Menu

Co poradziłabyś matce, która właśnie dowiedziała się, że jej nastoletnia córka jest w ciąży?

Dla wielu rodziców taka wiadomość to szok i pierwszą reakcją na taką informację jest konsternacja i całkowita bezradność. Szacuje się, że obecnie co dziesiąta nastolatka w ciąży nie ma nawet 16 lat. Co poradziłabyś matce, która właśnie dowiedziała się, że jej nastoletnia córka jest w ciąży? Podziel się swoją opinią, być może właśnie ona komuś pomoże!

NetMamaTeam Team
 1037  9

Znajdź pytania na ten sam temat:

13-18 lat Opieka nad dzieckiem ciąża nastolatka

Odpowiedzi

tlolek
że powinna zachować zimną krew, nie poddawać się negatywnym emocją (choć zapewne takowe ma w tym momencie), że powinna być wsparciem dla swojego dziecka bo teraz potrzebuje ona poczucia bezpieczeństwa i potrzebuje matki najbardziej...
i cóż zaakceptować nową sytuację bo nie pozostaje nic innego
LaMandragora
Co? Nie wiem, co...
Z radzenia moge poradzic tylko tyle, aby w takiej sytuacji przymknac lepiej dzioba i powiedziec za malo niz za duzo.
Jak radzi @mikama... przespac sie z tym... nie reagowac pod wplywem emocji, jak radzi @tlolek.
Corka pozostanie corka... a nowe zycie w jej lonie to wnuk... Co tu duzo mowic? Trzeba sie jakos z tym odnalesc...
iwus198920
Wspierać i być przy niej. Rozmawiać bo to dla rodziców i dla niej nowa trudna sytuacja.
jagoda30
I na pewno nie dążyć do ślubu za wszelką cenę..
amalka
Pamiętam gdy moja siostrzyczka powiedziała, że jest w ciąży... Jako, że obie często nocowałyśmy u naszych chłopaków (obecnie małżonków) oni zaś u nas, mamusia spodziewała się "statusu babci" (grins) Zastanawiała się tylko, którzy będą pierwsi hehe

Młodzi plątali się po domu jak zbite psy... Mamusia domyślała się i czekała... Ledwie tata wyszedł "gdzieś tam", G i M stanęli za mamą jak cienie. Ta- odwrócona do nich tyłem, lepiąca pierogi, uśmiechała się pod nosem (rofl) Siostrzyczka w płacz i "Mamusiu, jestem w ciąży!". A mamusia? Odwróciła się z "rogalem na ustach" i... wyściskała przyszłych rodziców (grins) Strasznie się ucieszyła.

Co prawda młoda była wówczas świeżo po maturze, więc nie była dzieckiem. Znam jednak moją mamusię i wiem, że gdyby "wpadka" zdarzyła się którejś z nas w młodszym wieku, z pewnością znalazłybyśmy wsparcie w rodzicach. Swoją drogą- ROZMAWIALIŚMY O TYM nie raz nie dwa (kciuki)

Pamiętam również , jak mamusia (podczas jakiegoś naszego spędu) oznajmiła- "K jest na studiach, G po maturze... Chłopaki! Ja chcę zostać babcią!" (grins) No i doczekała się i jest najlepszą Babciunią (jak zwracają się do niej wnuki) na świecie (cukierek)

Jak ja bym zareagowała? Zależałoby wszystko od sytuacji. Z CAŁĄ PEWNOŚCIĄ jednak, nie przyszłyby mi do głowy propozycje przerwania ciąży czy oddania malucha do adopcji. Pomogłabym i wsparła przyszłą mamę/ przyszłych rodziców na tyle, na ile bym mogła.

No i jeszcze jedno- gdy moja ciocia odkryła, iż jej córa jest aktywna seksualnie, zabrała młodą do ginekologa. Myślę, że to zdrowe podejście (kciuki)

No i... wszystkimi kończynami podpisuję się pod wypowiedzią @LaMandragory (kciuki)
LaMandragora
Swietna ta Twoja mama @amalko... (kciuki)
amalka
Tak (grins) "Najświetniejsza" na świecie (cukierek) Koleżanki zazdrościły mi mamusi odkąd pamiętam... Teraz jest cudowną babcią (cukierek)
aniol
Myślę ze bym sie wsciekła ze nie uchroniłam dziecka i w głowie miała bym złośc 5 stopnia .Ale napewno pomogłabym wychować wspierałabym i nie pozwoliła na ślub ,najpierw dziecko a potem jeśli młodzi nadal byli by szcześliwi ze soba dopiero ślub .Nie rozumiem rodziców którzy wyrzucaja z domu lub każą usunąć,zachowanie gorszące.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.