Menu

Co sądzicie o obecności partnera przy porodzie?

Powinien być przy Was podczas tej ważnej chwili?

Ania
 1174  3

Znajdź pytania na ten sam temat:

Poród Partnerstwo i Rodzina

Odpowiedzi

cebulka
Zdecydowanie tak ! Jest kilka powodów. Mój mąż w czasie porodu pomogał mi bardzo. Głównie chodziło o przyjęcie odpowiedniej pozycji w czasie skurczów, masaż lędźwi pomiędzy skurczami, wszelkiego rodzaju pomoc np. przy wyjściu do ubikacji. Załatwiał też z lekarzem co trzeba ;) pocieszał, przytulał - jednym słowem było mi dużo łatwiej. Przy samym porodzie już go nie było - na widok krwi mdleje więc musiał wyjść :)
sabina
Jeśli jest na miejscu, tzn. w szpitalu to wystarczy. Nie chciałabym jednak, żeby trzymał mnie podczas porodu za rączkę i siedział przy mnie. Nie bez powodu to my kobiety rodzimy dzieci ;)
ivka
Mi mąż bardzo pomógł... Masował mnie, polewał ciepłą wodą w wannie, uspokajał. Sama się początkowo obawiałam, jakoś się krępowałam, wydawało mi się że niepotrzebnie ma widzieć pewne rzeczy. Ale sam chciał, trzymał mnie za rękę, przecierał czoło, podawał pić... Dla mnie bomba że nie musiałam tyle godzin spędzać tylko z kompletnie obcymi osobami.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.