Menu

co dalej??ciąża obumarła....

Hej Dziewczyny....jestem załamana wróciłam dziś od lekarza..... i jest źle. Lekarz nie widział już bijącego serduszka( pierwszy raz zobaczyłam bijące serduszko 12.10) a dziś...cisza pod moim sercem!!!...brak akcji serduszka mojego dziecka. Lekarz stwierdził obumarłą ciążę... kazał mi czekać bo może macica się sama oczyści a jak nie to mam przyjść do niego za tydzień..... Jestem załamana... jak to sama się oczyści? czego mama się spodziewać?? wychodząc od lekarza byłam w szoku i ryczeć mi się chciało ... nic się nie dopytałam.... teraz spać nie mogę i myślę ... co dalej....

kokosz
 1594  15

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża ciąża obumarła

Odpowiedzi

Inez22
Będzie to ból porównywalny do skurczów przed miesiączką, może trochę bardziej bolesny. Wydalisz z siebie zarodek i całą tkankę pomocniczą, nie będzie to przyjemne uprzedzam. Jeżeli nawet do tego dojdzie, co nie jest 100% to utrata krwi może być duża co łączy się z utratą przytomności- więc Kochana, jeżeli zaczniesz czuć ból podbrzusza, poproś żeby ktoś był wtedy w domku z Tobą żeby Ci pomóc. Będzie to wyglądać jakbyś wydalała z siebie duże skrzepy krwi- mięsistej. Jeżeli pomimo wydalenia nadal będziesz krwawić i odczuwać ból- zgłoś się na pogotowie. Wyczyszczą resztę, nie ma co się bać zabiegu.

(mąż ginekolog- czasami wolałabym tego wszystkiego nie wiedzieć, a tym bardziej nie przeżyć)


Wiem co czujesz, straszne jest uczucie straty. Ale teraz Skarbie najważniejsza jesteś TY i Twoje zdrowie i życie.
jagoda30
@Inez22, (klaszcze) za fachową odpowiedź.
@kokosz wiem,że to może żle zabrzmi,ale czasami po prostu tak jest,natura sama wie co robić.......
Inez22
Do usług. Teraz sama się zaczynam zastanawiać nad medycyną.
alinagj1o2
Spróbuj skonsultować się z innym lekarzem. Mi ordynator powiedział że z tego nic nie będzie bo nie było akcji serca ,byłam w szpitalu bo mieli mnie czyścić nie zgodziłam się .Trzymali mnie tydzień .Teraz syn ma 8 lat .Nie chcę ci dawać nadziei ,ale może jeszcze raz sprawdź .
MAAMA
Witam Cię, ja również miałam obumarłą ciążę - pierwszą. Ból fizyczny nie jest tak ogromny jak ten psychiczny. Mi lekarz nie pozwolił na opuszczenie szpitala i samoistne wydalenie "obumarłego płodu" zostałam w szpitalu i mnie łyżeczkowali. Mówił, że jeśli tego nie zrobią może dojść do zakażenia i większych komplikacji. Współczuje Ci wiem jak strasznie musi Ci być ciężko. My z mężem bardzo staraliśmy się o dziecko a tu taka przykra niespodziana. Jednak pamiętaj, że los wie co robi - my mamy teraz 9 miesięcznego Kacperka, który nieźle daje popalić. Łyżeczkowali mnie w lutym a rok później urodziłam synka, który tym razem był nieplanowany.
kokosz
dziewczyny dziękuję wam bardzo za odpowiedzi....Inez22 chyba zaczynam odczuwać bóle takie jak przy okresie na razie słabe ale są... zaczęłam krwawić....ehhhhh..... ciężko :((placze)
Inez22
Spokojnie. Spokój to połowa sukcesu. Napisz jak tam idzie, bo powiem szczerze, że sama się martwię.
Inez22
Spokojnie. Spokój to połowa sukcesu. Napisz jak tam idzie, bo powiem szczerze, że sama się martwię.
Inez22
I nigdy nie udawajmy twardzielek! nie czekajmy-gdy stan nasz się pogarsza to nie bójmy się udać się na SZOR! Ja trafiłam nieprzytomna! Z tak niską HGB, że ledwo miałam siły rękę po wszystkim podnieść!
kasiam146
i pamietaj ze po wszystkim musisz udac sie do lekarza na usg bo musi lekarz zrobic badanie usg. Ja tez niestety przez to przechodzilam
Beatka2010
Bardzo Ci kochana współczuję.Też straciłam dziecko(placze) Wiem jak to boli(placze)(placze) Trzymaj się dzielnie(placze)(placze)(placze)(placze)
kokosz
kurcze nie daję rady... to drugi raz....na razie nie mogę sobie znaleźć miejsca... krwawię nadal tak samo tylko chwilowo mam bóle mocniejsze...z dwojga złego to chciałabym żeby to wszystko obeszło się bez zabiegu....strasznie się go boję ..może też dlatego że dłużej trzeba odczekać z następną ciążą.... a ja tak bardzo chcę mieć drugie maleństwo.... wiem chyba to chore co piszę ale.... może mnie rozumiecie....(placze)
sungirl25
Ja na Twoim miejscu pojechałabym już do szpiitala, to nie są żarty jak pisze Inez22...

