Menu

Co o tym myślicie?

Witajcie!
Dziś u mojej córki w przedszkolu zdążyła się dla mnie nie miła sytuacja.
Stalam w drzwiach nie zauważona przez przedszkolanke.
Moja córka prawdopodobnie uszczypala w policzek swojego kolegę i Pani z tego co wywnioskowałam po gestykulacji(drzwi były zamkniete) nakazała chłopcu oddać mojej córce.
Ten chłopak uszczypal moje dziecko w policzek i chyba za lekko bo Pani kazała mu powtórzyć czynnosc (pokazała drugi raz palcem)po chwili złapała moja córkę za rękę i dość zdecydowanym ruchem posadziła na ławce.
Do tej pory wydawało mi się ze wszystko jest dobrze,byłam p4zeszczesliwa ze moja niespełna 3 letnia córka chodzi bez problemu do szkoły.
A teraz mam strasznie mieszane myśli.
Oczywiście zaraz nauczycielka mnie zauważyła(stała bokiem do mnie) i zapytałam co się stało? I co się tutaj dzieje to powiedziała ze Misia szczypie dzieci ale moje pytanie jest takie czy miała prawo tak postąpić?
Wyszłam bez słowa ubrać core i Pani chyba zrozumiała ze ja wszystko widziałam bo podeszła do mnie drugi raz i powiedziała żebym się nie przejmował bo moje dziecko ma mocny charakter.
Ale choćby nie wiem co zrobiła moja córka moim zdaniem zachowanie przedszkolanki moim zdaniem było nie na miejscu...

