Menu

Co sądzicie o ubraniach z Ciucholandu??

Hejka
Co sądzicie o ubraniach z secondhand , lumpkow lub jak to lubie nawzywac ciucholadnów??
I czy kupujecie w nich ??
Powiem szczerze lubie tam kupowac i czasem gdy znajde cos fajnego i w super cenie zdarza mi sie tym pochwalić(grins)

Jolcia24mb
 1034  27

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża Zakupy

Odpowiedzi

salerno
ja nie lubie,za ti moja mama ubiera sie tylko w lumpach i ma calkiem niezle ciuchy
rozowa82
uwielbiam łowić, zdobywac.... a niestety nie stać mnie częśto na nówki(pout)
agnese32
u mnie nie ma takich rzeczy u nas rzeczy uzywane ludzie wyrzucaja. (kwiatek)
MaLaCzarna
Nie kupuję w ciucholandach. Lubię mieć wszystko nowe :)
amalka
Mam naturę szperacza (grins) Uwielbiam "ciucholandy"! Czasem uda mi się upolować prawdziwą perełkę. Ostatnio kupiłam skurzaną kurteczkę (taką "żakietową" z paskiem) nową, z metką i dałam za nią 27,- Tydzień później zauważyłam bardzo podobne w sklepach, tyle że z ecoskóry i za cenę 3 x wyższą... Z "ciucholandami" mam jeden kłopot- moja szafa rozprzestrzeniła się już na przedpokój i pokój Krzysia (smiech)
tlolek
lubie, czasem coś fajnego i markowego wyszperam. nie stać mnie żeby kupować sobie nowe łaszki (o markowych już nie wspomne) a tam zawsze coś ciekawego znajdę
xkasiulax
Nie chodzę kiedyś chodziłam,nie potrafię tak szperać by wyhaczyć coś fajnego.Zresztą odrzuca mnie totalnie zapach lumpeksów (barf)
katarynka3311
Ja czasem kupuje cos w takich sklepach, szczegolnie jesli jest to cos fajnego i niepowtarzalnego(grins)
mamaMaksa
Nie znoszę chodzic po sklepach z ciuchami o szmateksach nie ma mowy przeszkadza mi tłok, zapach.Nie mogłabym chodzic w używanych ciuchach obrzydzenie mnie bierze FUJ!(zlosc)
karolincia
kupowałabym tylko ze zapach mi przeszkadza jest okropny fuj
KIciula
a ja kupuje dzieciom na podworko.w razie jakiejkolwiek dziury nie szoda mi takiego ciuszka wyrzucic,bo kupiony za grosze.sobie wole kupic w chinskim sklepie lub hurtowni,poniewaz moje ulubione tuniczki sa w cenie 20-30zł to nie taki straszny koszt.
Lena1982
Ja lubię ciucholandy,czasem można tam znaleźć niezłe perełki;)
NATI
Nie kupuje w ciucholadach,nie mam takiej potrzeby.
aniol
oczywisice ze kupuje ,sa duzo duzo tansze a czasmi superowe i nowe ,niechodze do tych co trzeba grzebac tylko tam gdzie sa juz wycenione , wyprasowane i powieszone na wieszakach .ladnie pachna oni maja taki specyficzny proszek .kupuje sobie dziecku mnostwo i nawet czasami maz sie da namowic.nawet wczoraj kupilam sobie 2 pary spodni i 4 bluzeczki za nowe zaplacilabym ok 150 zl a tak zaplacilam za wszystko 40 zl .spodnie nawet z metka jeszcze były.ciesze sie ze sa takie sklepy bo mnie niestac by kupowac sobie czy dziecku bluzki po 30 ,40 zl a dziecko szybko niszczy .
xkasiulax
Ja nie twierdzę,że po upraniu brzydko pachną,tylko zapach sklepów z odzieżą używaną mnie odrzuca (awve) ...zresztą za tą samą cenę mam na bazarkach,rynkach nowy ciuch....jedyne co to,że w ciucholandzie są unikalne łaszki;),ale ja tam wolę błyskotki bazarowe :)
marthakd
NIektóe ciuchy sa z metkami a szcególeni dla małych dzieci ... czasem lubie zajrzeć i sie naprawde opłaca.. jest też dużo rzecy markowych dobrej jakości a po wypraniu nie czuć zapachu choć ja nigdy nie wacham tych rzeczy wrzucam do pralki i gotowe:)
Panterka
Ja mam tylko jeden "ulubiony", gdzie czasem chodze... Nie ma tam tego specyficznego "zapachu" lumpeksu a można czasem coś naprawdę fajnego kupić... Często jest to jeszcze z pierwotną metką...
renata29
kupuję,zwłaszcza dzieciom,sobie czasem też coś znajdę
elizka
Ciucholand - chodzę i to często nie jest stać mnie na nowe ubrania .
Kupujemy nowe buty - bo po kimś nie założę
Ciuchy są markowe czasem trafisz na nowe / a na marginesie - moja mama kupuję ubranka dziecięce pierze je i wystawia na allegro jako paka dla maleństwa - ostatnio wydała na ciuszki 160 zł na wyprzedaży rozłożyła je na 3 paczki po 30 - 50 sztuk i zarobiła na nich 720 zł - tak ludzie licytują .... /
a ostatnio pojechaliśmy do Warszawy i spotkaliśmy KAYAH więc wszystko jest dla ludzi / ja lubię
(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
agnese32
ja jak jade do Polski to uwielbiam jechac do Krakowa do galeri i spedzam tam mnostwo czasu . wole kupic 1 - 2 rzeczy ale ladne a dla dzieci potrafie nieraz udac do ostatniego centa . weszlam raz do takiego sklepu ze szmatkami a smierdzialo tam :(( jak szybko tam weszlam tak szybko wyszlam . na tandecie sa takie same ceny i nowe nie juz bym tam nie weszla no chyba ze mnie przygwozdzi zycie (kwiatek)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.