Menu

Co sądzicie o żywności ekologicznej?

Obecnie w Europie Zachodniej panuje niepohamowany trend na żywność ekologiczną. Sklepy z takimi produktami wyrastają jak grzyby po deszczu. Co o tym sądzicie? Czy żywność ekologiczna to rzeczywiście klucz do zdrowia i długiego życia czy tylko kit marketingowy dla tych, którzy mają nadmiar pieniędzy i nie wiedzą, na co je wydać? Kupujecie żywność ekologiczną? Jesteście gotowe kupić produkty za wyższą cenę, ale za to z gwarancją, że zostały one wyprodukowane bez użycia pestycydów i nawozów sztucznych? Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

Ania
 1199  8

Znajdź pytania na ten sam temat:

Zakupy Odżywianie pestycydy żywność ekologiczna

Odpowiedzi

MamaMateuszka
żywoość ekologiczną mam z własnego ogródka;-) przynajmniej jeśli chodzi o warzywa. Nie wierzę w to, że wszystkie sklepy ekologiczne są nimi naprawdę.
Ada3610
Staram się kupować ekologiczną żywność. Mięsko i wędline kupuję na rynku u gospodarza co ma swojskie wyroby, Warzywka mam z ogródka od mamusi, jajka swojskie od wójka. Makaron sama robię, czasem jak dostanę swojską śmietanę to masełko zrobie.
ze sklepów wybieram produkty wysokiej jakości, czytam skład danego produktu, niie kupuję taniej wędliny zawsze patrzę na zawartość procentową mięsa.
Od niedawna mamy w mieście sklepik z ekologiczną żywnością, w którym kupuję: ryż, kaszę, soczewicę, ketchup, itp.
goskapolak
Co do jaj Ada - czytałam ostatnio artykuł w Wyborczej,właściwie rozmowę z prof.T.Trziszką- jajologiem,który twierdzi,że skład chemiczny jajka różni się niewiele bez względu na to czy jest z wolnego wybiegu czy z chowu klatkowego.Pan jajolog twierdzi,że to róznica na granicy błędu.
Za to badał jaja od kur wiejskich i stwierdził kumulację metali cięzkich w tych jajach.Oczywiście chodzi o kury wiejskie,które chodzą na wolności przy ruchliwych drogach.W jajach od kur fermowych nie ma takiego problemu.
Ada3610
goskapolak nie słyszałam o tym, ale zagłębie się w temacie
amalka
Jeśli kogoś stać- proszę bardzo...
Co do upraw własnych- mając świadomość tego, iż większość działek w okolicy zalana została (podczas powodzi) zawartością szamb (nie oszukujmy się- nie zawierają jednie odchodów) i tym co woda wymyła z cmentarzy, jakoś tracę apetyt na swojską marchewkę... Kupując w sklepie nie wiem co kupuję, a czego oczy nie widzą... ;)

Nasuwa mi się jedno pytanie- jaką można mieć pewność, że żywność ekologiczna nie jest nią jedynie nazwy? Słoiczki dla dzieci też miały zawierać najlepsze mięso...
emiliab
Fajnie że są takie sklepy z żywnością ekologiczną i fajnie że jest ich coraz więcej. Szkoda, że ceny takiej żywności są kosmiczne i mnie osobiście na to nie stać.....
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.