Menu

co robic gdy termin pordu mija

witam wszystkie mamusie mam pytanko dziś mija mi termin porodu jeśli do wieczora nic nie zacznie się dziać to jutro muszę iść do szpitala nie wyobrażam sobie tego iśc i leżeć np. nie daj boże dwa tygodnie i czekać na poród tym bardziej że w domku zostaje 3,5 letnia córeczka rozłąkę na 3-4 dni jeszcze przeżyje ale dłużej to nie wiem jak to będzie.słyszałam ze nieraz lekarze badają i po prostu wypuszczają do domku jeśli wszystko jest ok ale czy w takiej sytuacji szpital wystawia mi dalej ciągłość zwolnienia bo moja pani doktor więcej nie chciała już mi dać będę wdzięczna za szybka odpowiedz

xjulka
 2803  14

Znajdź pytania na ten sam temat:

Poród ciaża

Odpowiedzi

xkasiulax
Ja pojechałam 4-dni po terminie Bo nie chciałam,leżeć długo na następny dzień,urodziłam,ale lekarz powiedział,że po terminie mnie nie puszczą,chyba,że na własną odpowiedzialność (wolałam zostać :-) ) Ale nie wiem,jak ze zwolnieniem. Jeśli będzie wszystko ok,to możesz wrócić,ale po terminie to już lepiej,uważać i być pod opieką lekarską
xjulka
no tak ale jak wróce do domku to nie bede juz na zwolnieniu bo szpital mi go chyba nie wystawi tylko wtedy gdy pozostane do dnia porodu to dostane bynajmniej tak mi sie wydaje
mala21
ja w piątek poszłam do ginekologa na wizytę, gdzie w czwartek minął mi termin, ale on powiedział że mam przyjśc jak cos za tydzien to wtedy juz do szpitala wysle, no ale z soboty na niedzielę się zaczęło, chociaż ja akurat wrazie czego bym tak długo nieczekała, pewnie w poniedziałek bym już gadała o wywołaniu.
Justysia147
może faktycznie będzie tak że w szpitalu Cie zbadają i wypuszczą do domciu...a lekarz Tobie mowił że już będziesz musiała tam leżeć do porodu? bo u nas tak jest że jak nic sie nie dzieje to dopiero tydzień po terminie kierują do szpitala na obserwacje
mala21
jesli termin mija to można już najwyżej przejsc na macieżyński jeszcze przed porodem, bo więcej zwolnienia nie dostaniesz
Justysia147
aha...i jeśli lekarz w szpitalu zdecyduje ze możesz iść do domu to wtedy szpital wystawia zwolnienie...bo wtedy przechodzisz pod ich opieke...bynajmniej u nas tak jest
syla
Witam ,ja termin porodu miałam na wczoraj ale nic z tego dzisiaj mam wizyte u mojego gina .Wcale nie musisz iść do szpitala wystarczy na kontrol do lekarza dopiero tydzień po terminie powinnaś zgłosić się do szpitala.Mi zwolnienie tez się skończyło i od poniedziałku jestem na urlopie macierzyńskim pozdrawiam i powodzenia życzę
jollka
Niby jest tak że jak jest 8 dni po terminie to wtedy każą zostać w szpitalu mimo że jeszcze nic się nie dzieje, ale nie 1 dzień po terminie. Bynajmniej u mnie tak jest.
syla
Napewno jeden dzień po terminie nie będą Cię trzymać w szpitalu chyba że coś by było nie tak
amelializak
ja urodzilam dokladnie 2tyg po terminie i bylam w szpitalu puzniej w domu i znowu do szpitala i tam juz ponad tydzien czekalam.jak wszystko dobrze toniechca trzymac
Zana
u nas jest wręcz nakaz przyjścia w dniu porodu ...z rana ...nie czekają na naturalne zaczęcie się porodu...od razu pod kroplówkę wysyłają ...bez dziecka nie wypuszczą ...(grins)
Ewa0528
Ja kiedy minoł termin porodu jezdziłam do szpitala na KTG i wracałam do domu i tak przez 7 dni a 8 dnia kazali przyjechac rano na wywoływanie i synek pare godzin pózniej był z nami;)
Zana
@atena ... nakaz ordynatora ...a nasz ordynator ..hmmm ...jak tylko słyszysz tentent Jego drewniaków to bez kroplówki urodzić można na miejscu....hehehe jeśli się miało z nim wcześniej do czynienia ....nie to że jest jakiś niekompetentny albo coś ale budzi taki respekt że wszyscy jak tylko Go słyszą to jak by pajączka na plecach mięli ...od razu do pionu (smiech)(smiech)

prywatnie prowadził mi pierwszą ciąże ...ja tam Go bardzo lubię ..jest rzeczowy konkretny ale chłodny .... tylko że wtedy na tamtym etapie życia sama byłam chłodna i bardzo Jego podejście mi się podobało ....ostatnio dopiero stopniałam ...heheh i stwierdziłam że muszę chodzić do takiego ciepłego miłego doktorka z którym będę liczć paluszki na USG (grins)(grins)(grins)(grins)

hehe ...chyba zeszłam z tematu ...(grins)(smiech)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.