Menu

co potrafią wasze 2,5 dzieci??obawiam się,że mój malec zbyt mało...

witam was kochane mam takie wrażenie,że dzieci w wieku Michasia potrafia wiecej niż on.Mówi niewiele np,mama,tata,k..wa(nie moje wina),ała,zga(zgaś),nie,tak,wynosi talerze z pokoju i wrzuca do zlewu,,,myje podłoge,,,czasem wrzuca śmieci do śmietnika,pomaga składać rury od odkurzacza,zdarzy mu się,że wrzuci pranie do pralki,daje znać jak jest głodny(am).Nie potrafi sam jeść chociaż stara się,czasem wypije coś z szklanki,nie chce pisać,nie lubi jak mu sie bajki czyta,klockami rzuca zamiast je układać,za to kocha samochodziki i ładnie w rzadku je układa zawsze równiutko sa poukładane.Nie wiem czy to mało czy tak normalnie więc postanowiłam się Wam zapytać....

Kasia011085
 1260  21

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Wychowanie rozwój dziecko

Odpowiedzi

xkasiulax
O matko!!...moim zdaniem,za dużo wymagasz od swojego dziecka!!(awve) wyluzuj troszkę nie musi wykonywać takich czynności...zdąży jeszcze po sobie sprzątać,zamiatać odkurzać...na razie nie zabieraj mu dzieciństwa niech się chłopak bawi!!!(awve)(awve)
Kasia011085
hehe nie wymagam on sam leci do stołu jak widzi ze talerz jest pusty widać,że lubi pomagać,jak wyciągam odkurzacz to biegnie by poskładać rury jak widzi ,że skończyłam to ciągnie za kabel by odłączyć,ja wtedy rozkładam rury a on leci i je chowa.Ja bardziej patrze pod kątem mowy,zainteresowań,wiele dzieci w jego wieku sporo mówią,lubią bajki,Michaś lubi ganiać sie po pokoju i zabawy w akuku:))bardzo to lubię,.....ech sama już nie wiem...
Kasia011085
a z tym myciem podłogi to bardziej po dywanie jeździ mopem,aaa i pomaga kurze ścierać..(grins)
madziullka
moim zdaniem bez obaw. Tez martwilam sie o swojego syna jak mial 2.5 bo mowil TYLKO mama. i tam po swojemu czyli am,si(siku),zamiast tata to gugu,i takie tam drobne słówka.w sprzataniu mi pomagał,nie chciał za nic w swiecie sluchac czytania bajek,nawet ksiazka go nie interesowala. duzo by wymieniac. teraz ma 4 lata(skonczyl w lutym) gada jak najety(czasem mam naprawde dosc) pyskaty a od pewnego czasu na moje stwierdzenie odpowiada; mamo tak myśłisz?? albo ; mamo tak sądzisz?? w chwili obecnej to istnieja dla niego książki malowanki pisanie szlaczki ukladania 100 puzzli,ubiera sie sam,jak chce mu pomóc to krzyczy na mnie. co do jedzenia to wazne ze sie stara. teraz wiem ze moje zmartwienia sa bezpodstawne bo kazde dziecko dorasta i nabywa wiele umiejetnosci we własnym tempie.
Kasia011085
madziullka dziękuję Tobie serdecznie(kwiatek) uspokoiłaś mnie(prezent) bo lekarka Michasia jest jakaś taka zakręcona,dziecko mało mówi to wygania do logopedy,jeśli trafi mu sie biegunka to od razu twierdzi,że może to choroba wrzodowa.....ta kobieta mi tyle na gadała ,że aż mam totalny mętlik w głowie...
Marta050709
moja ma 20miesiecy i z tego co piszesz to moja mowi o wiele wiecej...nawet zaczyna skladac zdania...np powie kupic dzidzi kapucie(czyli kapcie)
ale nie masz o co sie martwic bo kazde dziecko inaczej sie rozwija(kciuki)(kciuki)(kciuki)
