Menu

Co ja robię źle?

Jestem taka smutna mam troje dzieci,mój obnecny partner po kłutni spakował się i wyszedl i od tej pory napisał moze ze dwa suche smsy.Opisze moja historię żeby yło wiadomo o co chodzi.Mam troje dzieci najastarszego Michała z małżeństwa które trwało 6 lat,mąz miała wypadek po alkocholu i zginął tragicznie.Zostałam sama z 4 letnim synkiem,nie otrzymałam renty rodzinnej boi maz nie miał przepracowanych nawet 5 lat. Później poznałam innego o 10 lat starszego ode mnie myślałm ze bedzie ojcem dla mego syna z małżęństwa ale niestety byłam z nim 7 lat i dorobiłam się dwojki małych dzieci corka 4 latka,synek 18 m-cy.Maluszek był nieplanowany i się załamałam jak się dowiedfziałam że jestem w ciąży a;e postanowiłam urodzic ale juz od dawna miałam zamiar się rozstac z tym co byłam i na koniec jeszcze ta ciąża.Pił oszukiwałał mnie,za babami patrzył zdradził mnie o czym ja wiedziałam od dawna ale przy rozstaniu dopiero sie przyznał.Ja w tym czasie zmieniłam mieszkanie i w 6 m-cu ciazy poznałam faceta który mysłałam ze mnie kocha czułam sie przy nim fajnie starał sie o dzici,pomagała w domu żadko wypił,ale żeby się upijac wogóle po barach nie łaził.Niestety jak zaczał pracę w nowej firmie zmienił się stał się nerwowy jak grał na kompie klnał pod nose m że mu nie wychodzi,wogóle nie umiał się dogadac z tym najstarszym synem co ma 14 lat i zaczęły mu dzieci przeszkadzać .Ja jestem osoba nerwowa i juz miałam dosc jego grania i przeklinania,o spacery sie prosic i wogóle a ostatnio wymyslil sobie ze pojdzie na l4 bo go w firmie wykorzystuja,rozumiem pewne rzeczy bo po raz trzeci dostal 1000 zł za nocki i prace na zmiane w swieta i wogole to bardzo mało wczesniej zarabiał 1600-1800 ponoc sa ciecia itp,ale chodzi o to ze takie rzeczy ustala sie wspolnie a on mi na to ze ja za bardzo sie interesuje jego praca i chce bimbac to bedzie bo go wykorzystuja,to ja mu na to ze takie rzeczy podejmuje sie wspolnie po to jestesmy parą,dodał że ja go ograniczam bo mu niepozwałam pić piwa ja mowie napij się ale nie dziennie nawet po jednym to za dużo.Jestem otwarta i szczra i zawsze mówię co myslę i czuję żeby nie było nieporozumień.W czwartek pokłucilismy się o wszystko i ja mu powiedziałam że jak mu nie pasi to ma się wyniesc bo ja nie chce faceta lokatora tylko takiego co mi pomoze wychowaniu dzieci i je będzie kochała jak swoje.Nie umiem tak wymazać prawie dwóch lat mieszkania razem i tego malutkiego wychowuje jak swoej.Co ja robię źle chce żeby było dobrze ale nie chcę by facet robił sobie co chciał.Napisałam mu dziś ze mi zależy na nim itp ale nic nie odpisał.Dodam że wziął połowę tej wypłaty co mi dał i może poszedł pić bo on juz mi kilka razy tak robił ale zawsze wracała i błagał mnie a teraz nic a ostatnio takiego pieknego smsa mi napisała że się zmieni że zasługuje na szczescie ze jeszcze będę z niego dumna,ciagle pisał że kocha a ja nie jestem wylewna w uczuciach i jak byłam na niego zła nie mówiłam mu tego i raz w nerwach powiedziałam że go nie kocham.Mój syn najstarszy tez mi daje w kosc ma zaburzenia zachowania i sa z nim problemy,ale jest mi smutno bo myśłałam ze jak napisze pierwsza to cos go ruszy ale nic odpisal tylko co mi będzie pisał skoro byłam z nim nieszczesliwa i meczyłam sie znim.Może to za duzy dla niego ciężar trojka nie swoich dzieci,albo może ktoś mu cos powiedział bo ma w pracy kupę młodych kolegów co mają pstro w głowie.Co będzie siedział z babą co ma trójkę dzieci.Smutna jestem strasznie i nie wiem czy poczekać czy pisać ale w sumie nie chce się narzucac i tak napisałam pierwsza może on chce byc sam,ale dzieci pytaja a ja nie mam nikogo by mi pomógł w tym wszytskim:(

Bethi
 949  16

Znajdź pytania na ten sam temat:

Partnerstwo i Rodzina rozstanie płakać

Odpowiedzi

Bethi
Może ktoś by coś napisał a nie tylko czytają:(
izkalepszy
nic na siłę nie zrobisz i zastanów się czy lepiej dla Ciebie i dzieci mieć kogoś na kim możesz polegać i jest dla Was dobry i kochający czy mieć byle kogo byle w ogóle mieć....trzymam kciuki żebyś ułożyła sobie życie z kimś wartosciowym(cukierek)
pscolka1987
(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek) Ja bym teraz myslała tylko o dzieciach ,,,Widocznie twój partner nie nadaje sie na ojca ...Albo sie jest razem na dobre i złe albo nie !!!
justii34
(pout) Oj Kochanie ciezki orzech do zgryzienia.Nie jestem od oceniania Ciebie.Moge powiedziec ze uwazam iz nie rozwaznie i zbyt szybko wchodzisz w zwiazki..za szybko otwierasz swe ramiona i dajesz dach nad glowa.Byc moze jestes ufna?kochliwa?lub boisz sie samotnosci lub trudnosci zycia codziennego..Mezczyzna ktory bierze na siebie odpowiedzialnosc wychowywania dzieci nie swoich,musi byc madry,spokojny,wyciszony,dobry i zaradny zyciowo oraz w wiekszej polowie finansowo.Mysle ze za ciezki ciezar na barki jego spadl,a nie kazdy mezczyzna potrafi pokochac nie swoje dzieci[przyzwyczac jedynie]i nie widzi sensu charowania za grosze dla nie swoich pociech i z tego biora sie nerwy,zal,pijanstwo.Nie wystarczy kochac tylko kobiete-trzeba sie w pelni poswiecic!Milosci trzeba szukac kiedy czlowiek zagoi rany,wyciszy sie calkowicie i ma przejzysty wzrok i serce.Pod dach wpuscic minimum po 2-latach[choc nie przecze sa wyjatki],trzeba sie poznac w kazdej sytuacji bogactwie i biedzie,szczesciu i chorobie tp..Mysle ,ze On moze wykorzystac ta klotnie i nie wracac;choc moge sie mylic.Postapil zle,ale chyba nie daje Facet rady.Przykro mi ,ciezkie Twoje zycie.Masz swoje pociechy;utul je mocno.Nie przyzwyczajaj zbyt szybko dzieciaczki do partnera,bo potem cierpia a zmiany w przyszlosci maja wplyw i odbijaja sie na dalszym zyciu dzieci i emocjach...
Trzymam kciuki za Ciebie.Was! Zadaj sobie pytanie.Kogo potrzebujesz,jak chcesz zyc?Czy warto i czy ten zwiazek ma przyszłość??Jestem z Tobą(cukierek) pisz jesli tylko potrzebujesz(cukierek) z pewnoscia odpisze(kwiatek)(prezent)
StepByStep
Powiem Ci tak, z własnego doświadczenia wiem, że najlepiej jest być osobą niezależną i samodzielną. Jeżeli odpowiada Ci to, że ktoś pije itp, to niestety zawsze będą problemy, z tego co widzę ciągle ładujesz się w związki gdzie jest alkohol... Nie wiem, ale bycie z kimś by tylko "być" i mieć tą drugą osobę nie jest za ciekawe. Wiesz co robisz źle? Nie myślisz o sobie i szczęściu swoich dzieci, pakujesz się w coś co na dłuższą metę nie ma przyszłości. Uwierz w siebie i poznaj swoją wartość, czasami lepiej jest być samemu i mieć święty spokój niż ciągle użerać się z kimś. Wierzę, że z biegiem czasu poznasz kogoś kto NA PRAWDĘ na WAs zasługuje i, że będziesz ostrożniejsza w doborze towarzysza życia.
Bethi
Dziękuje kochane tak masz racje jestem łatwowiernia uczuciowa.Przepraszam za błedy ale pisałam na szybko i juz wogóle to nie wiem co myśleć o tym bo kłucilismy się juz nie raz i było ok,ale te jego nerwy i odzywki do mnie nie podobały mi się.Ja natomiast nigdzie się nie włuczyłm siedziałam grzecznie w domku,miała ugotowane poprane posprzatane i chyba za dobrze mu było,eh a wydawał się taki spokojny ale chyba tylko po to by mnie zdobyć:(
Bethi
tak to był trzeci i czułam się kochana z kąd miałam wiedzieć że nie wyjdzie tego nigdy nie wiadomo,a tak bez rodziców nikogo bliskiego jest ciężko.Co do picia to on chciła jedno piwo ale mi to jedno przeszkadzało jak pite dziennie.Nie ma porównania do męza i ojca tych maluszków ale najbardziej na tym cierpi mój najstarszy syn bo to trzeci facet,a ojciec maluszkow siedzi sobie w niemczech i nawet alimentow nie płaci ale pisał mi jak miałam jeszcze z nim w miare dobry kontakt ze chciałby zebym wrociła ale do niemiec zebym wyjechała,ale ja juz w nic nie wierze.Jestem za bardzo naiwna i wierze w zmiane partnera.Nie wiem co by się stało z dziecmi jak bym np musiała isc do szpitala nie mam naprawde nikogo by sie nimi zajał:(
