Menu

co lepsze do szpitala?

Czesc mamuśki mam dzis zapytanie w związku z tym że chce zaopatrzyć sie pomału w niezbędne rzeczy dla siebie podczas pobytu w szpitalu. Wiem że po porodzie powinno sie miec majtki poporodowe(dla własnego komfortu też) doradźcie mi jakie najlepiej bo jestem ciemna w tych sprawach bo to pierwsza ciąża. jakie kupic najlepiej majtki? siateczkowe czy bawełniane? bo widze ze na allegro sprzedający opisuja że niby jedne i drugie to te 'oddychajace" jakich używałyście majtek po porodzie? a druga sprawa: koszula do karmienia, która praktyczniejsza? rozpinana na guziczkach czy te które mają rozcięcia po bokach? chce kupic a jak narazie to siedze i myśle i rozwazam wszystkie za i przeciw :-) będe wam bardzo wdzięczna :-) pozdrawiam

vanessa82
 945  23

Znajdź pytania na ten sam temat:

Poród poród

Odpowiedzi

Mandarinios
majtki z siateczki !!! odpuść sobie fizelinę bo może zakazić i odparzyć ranę - tak mi radziły położne a co do koszuli zdecydowanie rozpinana z przodu :)
myszka838383
u nas w szpitalach takie majtki są niemile widziane wręcz zabronione. Pielęgniarka przed obchodem lekarza przychodziła do nas i kazała szybko ściągać majtki bo lekarz mógłby nas nieźle opierniczyć.
Agnieshka76
Majteczki miałam siateczkowe, a koszule miałam dwie jedna z rozcięciami a drugą z dużym dekoltem na zakładkę, ta druga była częściej używana (kciuki)(kciuki)(kciuki)(kciuki)(kciuki)
mala21
ja miałam dwie pary tych z siatki, ale to na obchód zmieniałam, tak normalnie lepiej się sprawdziły zwyczajne figi kupione za parę zł na rynku, koszula lepsza na guziki, bo te rozcięcia strasznie się rozchodzą, w szpitalu miałam też biustonosz do karmienia i wkładki bo biust strasznie wrażliwy.
aleksandra84
z tego co ja wiem, a to też moja pierwsza ciąża, to najlepsze są majteczki bawełniane, bo przepuszczają powietrze i lepiej się goi rana po rozcięciu lub pęknięciu krocza...a jeśli chodzi o koszulke to wydaje mi się najlepsza ta rozpinana na guzikach bo nie trzeba się cała rozbierac żeby karmić piersią tylko wystarczy wyciągnąć pierś i jest komfortowo:)))
mam nadzieję, że pomogłam:)
myszka838383
cd..dlatego nosiłam je dopiero w domu ( siateczkowe ) Pewnie nie wszędzie tak jest ale koleżanki rodziły w innych szpitalach i też była taka sytuacja :)
tlolek
ja miałam koszulkę rozpinaną taka normalną....a majtki siateczkowe...co prawda też nam "zabraniano" noszenia ich ale można było zakładać tylko tak delikatnie żeby rana miała jak największy dostęp do powietrza...te siateczkowe to chyba "tena" polecam tan największy rozmiar z czarną gumką ....jak dojdą do tego podkłady poporodowe to są znacznie wygodniejsze nie uciskają tak
darzenka
ja w ogóle nie miałam bo nie pozwolili nam nosić żadnej bielizny, bo wtedy rany sie wolnej goją i ordynator krzyczał :)
Remedios
ja za miesiąc rodzę i w ogóle nie wiem o co chodzi z tymi majtkami poporodowymi...myślałam, że zabiera się tylko big podpaski i zwykłe majtki...wytłumaczcie mi jak to w ogóle wygląda, bo widać jakaś ciemna jestem:))
mala21
u nas pielęgniarki pytały czy ma się własne wkładki(podpaski) i ewentualnie te majtki siatkowe, więc zabronione nie były, ale ja potem zakładałam zwykłe, bo lepiej podpaskę trzymały. Co do koszul to leżą dwie z rozcięciami w szafie, podobnie jak dwa biustonosze do karmienia, w koncu doczekają się wyrzucenia.Biustonosz na początek się przydał, a koszula tylko w szpitalu. Karmiłam 2 tygodnie.
Nicoletta
ja kupiam (jeszcze nie używałam) siateczkowe ale te wielorazowego użytku co można prać .. chyba to są siateczkowe (grins)
a koszuline odpinaną normalnie na dekoldzie.. dziwna taka odpinana po boku (nawet nie wiem o jaką chodzi :D) więc może lepiej zdecyduj się na odpinaną normalnie :)
Mandarinios
Remedios swojej bielizny nie bierzesz - kupujesz w aptece jednorazowe majtki ale z stateczki!!! nie z fizeliny:)
tlolek
możesz je kupić w aptece a te big podpaski to nic innego jak pieluchy z belli.... my miałyśmy taki "system" w szpitalu ze jak leżałyśmy na sali to bez majtek tylko z tymi podkładami a jak cokolwiek sie ruszyć do łazienki czy coś to sie zakładało dodatkowo te majtki siateczkowe...
dla mnie były jeszcze b.przydatne zwykłe ręczniki papierowe zamiast papieru toaletowego....bardziej miękkie i lepiej wchłaniały i mniej sie tym podrażniało ranę
Remedios
(wow)
o Boziu...a czemu tak? co to za różnica czym "przytrzymam" podpaskę? powietrza nie będzie tak czy siak, nawet gdy gacie są oddychające:)) trzeba wietrzyć, to wiem, ale nie kumam tych majtek:) masakra, kompletnie nie mam pojęcia co mnie czeka w tym szpitalu...
Remedios
tlolek to już mi jakoś zobrazowało sprawę częściowo:)(kwiatek)
sorry vanessa że się wcięłam w pytanie(prezent)(prezent)(prezent)
Magdzik
Tam, gdzie rodziłam majtki były zabronione. A koszulę miałam na guziczki, było trochę niewygodnie, dlatego następnym razem pewnie kupię taką przekładaną(grins) Częściej używałam luźnej piżamy, krótkie gatki i bluzka luźna i wygodna do podwinięcia na karmienie(grins)
Emila2121
ja miałam ze sobą majteczki siateczkowe ale niestety poród zakończył się cesarką i nie mogłam ich nosić....a poza tym w moim szpitalu też nie były mile widziane....jeżeli chodzi o koszule to miałam dwie ...na guziki i taką z rozcięciami po bokach...wygodniejsza dla mnie była ta z rozcięciami...szybciej mogłam wyciągnąć pierś do karmienia(awve)
mala21
a na dobrą sprawę to te koszule to wydatek na kilka dni, bo w domu i tak wolałam zwykłą podkoszulkę i jakieś spodenki lub figi.
aklicenka
no tam gdzie ja rodziłam tez majtki były zabronione i lekarze krzyczeli na mamausie które je mialy!! ale jesli juz to slyszlam ze te sieteczkowe sa lepsze
vanessa82
ok dziewczyny, naprawde mi pomogłyśmy, w taki razie kupie majty siatkowe - jakiś big rozmiar :-) i koszule na guziczki bo większosc z Was widze te chwali. buziaki i jeszcze raz dziękuje :-)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.