MaLaCzarna
hehe mój też sprząta po sobie. Jak coś rozleję czy nabrudzi to zaraz leci po szmatkę i wyciera i w ogóle jest bardzo pomocny.
Uwielbia oglądać bajki i malować malowanki , wszystko powtarza jak papuga (grins) , musimy uważać żeby czegoś nie palnąć ( na szczęście jeszcze nie zna słowa na K.....(grins)
elinka
jestem w stanie zruzmiec, dlaczego sie martwisz... tez nie raz po przeczytaniu, ze niespelna dwuletnie dziecko recytuje wierszyki, spiewa piosenki, rymowanki, przy tym uklada 50-czesciowe puzzle, samo niemalze czyta ksiazeczki itd. drapalam sie po glowie: czy z moim dzieckiem jest cos nie tak?! ALE spokojnie... po pierwsze kazde dziecko rozwija sie w innym tempie, po drugie jedne szybciej wyksztalca w sobie dojrzalosc ruchowa, a pozniej ta tzw. intelektualna (lub na odwrot), a po trzecie, do wszystkiego potrzeba czasu... Dajmy naszym dzieciom tez czas, a sobie troche swietego spokoju (kciuki)
elinka
*TEN czas mialo byc ;p
Kasia011085
e;inka nawet nie zauważyłam błędu:))dziękuję za odpowiedź od razu zrobiło mi się weselej na serduszku(prezent)
tymianek
(kwiatek) samochodziarze tak mają (smiech) , mój ma teraz 3,5 roku i dzięki temu, że poszedł do przedszkola jest bardziej samodzielny , tak to ja go wyreczałam we wszystkim. Z mową to mówił trochę więcej i od razu uczyłam go "poprawnej" mowy , a nie zamienników ( np. jedzenie to jedzenie, a nie "am"). A reszta tak ja u Twojego, bawił się i bawi nadal samochodami - wymysla rózne zabawy - lawety, z korków od wina robi pachołki itp. , sprzatanie i czynności związane z "ogarnięciem" domu tez potrafił - bo widział co mama robi.
Nie masz co się przejmować, mój samodzielnego picia z kubka nauczył się w wieku 3 lat, a teraz biegiem lata z kuchni do pokoju z pełna szklanką i NIC nie wyleje.
Obecnie mój ma "szał" na książeczki i robienie szlaczków, kolorowanki, łaczenie różnych punktów, porównywanie rys. i wynajdywanie błędów , no, ale mój jest starszy o rok.
mycha2706
(zla) a mój gruby ma 22 miesiące i nie gada nic... jakieś tam po swojemu,ale lubi jak Mu czytam bajki,"Murzynka Bambo" zna na pamięc,bo zaczynam mówić Murzynek Bambo w Afryce? a On mówi mmmm ,jak mówie ten nasz ,to kończy za mnie tak niekształtnie "żka" czyli początki czy końcówki wyrazów... ale poza tym nie słucha mnie kompletnie,mówię zeby cos podał to nie rozumie,albo nie chce rozumieć i też się tym martwiłam dopóki mnie tu dziewczęta nie zrugały(kciuki)
Wszystko w swoim czasie,jeszcze wyrosna z Nich geniusze;)
Renatka2019
Moim zdaniem to twój synek umie dość dużo jak na swój wiek. Jeśli chodzi o mowę to każde dziecko zaczyna mówić w innym wieku i Ty nie masz na to wpływu. Mój synek ma 2 lata i 9 miesięcy, gada jak najęty, stara się jak może mi pomagać, zna większość kolorów,umie układać proste budowle z klocków, tak jak twój uwielbia samochodziki, ogólnie to dużo rzeczy już umie. Ale np. nie umie zjeść sam zupy, układa obrazek najwyżej z 9 elementów, nie chce uczyć się żadnych literek, nie umie się sam ubrać i nie zna wierszyków na pamięć. Ma na to wszystko jeszcze czas.

