Menu

co o tym myślicie???

wczoraj był dzień kiedy miałam spotkać się z moim i owszem przyjechał ale po dwóch godzinach zadzwonił kolega jego żeby pojechał z nimi na basen, zgodziłam się. pojechał. za godzine dzwoni żebym, mu kierowce znalazła bo idą do baru, i ze wróci za godzinę. potem nasłał kolegę żeby zadzwonił ze wróci później a samochód zostawią pod jakimś barem. wkurzyłam się już i wygarnęłam mu ze nie dość ze przez jego rodziców tylko trzy dni w tygodniu możemy być razem( bo zaczęło im nagle przeszkadzać ze tylko dzień, góra dwa spędza w domu) to jeszcze w dzień który jest dla nas wybiera kolegów a mnie ma w dupie, i ze noclegownie sobie robi z mojego domu. padło jeszcze kilka ostrych słów, a on mi powtarza ze się czepiam i tyle. powiedzcie mi czy ja naprawdę się czepiam czy mam chociaż trochę racji?????

Milki
 806  20

Odpowiedzi

isiorek
na twoim miejscu bym go mocno w dupe kopnęła. nie dzwoń, nie odbieraj telefonów, nie odpisuj na smsy. może oprzytomnieje. jak nie pomoże to znajdz sobie kogoś wartego
monique25
masz rację tez bym się czepiała (kciuki)
Panterka
Ja Ci powiem tylko tyle, że im bardziej będziesz nalegała na spędzanie razem czasu, tym bardziej on będzie uciekał....
Milki
panterka@ jakie nalegała??? to on wybiera dni kiedy jest u mnie a kiedy w domu. czasem tylko na moją prośbę przyjedzie. więc jak już wybrał wczoraj to źle ze chciałam być z nim w domu a nie czekać na niego aż się pojawi żeby zobaczyć chociaż w jakim stanie dotarł do domu. on potrafi u mnie spędzać całe tygodnie, ech to naprawdę dobry chłopak ale czasem jak mu coś obije tak jak wczoraj to szlak mnie trafia i wogóle nie wiem jak do niego dotrzeć.
andziabuziak
(klaszcze)(klaszcze)(klaszcze)(klaszcze)(klaszcze)
Agnieshka76
Jeżeli to był tylko raz to Ok ale jeżeli nie to niech sobie imprezuje jak jest u rodziców.
Milki
miał klucze wział jak pojawił się samochód odstawić, bo się nie zgodziłam na zostawienie go pod barem.
Panterka
Wiesz, napisałaś w pytaniu tylko część tego co się u Was dzieje.. Właściwie nic nie można z tego wywnioskować, ja nie wiem jak jest u Was na codzień... Ale napisałam to co napisałam, bo wiem, że faceci uciekają gdy My jesteśmy zbyt natarczywe, w sensie, gdy czepiamy się gdy oni nie mają dla nas czasu.. Nie wiem jaki jest Twój facet, nie wiem czy Ty go musisz prosić o spotkania, czy to był jednorazowy wybryk, czy może częściej Cię zostawia samą mimo, że obiecał spędzić z Tobą czas..

A nie mogłaś jechać z nim wczoraj na basen? Zaproponował Ci chociaż, żebyś się z nim wybrała?
rozowa82
szczerze to troche dziwna miedzy wami jest sytuacja, bo moj jak do mnie przyjeżdzał to potrafił siedziec u mnie godzinami....
troche dziwnie sie zachowuje Twoj chłopak ..... skoro wybiera kolegów nie Ciebie to no bym się nad tym zwiazkiem głeboko zastanowiła....
Milki
to był drugi raz. no ale pierwszy to było obowiązkowe szkolenie w pracy no to rozumiem że nie mógł wcześniej wyjść tylko musiał siedzieć do końca z wszystkimi- to zła nie byłam. no ale wczoraj to już nie wytrzymałam, pociesza mnie tylko to ze swoje już odcierpiał bo w nocy (barf), nawet nie wstałam mu wody dać, a niech cierpi, to się nauczy.
Beatka2010
Zrób mu kiedyś tak samo!!!Jak będzie chciał się z Tobą spotkać to w ostatniej chwili odwołaj bo np.wybierasz się gdzieś z kumpelą!!!Zobaczy jak to jest!!!Pozlewaj go troszkę,niech wie jakie to miłe!!!
Milki
a więc tak na codzień jest do rany przydłuż kłocimy się bardzo malo a jeśli już to są kłótnie o porozrzucane ubrania, albo o jego zdrowie że nie dba o nie, o kochaną jego mamusię- ale w tej kwestii coraz częściej się już zgadzamy, no i wczoraj przytrafiła sie o to. jest troskliwy, opiekuńczy, we wszystkim mi pomaga a nawet wyręcza, jak ma wolne, ale przede mną wraca do domu to sprząta gotuje, są dni kiedy ja leże przed TV ( na jego zresztą życzenie) a on gotuje. dba zebym nie zmarzła itd. ciągle powtarza ze mnie kocha i przytul mnie przytul- co mnie całkiem rozbraja. jego wady: bałaganiarz, uległy- więcej nie jestem w stanie teraz przytoczyć.

pierwszy raz wybrał kolegów zamiast mnie.

nie mogłam jechac z nimi na basen bo mam okres, dlatego powiedziałam zeby sam pojechał. ale do baru zeby iść okres już mi nie przeszkadzał.
Beatka2010
To skoro jest tak jak piszesz i on jest taki dobry i zrobił tak pierwszy raz to spoko!!!!Po prostu miał ochote wypić z kumplem a faceci czasem tak mają że są nie taktowni i nawet nie wiedzą że robia coś co może zrobić przykrośc ich kobietom!!!!
Panterka
wiesz, czasem facet ma ochotę po prostu pobyć z kolegami.. A poza tym oni nie są na tyle domyślni, żeby skumać, że mimo iż nie miałaś ochoty na basen, możesz mieć ochotę na wyjście do baru.. Im trzeba prostymi słowami mówić na co mamy ochotę, bez aluzji, konkretnie.. Jeżeli aż tak bardzo Cię to zraniło to mu to powiedz.. Z tego co piszesz, nie masz z nim problemów, pomaga Ci jest zaradny itd. więc jednorazowy wybryk raczej nie powinien za bardzo wpłynąć na Wasze życie.. Co innego jakby robił to notorycznie, wtedy bym Ci napisała to samo co dziewczyny wyżej.... moim zdaniem (skoro już zapytałaś o nasze zdanie), to troszkę przesadzasz (kwiatek)
Milki
dzięki @sylwia3 (prezent)(prezent)(kwiatek)(kwiatek)(cukierek)(cukierek)
Milki
ok. czyli muszę przeprosić. (kwiatek) dzięki dziewczyny(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
Beatka2010
Nie przepraszaj bo już w ogóle się zbłażnisz!!!!Po prostu pogadaj z nim,powiedz co Cie boli!!!
renata29
masz rację,też bym się czepiała zwłaszcza o pierwszy raz bo zawsze od czegoś musi się zacząć jednak najlepszym sposobem na facetów jest olewka,wtedy mocniej się o ciebie starają(grins)
flame123
macie wziac slub, a on grzecznie slucha rodzicow, co do czasu spedzanego z Toba? dziwne...
na przyszlosc, jak bedzie Cie prosil o zorganizowanie transportu, to zaproponuj mu zataczanie sie w okolicach przystanku autobusowego - transport niebawem przybedzie... w foemie radiowozu
oOoanitaoOo
ZUPEŁNIE MASZ RACJE.
EHHH.... SKĄD JA TO ZNAM :/ ...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.