Menu

co najlepsze na odpornosc dla 3latka.

pytanie jak wyzej co proponujecie???bo pomalu wybieramy sie do przedszkola i chce sie w cos zaopatrzyc cos co zadziala.

mamaKACPERKA Mamusia
 890  11

Odpowiedzi

tymianek Mama

he he, jakby były cud leki na odporność, to by dzieci nie chorowały.
Ale jak posyłałam synka do przedszkola, to też myślałam co by tu mu podawać, żeby był zdrowy, no i faszerowałam go witaminkami, tranami, lekami stymulującymi odporność - a jak chorował tak chorował, dlatego teraz zmądrzałam i dostaje tylko zwykłą wit C, a jak ma chorować to niech choruje - to jest najlepszy uodparniacz.

clyde22 SuperMama

Kiedy zaczynacie?
My póki co podajemy tran, ale pewnie to będzie za mało na starcie z przedszkolnymi wirusami...

Grosik007 Mamusia

ciężko będzie:) Ja myślę że i tak musi odchorować swoje. Teraz masz fantastyczny okres wiosenny. Świeże owoce i warzywa. JA polecam czarną i czerwoną porzeczkę oraz aronie! Bardzo dużo naturalnej witaminki C dla dziecka. Wszystkie syropki na poprawę odporności bazują na czarnej porzeczce:) A wiadomo że nie ma jak świeże owoce!

karolincia Mama

Najlepsze na odporność jest odchorowanie. WItaminka C najwyżej.

koza54 Mama

Przemku ja podaje tran i pomaga a mloda juz smiga do przedszkola :)

clyde22 SuperMama

Super, Magdziołku. (kciuki)

renata29 SuperMama

Mój synek dostaje tran od ponad dwóch lat,do przedszkola jeszcze nie chodzi i na razie nie choruje.

Magdzik Mamusia

Ja myślałam podobnie, ale niestety każde dziecko musi się wychorować. Tak samo moja córa piła tran, syropy przeróżne, a i tak tydzień w przedszkolu, 2 tygodnie w domu:/ I tak na zmianę, teraz ma ospę i mam nadzieję że to koniec chorób w tym roku szkolnym

sheryl Mama

Magdzik uważaj na nią, bo po ospie to dopiero organizm jest wyjałowiony i osłabiony, zero odporności. Mój po ospie najgorsze rzeczy zgarnął. :(

sheryl Mama

Co do odporności, nie da się jej wzmocnić żadnym specyfikiem. Jak dziecko zetknie się z tymi różnymi wirusami przedszkolnymi musi swoje odchorować.
Mój nie chorował do 3 roku życia jak był w domu, chociaż stykał się z chorymi dziećmi na placu zabaw, w klubie malucha... itd.. i nic. Byłam w szoku, że ma taką żelazną odporność. A przedszkole jednak go złamało.

Guzik Mamusia

Odporność ma się też "po rodzicach". :) My się wzmacniamy cały czas, chodzi głównie o zasady - warzywka, czosnek, syropy od babci, zioła no i miód. No w razie w dla dziecka jest jeszcze trochę Manuki w słoiku. A chorować i tak pewnie będzie ale przez to też swój organizm wzmacnia.

Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.