StepByStep
A ja Ci powiem tak... teraz masz najlepszy czas na to by skupić się na sobie i swoich dzieciach. Po takich przeżyciach na prawdę potrzebują stabilizacji. W końcu staniesz na nogi. Sama przed sobą szczerze się przyznaj - po co Ci tak na prawdę facet? Bo sama chęć posiadania kogoś to jednak za mało. Na pewno lekko Ci nie jest, ale nie Ty pierwsza i nie ostatnia. Powstrzymaj emocje, ostudź uczucia i jw. skup się na tym co masz.
Marta050709
Czemu ty zaraz myslisz ze to twoja wina.po prostu moze jestes za dobra i dotad zaden fiut na ciebie nie zasluguje...
Jak pisza kolezanki zajmij sie dzieciaczkami,poswiec im wiecej czasu niz dotychczas to sie u was unormuje.przede wszystkim ty sie uspokuj bo daleko tak w nerwach nie zajedziesz.
jagoda30
popieram, @StepByStep ma rację, Ty chyba za bardzo chcesz mieć kogoś kto by Cię kochał, a najbardziej kochają Cię Twoje dzieci, a Ty fundujesz im (mam nadzieję że niechcący) kolejkę górska w głowach.Daj mi odpocząć i sobie, a sama idź do psychologa(poważnie)( i nie bądź głupia i nie jedź za granicę do tamtego faceta, jeśli teraz nie chce płacić alimentów to tam też lepiej nie będzie, na pewno nie będzie Was utrzymywał).Trzymam kciuki
Bethi
Tak tylko że zawsze na początku jest fajnie apóźniej różnie to bywa,z kąd miałam wiedzieć że się nie uda poprostu znów pech,a tn mi bardzo pomógł w wychowywaniu dzieci i tego najmłodzszego jak swoje traktował.Wydawało się fajnie,jak ja mam teraz się z kimś związać jak ja się boję już komukolwiek zaufać a samej mi będzie cięzko zarówno i finansowo jak i psychicznie.Nie chcę byc znów łatwym łupem dla jakiegos faceta co przychodzi na gotowe i dlatego zależy mi na tym co się pokłuciliśmy bo nie myśłałam juz o zmainie partnerów tak wyszło,jeden zmarł drugi pracował ale lubił wypic i mi uciekał z domu a ten starał się o nas cała wypłate oddawał nie wiem co się stało,szkoda mi tego związku ale cożnie mogę zmusić go na siłe by wrócił bo chyba tego nie chce.Jeżeli się nie odezwie trudno będziemy żyli sobie sami z dziciaczkami,a to ojca maluszków nie pojade bo tutaj nie wyszło to tam miałaby byc lepiej,a ja zostałabym bez niczego juz wtedy bez mieszkania itp a tak jednak cos mamy.Dziekuję za wypowiedzi kochane jestescie i szczere a to dla mnie najwazniejsze.Dziękuję:)
amalka
Oj Beatko (placze) Szkoda, że jestem chora... Jak tylko się pozbieram to się spotkamy na kawkę i śmiało możesz się wypłakać jeśli potrzebujesz... Buziam Cię baaaardzo mocno i całym serduchem jestem z Tobą (cukierek)(cukierek)(cukierek)(cukierek)(cukierek)(cukierek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(prezent)(prezent)(prezent)(prezent)(prezent)
natuuusia19
jesli on nie bedzie chcial i nie zrozumie, ze mu na tobie zalezy to nic nie zdzialasz.... czasem troszeczke odpoczynku od sebie jest plusem... a jesli nie dotrze do niego, ze czas sie dogadac to niech spada na drzewo. dasz rade!!! 3mam kciuki!!! bedzie dobrze:*:*:*:*:*:*:* (prezent)(prezent)(prezent)(prezent)(prezent)(prezent)(prezent)(prezent)
piasekpustyni
powodzenia Kochana! na pewno przeżywasz teraz ciężkie chwile bo najzwyczajniej w świecie Cię wykorzystał i zostawił jak Mu coś się odmieniło, ale pamiętaj o swoich Dzieciach a na pewno dasz sobie radę(kwiatek)
sylwia30177
Ja bym teraz myslała tylko o dzieciach (kwiatek) Popieram StepByStep
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.