Menu

co czujecie, gdy zostawiacie dziecko babci/męzowi

Witajcie!!!

Mam takie pytanie czy jak macie okazje gdzieś jechać , z przyjaciółka na imprezę , a dziecko zostawiacie teściowej/mamie,mężowi... macie wyrzuty sumienia,ze je zostawiliście ???

Dziś przyjaciółka zaprosiła mnie na imprezę ( babski wieczór ) w klubie...Mąż się zgodził , i zostanie z córka , będzie musiał ją położyć spać...
A ona od urodzenia tylko, ze mną i czuje lek o nią,ze będzie płakać czy co kol wiek...I mam wyrzuty sumienia ze jadę,a ją zostawiam , nie wiem czemu..>Wiem,ze nic jej nie będzie , mąż doskonale sobie da radę...
Nie wiem czemu ten niepokój we mnie jest...Moze temu , ze tylko ja z nią do urodzenia wszędzie i zawsze z nią...Czy , któraś z was miała kiedyś takie uczucia ...

Majaaaaaa0000
 737  17

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak Zakupy dziecko 3 latka

Odpowiedzi

mala21
Nigdy nie miałam z tym problemu, zawsze zostawiałam z osobami którym w 100 procentach ufałam więc niby dla czego miałabym się czuć winna? A trzylatek to już nie taki maluszek znowu.
Beki
Miałam tak za pierwszym razem jak wyjechałam na 2 dni. Wracałam i ryczałam, beznadziejnie się bawiłam. To był jedyny raz.
Teraz, kiedy wiem, że młoda nie płacze za mną, bo już mogę się z nią dogadać jest dużo lepiej.
Majaaaaaa0000
No duża już dziewczynka,ale przywiązana jest do mnie , a ja do niej..Ale jadę na tą imprezę każdemu się należy raz na 3 lata:) (kciuki)
veronas
nie nie czuje bo nie zostawiam nikomu..nie mam komu...
veronas
*nic
katarynka3311
Nie miałam tak, bo zostawiałam osobom, ktorym ufam. Teraz z koniecznosci ( bo nie mam z kim) czasem zostawiam tesciowej i szwagierce Mala. Im tez ufam, tylko one nie umieja jej za bardzo zabawic. Dlatego nie lubie wyjezdzac.
mycha2706
Czuję ulgę(awve) Jestem z Nimi 24 h na dobe i jak mam okazję jechac na koncert to bez żadnych skrupułów zostawiam dzieci z R. to tez Jego dzieci przeciez(grins)
karolcia514
na początku bylo ciężko bo moja niunia tez strasznie przywiązana do mnie :) ale z czasem niepokój minol teraz jak gdzieś wychodzę i muszę jechać a mloda zostaje z babcia czy tatusiem to nawet słowem nie wspomni gdzie jest mamusia hihihih :0
rozowa82
na poczatku jak wracałam do pracy ale to zuzia zostawąła zmoja siostra, jeśli chodzi o mojego M czymoich rodziców nigdy niemiałam obaw
sque
pierwszy raz zostawiłam małą z moją mamą, do której mam pełne zaufanie, to wyszło dokładnie na pół dnia, noc i pół dnia. Bardziej ja tęskniłam za córą niż ona za mną, nawet nie zauważyła, że mnie nie było. Czasami jak mam do załatwienia jakieś sprawy na mieście lub dla siebie to zostawiam córę z moją ciocią, której też ufam no i z mężem jak trzeba i jest akurat w domu to też. Teraz zostawiłam małą na 5 dni z babcią i mała była stęskniona ale nie płakała, ani nic. Rozmawiałyśmy przez telefon i przez skype i było ok. Jak przyjechałam po nią to bardzo mocno mnie do siebie przytuliła. I stwierdziłam, że muszę częściej ją z kimś zostawiać, bo przez ten czas tęskniłam ale wypoczęłam i zajęłam się sobą. Byliśmy z mężem na imprezie i wogóle. Teraz znowu wybieram się za tydzień z koleżanką na imprezę i chyba Julkę zostawię znowu cioci na noc. Oczywiście jeśli ciocia się zgodzi.
renata29
na imprezy nie chodzę ale jak tylko mam okazję wybyć z domu bez dzieci to bardzo chętnie,nie przegapiam żadnej okazji :)
Iwona1977
nigdy nie mialam z tym problemu... oddaje dzieci w zaufane rece i czuje wtedy ulge ze moge odpoczac
myszka838383
ja również nigdy nie miałam z tym problemu :)
goskapolak
Moja córka ma dziewięć lat więc nieraz zostaje sama w domu.Ale do trzeciego roku życia była głównie ze mną.Zaczęłam wychodzić jak miała ze dwa miesiące.Owszem,na początku było ciężko,do tego dziecko miało kolki więc zostać samemu z takim wrzeszczącym dzieciakiem to był dramat.Nieraz będąc sama z nią wzywałam lekarza rodzinnego bo zdarzały się wieczory kilkugodzinnego wycia bez przerwy.
Po jakichś trzech wyjściach już było lepiej ale zazwyczaj nie chodziłam do knajp w piwnicy żeby mieć zasięg w razie czego i włączałam telefon na głośny dzwonek.(grins)
Będzie dobrze,zobaczysz.Idź i baw się(kwiatek)
daryjka87poznan
Jak na jedna noc nie mam wyrzutow sumienia ale jak we wrzesniu lecielismy na 5 dni do Angli to strasznie to przezyłam.
madziullka
Zgadzam się z Eudaimonia.. Ja chętnie zostawiam dzieciaczki mojej mamie bo to jedyna osoba z którą dzieci czują się świetnie... Nigdy mi nie odmowila no chyba ze jest w ten dzień w pracy... matka to nie tylko matka ale i prawdziwa kobieta
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.