Menu

co robicie gdy jakas kobieta podrywa waszego faceta?

Ostatnio miałam taką sytuacje bylismy z meżem na zakupach w Tesco no i stanelismy w kolejce do kasy ale ja wróciłam sie jeszcze po cos do sklepu a gdy wróciłam to mój mąz już wykładał towar a pani kasjerka zaczeła kasowac i przy tym zaczeła szczebiotać do niego słodziutko,mrugac,puszczać oczka..a jak dawał jej karte do płacenia to normalnie pogłaskała go po dłoni...Przyznam sie,że śmiać mi sie zachciało,a jak sie kapneła,że to mój mąż to tak mnie zmierzyła że ho ho..jak wy reagujecie w takich sytuacjach? Niby nic złego sie nie stało no ale jak na to reagowac? sory zabłedy ale pisze z małym na kolanach

jolla30
 1487  27

Znajdź pytania na ten sam temat:

13-18 lat Partnerstwo i Rodzina partnerstwo

Odpowiedzi

Tuptolek
(grins) hehe dobre, a mąż co na to?
krasna1
spytałabym czy łajdaczenie na kasie ma w umowie o pracę
emikacpi
(smiech)(smiech)(smiech) krasna dobre (smiech)(smiech)
emikacpi
a co do pytania myślę że była bym zazdrosna ale znając mnie wiem że śmiała bym się z boku i obserwowała reakcję mojego męża
Niegrzeczna
Z moim systemem nerwowym bym ją chciała dorwać i jej ....
krasna1
nie ma sensu w takich momentach kłócić się i szarpać,
należy ośmieszyć babę a potem wyjść ze sklepu i dać staremu po łbie za to,że musiałaś strzępić język
andziabuziak
JA BYM SPYTAŁA ..ZGUBIŁAŚ SIĘ DZIECKO CZY NA COŚ LICZYSZ?
andziabuziak
a pamiętam jak byłam z bratem w biedronce.......kasjerka mówi 1 grosz będę winna-ja na to krótko ! tylko nie wydaj go na głupoty !! hahaha
Tuptolek
(smiech) Niegrzeczna, dobre (smiech) krasna1 - bardzo rozsądnie, popieram (grins)
lola86
Dobre @krasna dobre . Mój maż wcale nie wygląda jak grecki bóg , ale ma coś takiego w sobie że wszystkie baba lecą do niego jak pszczoły do miodu . Kiedyś na takie akcje dostawałam szału ,mam wybuchowy charakterek . A teraz myśle sobie patrzcie i podziwiajcie a on jest tylko mój ( to mnie uspokaja (smiech)(smiech)(smiech) ).Ale jak mi któraś zajdzie z skórę to mój wzrok zabija
tymianek
(kwiatek) nie musiałabym nic robić, bo jakby mojeg R jakaś obca kobieta łapała za rękę, to sam by jej zwrócił uwagę. A, że potrzepocze do niego rzęsami, to niech się chłopina trochę dowartościuje i poczuje "pożądany".
renata29
Nie byłam w takiej sytuacji to tak do końca nie wiem ale pewnie bym się śmiała albo głośno powiedziała do męża kochanie i coś tam dalej bym wymyśliła,żeby babka wiedziała,że on jest "mój":)
alinagj1o2
Ja z tej drugiej strony.Niedawno do szefa z pracy pani przysłała mejla skarżąc się na ekspedientki tam gdzie pracuje jesteśmy tylko dwie.Podała wiele zarzutów między innymi że dzielimy ludzi na płeć i inaczej traktujemy.Że bardzo lubimy jej męża i z daleka go pozdrawiamy itp.My nigdy czegoś takiego nie robiliśmy a kobieta w swej zazdrości robi dalej wszystko by nam zaszkodzić.Dodam że ten facet jest od nas gdzieś 20 lat starszy a gada tak samo głupio jak ta jego kobieta.
Dlatego ja jestem ostrożna w osądzaniu kogoś,nie mówię że opisana sytuacja nie miała miejsca,jednak wydaje mi się nieco wyolbrzymiona.
Zana
mój sam by jej zwrócił uwagę ...nie dopuścił by do macania po rękach
samanita
mialam podobna sytuacje:) co jakis czas jezdzimy do takiego centrm handlowego i co jakis czas jezdzimy tam na placki:) zawsze jest tam ta sama sprzedawczyni, a ze zawsze zamawia moj maz, byc moze go kojazyla i ostatnio tez wlasnie strasznie go zagadywala, no to podeszlam obielam go i siew do niej usmiechnela, byla w szoku tym bardziej, zebylam wtedy jeszcez z brzuszkiem:)
jolla30
alinagj1o2 nic nie wyolbrzymiam,mój mąz też był troszku zszokowany,nie wiedział co ma za bardzo zrobic heh dzieki za odpowiedzi dziewczyny(prezent)
Amcia
Jestem tego samego zdania co @krasna1 byłabym bardzo uszczypliwa co do tej kasjerki.
mycha2706
Nie wiem...Myślałam,że nie jestem zazdrosna i się wymądrzałam na sto milionów sposobów co to ja bym zrobiła,a własciwie czego bym nie zrobiła i sie okazuje,że bywaja w życiu sytuacje,ze człowiek reaguje tak,że zaskakuje samego sibie...
Na bank bym powiedziała jej cos uszczypliwego(kciuki)
Anemona
zapytala bym czy reflektuje na trójkąt (grins) i puściła bym jej oczko.
Juli1303
A ja non stop się z tym spotykam, nawet raz młodziutka dziewczyna z kasy dała mu numer telefonu. On powiedział :ładne masz oczy, a ona: dzięki, Ale gębe to masz do przeróbki. Jej gały opadły i już. Kolegi żona też kiedyś zaczęła go podrywac i to bez skrupułów- to też usłyszała "niemiły komplement". Dlatego ja bronić wierności nie muszę. Mój mąż nie toleruje zdrady jak nikt kogo znam
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.