Zgadzam się też z @elinka, czasem po przeczytaniu co potrafią dzieci w wieku mojego synka to też się zastanawiam czy z nim wszystko ok.(krejzolka)
tlolek
podpisuje się pod @elinka też po takich porównaniach do innych dzieci zastanawiałam się czy ja coś robię zle że moje dziecko nie umie jeszcze tego czy tego...
mój w grudniu skończył 2,5 roku mówi baaardzo malo mama, gaga(tata) baba, dede(dziadzia) mia(miau-kot) ja chce pokazać psa to zieje jak piesek latem (grins) , mniam, ble(coś brudnego, śmieci) sisi (siku), koko(kura) łała(jajka)
z kubeczka nauczył się jak miał niecałe 2 latka podczas wizyty u teściowej (bo mamusia we wszystkim wyręczała a babcia dala kupek i kazała się napić z kubka)
od 2tygodni korzysta z nocnika w ciągu dnia i ślicznie mu to wychodzi nawet nie musze za nim ganiać i się dopytywać ale to on sam dojrzał do nocnika. sam jeszcze nie jada tzn jak mu coś smakuje i na czymś mu zależy to umie się posługiwać łyżką np. lody
uwielbia pomagać mi w kuchni czy podczas sprzątania. wykonuje polecenia (wiadomo nie wszystko bo on ma swoje zdanie (grins) )
książeczki...ma 2-3 swoje ulubione które można mu czytać inne są jedynie do zabawy, ale już coraz częściej sam się domaga czytania
klockami także rzucał dopiero od niedawna mu się podobają (ma drewniane kolorowe i lubi jak mu się mówi że ten klocek ma taki kształt i kolor i z czego się ciesze rozpoznaje kolory)
ostatnio kupilam magnesy na lodówkę literki i to mu się podoba bo pokazuje literkę i trzeba powiedzieć co to za literka i powtarza (wiadomo nie wszystkie ale się stara a poproszony o pokazanie danej literki robi to)
u nas sporo nowych rzeczy wychodzi od tak po prostu od niechcenia całkiem przypadkiem to K. dyktuje tempo nauki (ale zawsze przez zabawe i nic na sile)

spokojnie jeszcze nasze bąble się rozgadają tak że nam będą uszy więdły (grins)(grins)
Iwona1977
Kazde dziecko ma swoje tempo rozwoju..moja pierwsza dwojka szybko sie rozwijala, zeby,raczkowanie, pierwsze sylaby...za to trzecia (18 mc) jest calkiem inna wszystko jakby w zwolnionym tempie...pierwszy zab w 10 mc raczkowanie rowniez dopiero teraz zaczyna wymawiac sylaby , ona rozumie wszystko..poprosze ja o cos to zrobi to ,nie lubi zabawek, woli garnki, pisanie pilota od telewizora ,a co najsmieszniejsze to to ze gdzie idzie tam biegnie (grins) staje na glowce na czworaka.jest badzo ruchliwa wiec u mnie jest tak jak napisala @elinka najpierw koordynacja ruchowa( no i jak poprosze zeby usiadla na nocnik to tego nie rozumie chociaz wie ze tam sie "ee"robi bo sama to mowi noszac go na glowie haha) ,kolo mnie mieszkalo dwoch chlopcow w tym wieku jeden klepal jak najety ,a drugi tylko mama,baba, bach umial powiedziec...teraz jak go widze ma juz 4 lata to pieknie mowi wiec nie martw sie jeszcze zapragniesz by choc na chwile zamknal usta (kciuki)
renata29
kurczę...dziewczyny,przestańcie!Zamiast się cieszyć ,że wasze dzieci już coś umieją to wy się zamartwiacie,że jeszcze czegoś nie umieją.Takie porównywanie dzieci jest bez sensu,zwłaszcza w necie gdzie każdy może napisać co chce.Mój prawie dwulatek też nie umie dużo ale i tak zadziwia mnie każda jego nowa umiejętność,nawet niezdarnie wykonana,zachwyca każde wypowiedziane "mama".Na wierszyki,puzzle i wszystko inne jeszcze przyjdzie czas.
mala21
nie martw się. Mój wprawdzie zje sam, klocki też fajnie układa( jak chce oczywiście) Robi też żeczy o których piszesz. Nie przepada za to za rysowaniem, bazgraniem. Noi nie mówi w sumie wogule( ostatnio
mala21
znowu pojawia się mama, am , chodz) to może się rozkręci już niedługo
jolla30
mój ma 2,5 roku i mówi juz wszystko,nawet pare wierszyków nauczył sie na pamiec ale on wogóle bardzo szybko zaczoł mówic... nie maluje ani rysuje bo nie lubi,puzli tez nie układa,lubi słuchac bajek i wierszyków,czasami sam zje,lubi układac wieze z klocków,dopasowywac kształty do otworów w zabawkach..mysle że każde dziecko ma swój rytm rozwoju i nie ma co sie za bardzo przejmowa ,mój syn dopiero teraz zaczyna robic do nocnika a wiekszosc dzieci w jego wieku juz dawno to opanowało a jemu popprostu sie nie chce...
Juli1303
Nie no jak "k...wa" da rade powiedzieć to będzie dobrze(smiech)
A tak poza tym rozwija się dobrze, tylko moim zdaniem 2 latek nie powinien mówić słów na K....i nie zwalaj wszystkiego na kogoś bo to rodzice są odpowiedzialni za rozwój dziecka
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.