Menu

co do poprzedniej wypowiedzi

Spotkalam sie z moim facetem ...niby bylo ok i uzgodnilismy ze bedziemy mieszkac sami jak zaczniemy pracowac .... a tu dzis po poludniu kazal mi wracac tam do nich a ja z trudem nie powiedzialam .... mama jego miala na tyle odwagi ze pisala do mnie zebym wracala ze wszystko sie ulozy ja wiem ze NIE bo juz i tak ze mnie nic zrobili i jest mi trudno bo milaczlam ,,,,chce sie przekonac czy mojemu factowi zalezy na NAs i bede czekac ale

martus1988
 700  7

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Partnerstwo i Rodzina rodzina męża

Odpowiedzi

Kasia011085
dobrze ,ze powiedziałaś NIE!!!!!!tak trzymaj niech się przestraszy!!!
ania4
No jest to Ciężka sprawa ale ja myślę że postępujesz dobrze nie ma to jak dać sobie trochę czasu i przekonać się właśnie czy naszym partnerom na nas zależy a jedyną rzeczą by się o tym przekonać to właśnie zamieszkać na jakiś czas osobno , ostatnio tak poradziłam właśnie moim znajomym żeby na jakiś czas zamieszkali osobno i na dobre im to wyszło życzę cierpliwości i wytrwałości pozdrawiam.
Punia
hmmm ale wspominałaś, że teściowa ma nakaz eksmisji... po co będziesz wracać i siedzieć na kupie jak tam nie ma dla ciebie miejsca?? najpierw to niech mąż czy partner znajdzie dla ciebie i waszego dziecka miejsce w swoim życiu a potem można naprawiać to co się popsuło... a nie mozecie zamieszkać u twoich rodziców?? niech powalczy teraz nie na swoim terenie... wiesz trudne są takie sytuacje w jakiej się znalazłaś a do tego nie ma na nie dobrej rady :-/ spokojnie pomyśl, ochłoń i nie kieruj się emocjami ale dobrem dziecka bo to ono jest najważniejsze. jak między wami będzie dobrze to dziecko metrów w mieszkaniu nie liczy tylko miłość mamy i taty a jak będziecie darli koty i prowadzali się od chałupy do chałupy to ono odczuje najwięcej :-(( takie jest moje zdanie. pozdrawiam i trzymaj się ciepło :]
Zana
.................ja to nie wiem ...ale po tym co piszesz tu i we wcześniejszej wypowiedzi gdzieś między wierszami wyczuwam że się złamiesz ..w sensie że nie jesteś pewna swojej decyzji ... to takie mam odczucie ..
kasia3030
Matrus badz twarda i wytrzymaj w swoim postanowieniu,nie wracaj do niego,a przynajmniej nie teraz sprawdz czy zalezy mu na was.Buziaki i trzym sie kochana(kwiatek)(kwiatek)
martus1988
napisze , tak moja matka sama widziła po mnie ,że mało co sie nie zlamalam ...i bym nie poleciała tam ..... ale po co mi to ????? miało być lepiej ..... ja nie płacze bo w pewnym momencie sama do tego doprowadzilam i nie czuje sie nie winna ale i tak sie ciesze mimo zalu powiedzialam nie bo matka i ciocia powiedziały ,że jak mi sie nie uda tzn jak on nie poczuje odp.za mnie i dziecko to dm rade bez zniego .
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.