U mnie 2 lekarzy stwierdziło obumarcie i dopiero zrobiono zabieg, tyle, że już nie puścili, aby samo się zaczęło, tylko zostałam w szpitalu, dali tabletki na rozszerzenie szyjki, najpierw kilka godzin bardzo mocno bolał brzuch, jak na okres tylko 100 razy mocniej, a jak tylko pojawiły się pierwsze krople krwi od razu wzięto mnie na zabieg.

Pierwszą ciążę, bliźniaczą miałam obumarłą, bardzo Ci współczuję, bo to ogromny ból rozdzierający serce..., ale nie trać wiary, odczekaj kilka m-cy ze staraniami, aby dać swojemu ciału (dla bezpieczeństwa kolejnego Dzidziusia) i psychice odpocząć (i nie staraj się za wszelką cenę, bo to może utrudnić zajście, ja tak miałam i jak tylko odpuściłam od razu zaszłam), a zobaczysz, że się uda-życzę Ci dużo siły.

Zaszłam w 2-gą ciążę dokładnie w terminie porodu 1-wszej ciąży i było ciężko, ale warto-teraz śpi obok mnie w łóżeczku mój 8-miesięczny synek:)

Tobie też się uda!
Inez22
Po pierwsze. Ja miałam zabieg. I czekaliśmy z mężem tylko do kolejnej miesiączki, a po pierwszej miesiączce po zabiegu już staraliśmy się o dzidzię. I Kochana ON SIĘ NA TYM ZNA! więc spokojnie. Ważne żebyś po zabiegu zrobiła USG i zobaczyła czy ranka się zagoiła. W każdym przypadku jest to różny czas. I dlatego pierwsza miesiączka po jest później niż po zwykłym czasie oczekiwania. Bo Organizm musi się "Ogarnąć" z tym wszystkim. Owszem mnie się nie udało jeszcze zajść ale to nie wina zabiegu, tylko mojej macicy. (W pierwszą ciążę też trudno było nam uwierzyć) Niektóre kobiety, nawet nie dostają pierwszej miesiączki po zabiegu, już zaszły w ciążę. Czy to niebezpieczne? Owszem czas do pierwszej miesiączki po jest krótki za krótki żeby organizm się zregenerował, ale hormony są pobudzone że łatwiej zajść w ciążę. Głowa do góry! Po następnej miesiączce wizyta u Gin USG i POWODZENIA!
kokosz
hej Dziewczyny nie pisałam co u mnie bo jednak w sobotę po 20tej pojechaliśmy do szpitala bo miałam straszne bóle... ledwo zdążyliśmy do szpitala bo jak mnie lekarz przyjął kazał mi się rozebrać to wtedy się zaczęło ogromne krwawienie... i "wszystko" ze mnie wyleciało... normalnie łapałam... przeleciało mi przez ręce do bidetu!!! byłam w szoku!! w nocy miałam zabieg czyszczenia macicy ... teraz jestem w domu...iii smutno.... (placze)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.