Przepraszam musiałam się wygadac

kama86
 359  12

Odpowiedzi

patik89
jasne że nie na miejscu. Kara jaką mogła jej dać ze ma posiedzieć na ławce. Nie szarpać jej ani nie kazać chłopakowi ją szczypać
Anemona
Powinnaś ja ostro zje**ć to jest pedagog? Ręce mi opadły. Nie pozwól żeby ktoś tak traktował twoją córkę, ona spedza tam kilka godzin dziennie i zachowanie nauczycielki może wpłynąć na psychikę dziecka
W zeszłym roku miałam taką sytuację w przedszkolu właśnie. Przyszła pani na staż po pedagogice, moja córka zaczęła się jąkać i moczyć w nocy. Koleżanka córki budziła się w nocy i skarżyła się mamie że sie tej pani boi. Moja Laura mówiła że ta pani jest fajna i tylko raz sie poskarżyła że nie pozwoli jej spać przy kaloryferze bo bębniła palcami i dzieci nie mogły spać. Nie pomyślałam że jąka się przez Panią, a prawdopodobnie tak było, jeśli by mi powiedziała że boi się pani to na pewno bym zareagowała konkretnie czyli zgłosiła bym dyrekcji. Sprawa się tak rozwiązała że moja mama pożaliła się znajomej która jest intendentką w tymże przedszkolu. Intendentka ucieszona opowiadała jak ta super hiper pani wprowadziła w przedszkolu rygor i wreszcie Panie mogą sobie pogadać bo przedtem to dzieci biegały i przeszkadzał. Wiadomo Pani zadaniem jest picie kawy i ploteczki a dzieci mają nie przeszkadzać. Pani dyrektor zaprosiła mnie na rozmowę ( sama do mnie zadzwoniła) że one widzą że dziecko się jąka ale to może przez to że bawi się z kolegą który też się jąka, (bach) Po pseudo rozmowie widać było że mają coś na sumieniu. Przez przerwę świąteczną młoda nie chodziła do przedszkola trzy tygodnie przestała się jąkąć i Pani chyba troche przystopowała i staż się skończył w lutym
Ale przechodząc do setna sprawy, jeśli by się Lusia poskarżyła że Pani jej coś robi krzyczy czy coś takiego to bym nie do dyrekcji poszła tylko do Wójta na rozmowę. Ale córka twierdziła że PAni jest fajna
Ja wszystko rozumiem że Panie biedne bo ja bym godziny z taką ilością dzieci nie wytrzymała ale są granice. Jak można nauczyć dziecka że czegoś robić nie można,a jednocześnie kazując innemu dziecko robić to samo, Ona jest po pedagogice czy po weterynarii. Ty powinnaś porozmawiać z małą na temat szczypania.
kama86
Córka rozmawiałam juz wczoraj, powiedziała ze uszczypala i więcej nie będzie.
Dziś po przyjściu do przedszkola zapytałam od razu czy córka dobrze się zachowywała to powiedziała ze tak i ze wcześniej codziennie szczypala dzieci.
Tylko dziwne ze do tej pory nikt mi tego nie powiedział.
Chciała się Poprostu idiotka wytłumaczyć przedemna i oczy zamydlic.
Ja swoje wiem i tez wiem co widziałam i oko na nią będę mieć.
amalka
Kamilko podziwiam spokój. Ja bym na pełnej qr...icy wparowała i jak znam siebie- uszczypnęłabym przedszkolankę :) Potem poszłabym na skargę do dyrekcji i tego jestem pewna. Wszystko wszystkim ale jeśli takie są metody wychowawcze w tej placówce, to mi ręce opadają...
kama86
Uwiezcie dziewczyny ze ja byłam w takim szoku ze nie wiedziałam jsk zareagować...
Ale mam tą france na oku i niech się strzeże.
patik89
Wierze Ci byłaś zdziwiona że takie zachowanie ma pani z przedszkola , która powinna uczyć dzieci zgody i grzeczności a nie żeby oddawały innym dziecią
stokrotka79
Dla mnie to nie do pomyślenia. To nie jest metoda wychowawcza, jeśli każe się oddawć innym dzieciom. Poszłabym do dyrekcji.
Elfka
Kamuś, no niestety ja bym tam od razu tej pani powiedziała, że widziałam co zaszło i zrobiłabym zadymę. Sama bym, ją chyba uszczypnęła. Miałam różne akcje w przedszkolu u raz mi przedszkolanka darła ryja na dziecko i je szarpała. Miała pecha bo nie zdążyłam jeszcze wyjść z szatni. Wzięłam sobie ją na bok, postraszyłam policją, papieżem, hiszpańską inkwizycją i regionalną gazetą i od tego czasu był spokój. Mało tego przeprosiła i córcię traktowała do końca bardzo dobrze. Rozumiem wstawić do konta, ukarać, donieść rodzicowi jak się źle dziecko zachowuje, ale inne zachowania są nie na miejscu.
Czasem trzeba krzyknąć na grupę dzieciaków co by się nie pozabijały bo widziałam jak potrafią szaleć, albo były ciszej bo coś pani ma im do przekazania, ale bez przesady.
Skoro Misia szczypała dzieci, pani kazała dziecku ją uszczypać to Ty wedle zasad pani powinnaś też za karę Misi kazać panią szczypać, nie? Dżizas ta nauczycielka, dorosła baba, wykształcona w tym fachu,a takie durne zachowanie.Potem robi tym przedszkolankom fatalną opinię taka tempa jednostka ;-(
Elfka
kąta....matko wybaczcie mi, ale słownik mi poprawił nie na to co chciałam ;-)
Elfka
jeszcze tępa widzę...raz jeszcze sorki,ale ja jakoś dziś niedobudzona jestem i mi na inne wyrazy poprawia z tempem związane i z kontami... klawiatura mi szwankuje i potem poprawiam źle.Ślepa chyba jestem.
kama86
Ta pinda dobrze sobie zdać sprawę ze wszystko widziałam bo od tamtej sytuacji moja Misia jest wychwalana i o "dziwo" nikogo nie szczypie.
Elfka
Ufff to tyle dobrze. Niech się pilnuje kobieta !
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.