus siostra pana J.-jak dla mnie zbyt tłoczno(zla)
Kordelia
Zgadzam się tu z @astrą i z własnego doświadczenia wiem,że takie wspólne mieszkanie do niczego dobrego nie prowadzi. Moim zdaniem Twoja siostra powinna szczerze porozmawiać z chłopakiem i powinni ustalić podział obowiązków i płatności w domu, ewentualnie wyprowadzkę, a jeśli chłopak się na te warunki nie zgodzi, to moim skromnym zdaniem powinna się rozstać( jeśli mu będzie zależało na niej i wspólnym życiu, to zrozumie kto jest ważniejszy -Ona czy jego rodzina). Małżeństwo na tych obecnych warunkach zdecydowanie odradzam(zlosc)(zlosc)(zlosc) bo to wspólne mieszkanie może doprowadzić jedynie do rozwodu:)
Milki
szczerze nie zapłaciłabym jeden raz rachunków i jakby musiała pomęczyć sie przed lusterkiem bez prądu lalunia to by wiedziała ze za rachunki się płaci. a tak poważnie oddzielne liczniki na prąd i wode załatwią sprawe
Mysiaa
co ja bym zrobiła???Wyprowadziła się stamtąd i to jak najszybciej!!Jak nie zapłacą rachunku to rodzice i siostra bedą mieli pretensje do nich,że czemu się nie dokładaja....(krejzolka)
Milki
można jasno sprawe postawić w tym miesiącu płacimy my a w przyszłym wy.
Mysiaa
najlepszym rozwiązaniem wydaje mi się byłoby płacenie rachunków pół na pół...
Mysiaa
mamarosa racja,taki facet to dupa(klaszcze)
Cyntia
Zgadzam się z dziewczynami.
Najlepiej jesli juz maja mieszkać pod jednym dachem to uprzec sie i załózyc osobne liczniki.W końcu ona tez pracuje i jest dorosła.
A facet jeśli nadal będzie bronił siostry i mamusi,to zobaczysz co będzie po slubie....J.nie uwolni się od matczynej spódnicy...
Cyntia
A może wynajęcie bedzie ich mnie kosztowało,niz opłacanie wszystkich rachunków?
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.